Górnictwo: w PGG rozmowy o czternastkach i flapsach

fot: Maciej Dorosiński

Rozmowy w PGG rozpoczęły się o godz. 13.00 i dotyczą wynagrodzeń oraz stawek za posiłki regeneracyjne

fot: Maciej Dorosiński

W siedzibie Polskiej Grupy Górniczej o godz 13.00 w poniedziałek (5 czerwca) rozpoczęły się rozmowy pomiędzy zarządem spółki i związkami zawodowymi. Głównym tematem spotkania są podwyżki wynagrodzeń i waloryzacja stawek dotyczących posiłków profilaktycznych.

 - Mówimy o podwyżkach wynagrodzeń, bo czternastka jest wynagrodzeniem. To nie jest nic innego – powiedział przed spotkaniem z zarządem lider Solidarności w PGG Bogusław Hutek.

 - Chcemy dzisiaj rozmawiać o flapsach (posiłkach regeneracyjnych - red.) i o wynagrodzeniach, czyli o czternastkach. Zapisano nam w porozumieniu, że w momencie, jak się poprawi sytuacja, to możemy siadać do rozmów. Chcemy usłyszeć od pana ministra ( ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego – red.) czy od zarządu, że oni to podtrzymują – dodał związkowiec, który wyjaśnił, że różnica pomiędzy stawkami posiłków regeneracyjnych w dawnych kopalniach Katowickiego Holdingu Węglowego, a zakładami, które trafiły w PGG w momencie jej powstania wynosi 4 zł.

- Stawki te nie były waloryzowane przez kilka lat – stwierdził związkowiec.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kryminał na weekend: „Podcaster”. Zbrodnia w Katowicach

Na wydawniczym rynku jest już najnowsza powieść Magdaleny Majcher. To „Podcaster”, którego akcja dzieje się w Katowicach w grudniu 2025 roku. Jeśli czytelnik pochodzi z tego miasta, będzie swobodnie podążał ścieżkami głównych bohaterów.

W 2035 roku w miksie nadal będzie węgiel

Rozmowa z Grzegorzem Onichimowskim, prezesem Polskich Sieci Elektroenergetycznych

Beskidy: W poniedziałek ruszy przegląd górskich kolei na Żar i Czantorię

W poniedziałek rozpoczną się przeglądy techniczne kolei: linowo-terenowej na Żar w Międzybrodziu Żywieckim, a także kanapowej na Czantorię w Ustroniu, z której turyści będą mogli jednak korzystać w weekendy – podali ich właściciele. Nie działa też wyciąg na Mosorny Groń w Zawoi.

Tragedia na nocnej szychcie. Jeden pośpiech i błąd na torach kosztowały górnika życie