Górnictwo: w KW żądają utrzymania poziomu płac

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Cena zbytu węgla w porównaniu do 2012 r. spadła w Kompanii Węglowej o 15,6 proc.

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Strona społeczna Kompanii Węglowej skierowała do Państwowej Inspekcji Pracy skargę w sprawie wypłaty 14. pensji w ratach. Zgodnie z porozumieniem pomiędzy zarządem KW a organizacjami związkowymi zawartym 20 grudnia 2004 r. czternastka za 2015 r. powinna zostać wypłacona do 15 lutego 2016 r. Podział wypłaty na raty nie został uzgodniony ze związkami zawodowymi.

Strona społeczna zwróciła się do PIP o przeprowadzenie kontroli w Kompanii, a argumentując, że terminowe wypłacanie wynagrodzeń jest jednym z podstawowych obowiązków pracodawcy.

Równolegle w Kompanii Węglowej toczy się batalia o poziom wynagrodzeń w 2016 r. 16 lutego związkowcy przekazali zarządowi pismo, w którym "na podstawie ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, w związku z utrzymaniem w mocy porozumienia z 17 lipca 2015 r. żądają zachowania w 2016 r. bazowych przeciętnych miesięcznych wynagrodzeń w Kompanii Węglowej na poziomie 2015 r."

Strona społeczna oczekuje, że jej żądanie zostanie spełnione do 19 lutego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnictwo odkrywkowe szykuje debatę – będzie apel do władz Rzeczpospolitej Polskiej

Tegoroczna edycja Szkoły Górnictwa Odkrywkowego ma miejsce w szczególnym momencie. Polskę czekają inwestycje, których skala będzie miała bezpośredni wpływ na przyszłość całego sektora wydobywczego.

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.