Górnictwo: w Sosnowcu rozpoczęła się manifestacja

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Pracownicy i związkowcy z kopalni Kazimierz-Juliusz wraz ze związkowcami z innych zakładów wyruszyli w środę (17 września) rano na ulice Sosnowca. Ta ostatnia czynna kopalnia w Zagłębiu ma zakończyć wydobycie na przełomie września i października. Obawy wśród pracowników budzą głównie warunki, na jakich mają zostać oni zatrudnieni w pozostałych kopalniach Katowickiego Holdingu Węglowego.

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

+18 Zobacz galerię

Galeria
(21 zdjęć)

Pracownicy i związkowcy z kopalni Kazimierz-Juliusz wraz ze związkowcami z innych zakładów wyruszyli w środę (17 września) rano na ulice Sosnowca. Ostatnia czynna kopalnia w Zagłębiu ma zakończyć wydobycie na przełomie września i października. Obawy wśród pracowników budzą głównie warunki, na jakich mają zostać oni zatrudnieni w pozostałych kopalniach Katowickiego Holdingu Węglowego.

Zarząd spółki zapewnia bowiem, że górnicy z Kazimierza-Juliusza znajdą pracę w innych kopalniach. Oni chcą jednak pisemnych gwarancji zatrudnienia i zachowania obecnych przywilejów.

- Nie może być zgody na to, że jeśli przejmą was inne kopalnie KHW, to będziecie pracować na innych warunkach i nie będziecie wiedzieć, kiedy wam zapłacą waszą nagrodę barbórkową, co z funduszem socjalnym, co z urlopami. Jeśli ktoś sobie myśli, że w polskim górnictwie będziemy pracować na umowach śmieciowych, za minimalne wynagrodzenie, że staniemy się Chińczykami Europy, to jest w głębokim błędzie - podkreślił mówiąc do do demonstrujących szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz.

Manifestacja wyruszyła sprzed kopalni Kazimierz-Juliusz w Sosnowcu. Trasa jej przemarszu w tym mieście przebiega ulicami Szenwalda, Lenartowicza, ks. Blachnickiego, 3 Maja i Piłsudskiego do ul. Kresowej.

Początkowo planowano, że dalej przemarsz będzie kontynuowany drogą krajową nr 86, czyli Aleją Roździeńskiego - jedną z najbardziej zatłoczonych dróg ekspresowych w kraju aż do Katowic. Jednak ostatecznie organizatorzy manifestacji po rozmowach z przedstawicielami policji i po wysłuchaniu argumentów reprezentantów Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad zdecydowali się na inne rozwiązanie.

Uznali argumenty, że przemarsz tak licznej grupy w kraju oznaczałby wielogodzinny paraliż komunikacyjny w centrum konurbacji śląskiej i mógłby stworzyć zagrożenie dla bezpieczeństwa kierowców i pasażerów samochodów osobowych oraz pojazdów komunikacji publicznej. Dlatego kilkukilometrowy odcinek trasy pomiędzy ulicami Kresową w Sosnowcu, a Dobrowolskiego w Katowicach pokonają autobusami. Stamtąd manifestanci ulicami: de Gaulle'a, Warszawską i Damrota przejdą pod siedzibę KHW, gdzie odbędzie się wiec kończący demonstrację.

W galerii: manifestacja wyrusza spod kopalni Kazimierz-Juliusz. Sosnowiec, 17 września 2014 r. (zdjęcia Bartłomiej Szopa - portal górniczy nettg.pl).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Flota osobowych elektryków w Polsce wzrosła w ciągu roku o połowę

Liczba elektrycznych samochodów osobowych była we wrześniu o połowę wyższa niż rok wcześniej, jednak liczba nowych rejestracji spadła - wynika z danych Polskiego Stowarzyszenia Nowej Mobilności, F5A i Otomoto.

„Podziemne Królestwo” – materiał dziennikarzy śledczych TVN24 o tym kto blokuje zmiany w górniczym kolosie

Reportaż „Czarno na Białym” wskazuje na dwa główne powody kryzysu: cykliczność rynku węgla koksowego i wieloletnie zaniechania restrukturyzacyjne. W 2022 r. tona węgla koksowego kosztowała rekordowe 360 dolarów, dziś to 230 dolarów – na granicy opłacalności. Jak tłumaczy w programie zarząd JSW, przychody nie pokrywają kosztów. Poduszka 7 mld zł z czasów hossy została w ciągu trzech lat wydana na pokrycie kosztów funkcjonowania.

Protest w Bogdance. Zarząd spółki deklaruje otwartość na dialog

Rozpoczął się protest w Bogdance. Związkowcy pod siedzibę zarządu Lubelskiego Węgla Bogdanka przynieśli drewnianą trumnę z napisem „górnictwo i energetyka” i zapowiedzieli, że nie wyjdą z budynku – informuje Polskie Radio Lublin.

Południowy Koncern Węglowy wsparł ćwiczenia ratownicze MAYDAY’26

Południowy Koncern Węglowy S.A. był jednym z głównych partnerów czwartej edycji MAYDAY’26 – wydarzenia poświęconego doskonaleniu współpracy służb ratowniczych podczas zdarzeń z dużą liczbą poszkodowanych. Spółka udostępniła na potrzeby ćwiczeń infrastrukturę kolejową Zakładu Górniczego Janina w Libiążu i zaangażowała pracowników w obsługę ruchu kolejowego. W wydarzeniu uczestniczyli także ratownicy górniczy z ZG Janina, którzy prezentowali specjalistyczny sprzęt i prowadzili instruktaż pierwszej pomocy.