Górnictwo: W Sosnowcu na pokopalnianym terenie powstanie więzienie

fot: Andrzej Bęben/ARC

Czy wkrótce manipulatorzy rynkowi będą mogli być karani więzieniem?

fot: Andrzej Bęben/ARC

W Sosnowcu na terenach po kopalni Porąbka-Klimontów powstanie nowe więzienie. Okręgowy Inspektorat Służby Więziennej otrzymał od Spółki Restrukturyzacji Kopalń w ramach realizacji tego przedsięwzięcia 35 działek o łącznej powierzchni 69 tys. m kw. Natomiast miasto dla uregulowania podziału przekazało trzy działki o powierzchni 3100 m kw. Więzienie powstanie w rejonie ul. Dmowskiego, na terenach gdzie do 2000 r. funkcjonował zakład górniczy. 

– Reputacja Sosnowca rośnie, bo to kolejna instytucja ponadlokalna, która zwiąże się z naszym miastem. To także nowe miejsca pracy – podsumowuje prezydent Sosnowca Arkadiusz Chęciński.

Jak informuje magistrat, pierwsze budynki wysłużonego aresztu śledczego na Radosze powstały w 1905. Początkowo jako magazyny i budynki mieszkalne, a następnie zaadaptowano je dla celów penitencjarnych. Jeszcze przed II wojną światową na terenie dzisiejszego aresztu funkcjonowało więzienie składające się z dwóch budynków. Więzienie zostało znacznie rozbudowane przez Niemców w trakcie okupacji w latach 1939–1945.  W pierwszych latach po zakończeniu wojny w więzieniu przebywało kilkudziesięciu więźniów narodowości niemieckiej za przestępstwa i zbrodnie wojenne. Po wojnie przez długi okres w jednostce funkcjonował oddział kobiecy, zlikwidowany w połowie lat 80-tych XX. wieku.

Zgodnie z rejonizacją Areszt Śledczy w Sosnowcu przeznaczony jest dla tymczasowo aresztowanych mężczyzn pozostających do dyspozycji Sądu Rejonowego i Prokuratur Rejonowych w Sosnowcu. Ponadto przebywają tu skazani zatrudnieni przy pracach porządkowych i pomocniczych, skazani oczekujący na skierowanie do odpowiednich typów i rodzajów zakładów karnych oraz skazani, skierowani do jednostki w związku z udziałem w czynnościach procesowych.

Areszt Śledczy w Sosnowcu posiada do dyspozycji 350 miejsc. W jego ramach od września 2013 r. funkcjonuje oddział zakładu karnego typu półotwartego dla skazanych mężczyzn recydywistów.

– Jest to dla mnie wielkie wydarzenie, ponieważ jestem sosnowiczaninem i pracowałem w Areszcie Śledczym w Sosnowcu i doskonale znam warunki pracy w tym miejscu. Przekazanie tych działek to swoista lokomotywa do budowy nowoczesnego więzienia – powiedział zastępca dyrektora okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej w Katowicach ppłk Paweł Golanka, cytowany w informacji magistratu.

Jak podkreślił, teren pod przyszłe więzienie jest najlepszą możliwą lokalizacją w Sosnowcu, oddaloną od bezpośredniej zabudowy mieszkaniowej.

– Jeśli ktoś ma jakieś wątpliwości co do lokalizacji przy ulicy Dmowskiego to zapraszam do kontaktu. Jesteśmy na takie spotkanie otwarci, przekażemy na nim szczegóły inwestycji – dodał.

Kopalnia Porąbka-Klimontów historycznie składała się z zakładów Mortimer, Porąbka i Klimontów. Zostały one połączone w 1974 r. i działały pod szyldem Czerwone Zagłębie do 1992 r. W pierwszej kolejności likwidacja objęła Ruch III (Klimontów). Decyzja w jego sprawie zapadła 31 grudnia 1995 r. Potem kolejno Ruch II (Józef) i Ruch I (Jadwiga). W czasie podejmowania tych decyzji wydobycie w kopalni wynosiło ok. 600 tys. t węgla rocznie. To właśnie szczerpanie złóż stało się główną przyczyną likwidacji. 31 grudnia 1998 kopalnia zakończyła eksploatację, dwa lata później 31 grudnia zakończono proces jej likwidacji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.