Górnictwo: w lipcu wydobycie i sprzedaż węgla powyżej 5 mln ton

fot: Jarosław Galusek/ARC

Problem, z którym trzeba będzie się szybko uporać, to wymagania prawne w zakresie stażu pracy, wykształcenia, odbywania kursów i badań dla wielu stanowisk i czynności w górnictwie podziemnym, w tym specjalistycznych

fot: Jarosław Galusek/ARC

W lipcu br. polska produkcja węgla wyniosła niespełna 5 mln 132,4 tys. ton, a sprzedaż prawie 5 mln 68,8 tys. t - wskazują dane Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP). Z analizy danych z poprzednich lat wynika, że jest to historyczne minimum miesięcznego poziomu wydobycia węgla w Polsce.

Najwyższą w tym roku miesięczną produkcję węgla zanotowano w marcu, kiedy kopalnie wydobyły niespełna 6 mln t tego surowca. Wcześniej, w lutym, było to 5 mln 174 tys. t - do lipca było to najniższe miesięczne wydobycie polskich kopalń. Jednak w lipcu br. produkcja była jeszcze o ponad 40 tys. t mniejsza od najniższego dotąd poziomu wydobycia w lutym.

Produkcja węgla w lipcu była także o ponad pół miliona ton mniejsza niż w tym samym czasie przed rokiem, kiedy kopalnie wyprodukowały 5 mln 648,2 tys. t węgla.

Lipcowa sprzedaż węgla w wysokości 5 mln 68,8 tys. ton była zdecydowanie najniższa w tym roku (i niższa o prawie pół miliona ton niż w lipcu 2016 r.), jednak nie było to historyczne minimum miesięcznej sprzedaży - zanotowano je w czerwcu 2014 r., kiedy na rynek trafiło niespełna 5 mln 36,7 tys. t węgla.

W prowadzonym przez katowicki oddział ARP portalu Polski Rynek Węgla dostępne są dane dotyczące miesięcznego wydobycia i sprzedaży węgla od 2007 r. Wynika z nich, że miesięczne wydobycie i sprzedaż węgla w Polsce nigdy nie spadły dotąd poniżej 5 mln t. W styczniu 2007 r. kopalnie wydobywały i sprzedawały powyżej 8 mln ton węgla miesięcznie. W przeszłości wielkości te były jeszcze wyższe.

W tym roku najwięcej węgla - ponad 6 mln t - polskie kopalnie sprzedały w marcu, kiedy również było najwyższe wydobycie.

Jak informował w sierpniu największy polski producent węgla kamiennego - Polska Grupa Górnicza - przez siedem miesięcy tego roku jej kopalnie wydobyły 17,1 mln ton węgla. Według zapowiedzi, PGG miała w całym 2017 r. wydobyć 32 mln ton tego surowca. Prezes grupy Tomasz Rogala przyznał jednak w sierpniu, że będzie trudno zrealizować ten plan z uwagi na sytuację w kopalni Piast-Ziemowit, gdzie obwał skał uniemożliwił na pewien czas wydobycie. Na początku września prezes podał natomiast, że PGG do połowy października poinformuje o prognozowanym poziomie tegorocznego wydobycia węgla.

Według przedstawionych w piątek danych ARP, stan zapasów węgla na przykopalnianych zwałach wszystkich polskich producentów tego surowca w końcu lipca wynosił 2 mln ton. Górnictwo węgla kamiennego w ostatnim dniu lipca zatrudniało 82 tys. osób.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węglokoks Energia z potężnym wsparciem na farmę fotowoltaiczną

Węglokoks Energia podpisała z Wojewódzkim Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Krakowie umowę pożyczki na realizację projektu „Budowa farmy fotowoltaicznej o mocy ok. 1,19922 MW wraz z niezbędną infrastrukturą towarzyszącą”.

Piana PUR czy wełna mineralna? Proste odpowiedzi na trudne pytania

Budowa domu to czas, w którym musisz podjąć setki decyzji, a każda z nich kosztuje. Kiedy mury już stoją, a dach jest przykryty, pojawia się dylemat, który będzie miał wpływ na Twoje życie (i portfel) przez kolejne dekady: czym ocieplić poddasze? Wybór zazwyczaj sprowadza się do dwóch opcji: tradycyjnej wełny mineralnej lub nowoczesnej piany PUR. Zamiast zasypywać Cię skomplikowanymi parametrami chemicznymi, przyjrzyjmy się temu z perspektywy praktycznej – kosztów, rachunków i Twojego codziennego komfortu.

Trzech nastolatków ukradło sztabkę złota. Najmłodszy miał 12 lat

Ale to jest historia kryminalna. Trzech nastolatków okradło plażowiczów na terenie ośrodka Czechowice, zabrali im pieniądze, telefony komórkowe i sztabkę złota. A gdy się tym pochwalili, łupy odebrali im starsi koledzy...

Pierwszy górnik już zmienił pracę, a kolejni przygotowują się do spektakularnego transferu

W Kolejach Śląskich pracuje już pierwszy górnik, były pracownik Polskiej Grupy Górniczej. Kolejni zasilą szeregi regionalnego przewoźnika już wkrótce. To ważny krok w realizacji porozumienia podpisanego w listopadzie ubiegłego roku, którego celem jest wsparcie osób odchodzących z górnictwa poprzez przekwalifikowanie zawodowe i stworzenie nowych miejsc pracy.