Górnictwo w polskich parkach narodowych

fot: Tomasz Rzeczycki

Torf w większych ilościach wydobywany był na terenie m.in. Parku Narodowego Ujście Warty

fot: Tomasz Rzeczycki

Właściwie tylko na terenie Pienińskiego i Gorczańskiego Parku Narodowego nie ma śladów po górnictwie. W Babiogórskim też nic nie wydobywano, ale takie nazwy, jak Żleb Poszukiwaczy Skarbów czy Złota Studnia świadczą, że próby podejmowano. W pozostałych parkach można natknąć się na miejsca przekształcone górniczo.

Karkonoski Park Narodowy do 2008 r. mógł być zaliczany do wąskiego grona parków, na terenie których brak śladów po pracach górniczych. Wtedy jednak w enklawie parku na zboczu góry Szklarz (593 m n.p.m.), na pograniczu Szklarskiej Poręby i Piechowic odkryta została kilkumetrowa sztolnia. Odkrycia dokonała nieżyjąca już Roksana Knapik, ówczesna pracownica KPN. Było to wyrobisko po eksploatacji pegmatytu,w którym stwierdzono duże kryształy kwarcu i skalenia. Nie ma natomiast w Karkonoskim Parku Narodowym legendarnych sztolni w Białym Jarze, czego dowiodły badania terenowe w 2007 r.

Jedną z największych pogórniczych atrakcji jest Jezioro Turkusowe między wsiami Lubin i Wapnica w Wolińskim Parku Narodowym. To dawna zalana kopalnia wapienia o powierzchni 6,74 ha, położona u podnóża Piaskowej Góry (53 m n.p.m.). Prowadzi do niej szlak turystyczny, a miejsce jest chętnie odwiedzane przez turystów. Na terenie obecnego parku eksploatację górniczą prowadzono nawet na samej plaży, konkretnie w klifie morskim między Międzyzdrojami a Wisełką. Tkwiła tam bryła kredy z ciemnymi wkładkami pirytu. Próby eksploatacji podejmowano w 1560 r. i 1855 r., początkowo poszukując srebra, a później wytwarzając kwas siarkowy. Zbyt mała wydajność przesądziła o fiasku przedsięwzięcia.

Liczne ślady po kamieniołomach piaskowca kryje w sobie Park Narodowy Gór Stołowych. Spotkać je można przy niebieskim szlaku z Polanicy-Zdroju do Wambierzyc, czy też na Skałach Puchacza. Enklawą otoczoną ze wszystkich stron terenami parku jest kamieniołom Radków-1, którego koncesja wydobywcza jest ważna do 2030 r. Kamieniołom jest starszy od parku.

W innych miejscach też zdarzały się sytuacje, że w czasie tworzenia parku na terenie obejmowanym ochroną znajdował się czynny zakład górniczy. Przykładowo po tym, jak utworzono Bieszczadzki Park Narodowy, jeszcze przez jakiś czas funkcjonował kamieniołom w dolinie potoku Terebowiec. Natomiast żwirownia przy rzece Wisłoka we wsi Rozstajne działała w momencie, gdy powstawał Magurski Park Narodowy.

Niewielki kamieniołom znajduje się przy trasie dawnej linii wąskotorowej, przebiegającej przez Świętokrzyski Park Narodowy. Kruszywo pozyskiwano na potrzeby kolejki, funkcjonującej jeszcze w drugiej połowie XX wieku. Kolejka ta przewoziła m.in. piryt z kopalni Staszic w Rudkach, leżącej już poza granicami parku.

Niekiedy ślady działalności górniczej nie zachowały się lub są bardzo nikłe. Na terenie, gdzie rozpościera się dziś Drawieński Park Narodowy, funkcjonowały huty szkła, ale nie wiadomo, gdzie wydobywano piasek. W tym samym parku, pomiędzy Sitnicą a Głuskiem, w miejscu zwanym Dąbrową, znajduje się meander rzeki Drawy, przy którym zidentyfikowano dwa wyrobiska po wydobyciu gliny. Turysta się o tym nie dowie, bo miejsce leży poza szlakiem.

Nie wiadomo także, czy darniowe rudy żelaza w Puszczy Białowieskiej wydobywano w starożytności na terenie leżącym w granicach Białowieskiego Parku Narodowego, czy też tylko poza terenem parkowym. Pozostałości dymarek do wytopu żelaza znaleziono dotąd poza granicami parku, na planie Berezowa. Natomiast na samej granicy parku narodowego w Białowieży istniała dawniej niewielka kopalnia odkrywkowa gliny, nazywana potocznie cegielnią. Miejscem pozyskiwania rudy darniowej był też obecny Park Narodowy Bory Tucholskie, a konkretnie Glabus nad Jeziorem Ostrowite. W parku tym pozyskiwano również torf koło Pętli Lipnickiego.

Torf w większych ilościach wydobywany był na terenie kilku innych późniejszych parków narodowych. Taką przeszłość ma np. Narwiański, Słowiński czy Biebrzański Park Narodowy, a także Park Narodowy Ujście Warty. Pod tym ostatnim wydobycie trwa współcześnie, gdyż 26 stycznia 2022 r. rozpoczęto eksploatację złoża ropno-gazowego Kamień Mały koło wsi Słońsk, znajdującego się częściowo pod terenem parku narodowego. Same odwierty znajdują się natomiast w parku krajobrazowym. W momencie rozpoczęcia eksploatacji określano to złoże jako szóste pod względem wielkości zasobów spośród złóż użytkowanych przez Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo w Polsce.

Najbardziej efektowną sztolnię posiada Tatrzański Park Narodowy w Dolinie Białego. Znajduje się dosłownie kilka metrów od szlaku i turyści chętnie do niej podchodzą. Wejście do niej zostało zamknięte. To pamiątka po poszukiwaniach uranu w połowie XX wieku. Inna bardzo krótka sztolnia badawcza znajduje się w Bramie Kantaka w dolnej części Doliny Kościeliskiej. Pochodzi z czasów, gdy planowano zbudować tam sztuczne jezioro zaporowe.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.