Górnictwo: W Pompowni Stacjonarnej Dębieńsko pracownik został porażony prądem i poparzony łukiem

fot: Krystian Krawczyk

Jak poinformowali przedstawiciele SRK zawarto już kilka ugód dotyczących podatku od wyrobisk

fot: Krystian Krawczyk

W Centralnym Zakładzie Odwadniania Kopalń we wtorek, 30 sierpnia, jeden z pracowników został porażony prądem i poparzony łukiem.

Do wypadku doszło o godz. 16.10 w Ruchu II w Pompowni Stacjonarnej Dębieńsko – poinformował portal netTG.pl dyspozytor Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach.

Na zmianie B dwóch monterów przystąpiło do czyszczenia i pomiaru izolacji izolatorów w rozdzielni 6 kV R-401 na poziomie 410. W trakcie wykonywania czynności jeden z pracowników dotknął urządzeń pod napięciem i został porażony prądem elektrycznym i poparzony łukiem.

Poszkodowany ma 24 lata i obecnie przebywa w szpitalu pod opieką lekarzy.

Centralny Zakład Odwadniania Kopalń należy do Spółki Restrukturyzacji Kopalń.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ile wyniesie wzrost PKB w 2026 roku? Prognoza PKO BP

Wzrost PKB w 2026 r. wyniesie 3,5 proc., a w 2027 r. spowolni do 2,8 proc. ze względu na spadek inwestycji po zakończeniu Krajowego Planu Obudowy - prognozują ekonomiści banku PKO BP.

20 nowych tramwajów do końca sierpnia na śląskich torach

Tramwaje Śląskie dostały 136 mln złotych z KPO. Pozwoli to na zakup 20 nowoczesnych wagonów. 

KGHM redukuje zasolenie wód odprowadzanych do Odry

Koncern KGHM Polska Miedź ograniczył ilość soli odprowadzanej w wodach kopalnianych do Odry i kontynuuje prace w tym zakresie. Prace nad budową instalacji odsalających są utrudnione przez zmiany poziomu mineralizacji wód - poinformował PAP rzecznik prasowy spółki Artur Newecki.

Niebezpieczne manewry na S1. Co skłania kierowców do zawracania przed tunelami?

Obejście Węgierskiej Górki na drodze ekspresowej S1 to jedna z najbardziej malowniczych tras w Polsce. Są tam imponujące estakady, mosty i tunele. I właśnie przed tunelami na tej trasie część kierowców „głupieje” – zawraca i jedzie pod prąd. Dlaczego tak się zachowują? - Znamy prawdopodobną przyczynę – informują w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.