Górnictwo: w perspektywie dobrze będzie mieć miedź

1386858744 kghm szyb gg1 kghm pl

fot: kghm.pl

Pierwszy kubeł urobku z szybu GG-1 wydobyto w środę (11 grudnia)

fot: kghm.pl

Wystarczy zmiana ceny miedzi o 100 dolarów, by wynik koncernu KGHM Polska Miedź zmienił się o 50 mln zł. 5-groszowa zmiana kursu złotego do dolara to wpływ na poziomie 80 mln zł. W krótkim terminie przy obecnych spadkach na rynku miedzi może to zaburzać wyniki, ale perspektywy długoterminowe są dobre: aby zaspokoić popyt, branża musi do 2020 r. wyprodukować dodatkowe osiem milionów ton miedzi.

W piątek (1 kwietnia) za tonę miedzi na światowym rynku płacono blisko 660 dolarów i jest to poziom najniższa kwota od połowy 2010 r. Uncja srebra kosztuje niecałe 20 USD, i choć jest ona minimalnie droższe niż na przełomie roku, to w skali czteroletniej cena ta jest blisko dolnej granicy.

- Zwykle planujemy kształtowanie się cen miedzi, srebra i kursu walutowego zgodne z konsensusem rynkowym. Tak też było w tym roku - przyjęliśmy prognozy cen miedzi na poziomie 7100 dolarów za tonę, za uncję srebra - 22 dolary, i 3,05 zł jako kurs wymiany złoty - dolar - informuje Jarosław Romanowski, wiceprezes KGHM Polska Miedź.

Wyjaśnia też, jak na wynik firmy wpływają zmiany cen surowca i kursy walutowe. Podaje, że wzrost lub spadek ceny miedzi o 100 dolarów za tonę oznacza zmianę wyniku o 50 mln zł, natomiast zmiana kursu dolara do złotego o jedynie pięć groszy zmienia wynik o 80 mln zł.

- Te zmienności podajemy już po uwzględnieniu naszych transakcji zabezpieczających, które prowadzimy na rynku. Gdyby nie one, zmienność byłaby większa - twierdzi wiceprezes KGHM.

Jak tłumaczy, w krótkim terminie decydujący wpływ na rynek miedzi ma zachowanie inwestorów finansowych oraz kształtowanie się sytuacji na chińskim rynku katod. W średnim i długim okresie, zdaniem menedżera, fundamenty rynku miedzi są bardzo zdrowe.

- Aby zaspokoić popyt w ciągu najbliższych lat, do roku 2020, musimy wyprodukować jako branża więcej o 8 mln ton miedzi. Dzisiaj produkcja górnicza wynosi około 20 mln ton - dodaje wiceprezes.

Zwiększenie produkcji o jedną trzecią będzie wymagać od spółek potężnych inwestycji na kapitałochłonnym rynku miedzi.

- Mówimy o wydatkach w branży rzędu 60 mld dolarów. Tych pieniędzy dziś nie ma w budżetach spółek górniczych i w ich planach inwestycyjnych. Spodziewam się, że ewentualny deficyt na rynku miedzi za kilka lat będzie większy niż dziś przewidują analitycy. A to oznacza wzrost cen miedzi w przyszłości - prognozuje Romanowski.

Jego zdaniem, mogą one przekroczyć rekordowe do tej pory poziomy z 2011 r. - na giełdzie w Londynie tona surowca kosztowała blisko 10 tys. USD.

W tym roku KGHM planuje produkcję miedzi ze wsadów własnych na poziomie 420 tys. ton, czyli nieco niższym niż w ubiegłym roku. Produkcja srebra również będzie mniejsza - o 7 proc. w porównaniu do 2013 roku (1112 ton). Wiceprezes podkreśla, że wydobycie odbywa się w coraz cięższych warunkach, a dodatkową trudnością jest inflacja geologiczna, czyli spadek zawartości miedzi w złożu. Jednak produkcja miedzi elektrolitycznej, uwzględniająca również wsady obce, będzie nieco wyższa niż przed rokiem i wyniesie 568 tys. ton, produkcja srebra metalicznego 1 140 ton, 2 procent mniej niż w roku 2013.

KGHM planuje w tym roku zwiększenie nakładów rzeczowych do poziomu około 2,5 mld zł. Przede wszystkim wiążą się to z programem pirometalurgii, czyli kontynuacją modernizacji huty i rozbudowy infrastruktury górniczej Głogów Głęboki-Przemysłowy.

- Te lokalne inwestycje pozwolą zarówno na utrzymanie wielkości produkcji w kolejnych latach, jak i poprawę jakości tej produkcji - uważa wicepreze Romanowski. - Poza Polską najważniejsze inwestycje to rozbudowa projektu Sierra Gorda, projekt Victoria w Ontario, z którym wiążemy duże nadzieje, oraz projekt KGHM Ajax w Kolumbii Brytyjskiej. Nie przewidujemy nowych transakcji przejęć bądź połączeń, skupiamy się na inwestycjach i projektach, które już są w naszym portfelu...

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

64 proc. Polaków chce zmienić pracę, by więcej zarabiać

64 proc. respondentów wymieniło wyższe wynagrodzenie jako główną motywację zmiany pracodawcy, a 21 proc. wskazało na atrakcyjniejsze benefity - wynika z raportu Manpower. Jednocześnie 17 proc. badanych zadeklarowało, że nic nie skłoni ich do zmiany pracy.

Kopalnia i pomoc czworonogom? W Wieliczce to możliwe

Przy szybie Daniłowicza kopalni Wieliczka 10 października spotkali się ludzie o wielkich sercach dla zwierząt: wolontariusze Fundacja Skrzydlaty Pies z Bukowna, pracownicy kopalni, wieliczanie, turyści oraz niezawodni harcerze wielickiego hufca ZHP. W ramach akcji „Kopalnia dobrych serc” udało się m.in. zebrać ponad 240 kg karmy dla psów oraz przeszło 30 kg karmy dla kotów. 

El patnow PAK estakada naweglania poltegor pl

Atom zastąpi tam węgiel. Podpisano umowę na budowę małych reaktorów modułowych

ZE PAK poinformował we wtorek o podpisaniu z SGE umowy dot. budowy w Pątnowie małych reaktorów modułowych. To drugie podejście energetycznego koncernu i firmy Michała Sołowowa do takiego przedsięwzięcia w Koninie (woj. wielkopolskie).

Kabel pod ziemią - co naprawdę chroni dostawy prądu w wykopie?

Kabel energetyczny leży pod ziemią niewidoczny dla przechodniów, a jego uszkodzenie wyłącza prąd całym osiedlom. Sposób ułożenia, rodzaj zasypki i oznakowanie trasy decydują o tym, czy przewód przetrwa kolejne prace ziemne. Poniżej opisujemy, co chroni kabel w wykopie i dlaczego piasek do zasypki kabli ma znaczenie większe, niż się zwykle zakłada.