Górnictwo: w oczekiwaniu na program

fot: Maciej Dorosiński

Przedstawiciele SITG podkreślają, że z paliw energetycznych Polska bogata jest tylko w zasoby węgla kamiennego i brunatnego. Zasoby tego pierwszego wynoszą ponad 50 mld t

fot: Maciej Dorosiński

Dobiegają końca konsultacje i uzgodnienia międzyresortowe w sprawie „Programu dla sektora górnictwa węgla kamiennego w Polsce w latach 2016-2030”. Już wkrótce ten dokument trafi pod obrady rządu.

- Na bieżąco pracowaliśmy nad tworzeniem programu, byliśmy informowani o postępach prac. Nasze uwagi dotyczyły m.in. konieczności udziału strony społecznej w procesie monitorowania sytuacji branży, jej udziału we wszystkich ważnych procesach – podkreśla Wacław Czerkawski, wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Górników w Polsce.

Jak poinformował Grzegorz Tobiszowski, wiceminister energii, program to dokument, nad którego przygotowaniem pracował zespół liczący 28 osób. W jego skład weszli przedstawiciele rządu, parlamentarzyści, strona społeczna oraz przedsiębiorcy. Po raz pierwszy program został zaprezentowany w czerwcu w Katowicach podczas posiedzenia Zespołu Trójstronnego do spraw Bezpieczeństwa Socjalnego Górników.

Autorami wykorzystanej w programie ekspertyzy zapotrzebowania krajowego na węgiel są pracownicy Polskiej Akademii Nauk. W tzw. scenariuszu niskim, określającym minimalne zużycie węgla kamiennego w 2030 r., przy zaniechaniu prac rozwojowych w tym sektorze, oszacowali roczne zapotrzebowanie na 56,5 mln t. W scenariuszu referencyjnym, w którym krajowy rynek węgla utrzymuje zużycie na poziomie zbliżonym do stanu obecnego, byłoby to w 2030 r. ok. 71 mln t, a w scenariuszu wysokim, zakładającym rozwój rynku dla węgla energetycznego - aż 86,1 mln t. W każdym z tych scenariuszy węgiel kamienny wraz z brunatnym są nadal podstawą polityki energetycznej.

Program dla górnictwa składa się z dwóch części. Pierwsza to diagnoza oraz analiza obecnego stanu sektora węgla kamiennego. Druga część wskazuje na cele programu oraz metody ich realizacji.

Wśród dziesięciu szczegółowych celów m.in. są ustabilizowanie rentowności i płynności finansowej przez dostosowanie produkcji do potrzeb rynku, kontynuacja integracji górnictwa z energetyką, zapewnienie pokrycia krajowych potrzeb, inwestycje w dotarcie do nowych złóż i poprawa efektywności wydobycia, rozwój kompetencji pracowników, wspieranie i rozwój czystych technologii węglowych, innowacyjność i poprawa bezpieczeństwa w kopalniach, dywersyfikacja przemysłowego wykorzystania węgla kamiennego, ujednolicenie i uproszczenie systemu wynagradzania w górnictwie oraz dokończenie działań restrukturyzacyjnych.

Ministerstwo Energii zapowiada, że narzędziem wspierającym działania w węglu ma być kompleksowa ustawa o funkcjonowaniu górnictwa. Powinna być przyjęta do 2020 r. i ma określić możliwość finansowania dodatkowych zadań w sektorze węglowym po 2020 r. Wcześniej, w latach 2016-2020, łączne zapotrzebowanie górnictwa na dotację budżetową, służącą sfinansowaniu zadań wynikających z już podjętych decyzji, oszacowano w programie na ponad 10 mld 421,1 mln zł, z czego blisko 5,5 mld zł to koszty redukcji zdolności produkcyjnych, a ok. 3,5 mld zł to koszty roszczeń pracowniczych (w tym ponad 3,1 mld zł - osłony socjalne, głównie tzw. urlopy górnicze).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.