Górnictwo: w kopalniach protestują, w Urzędzie negocjują

fot: Kajetan Berezowski

Każdego dnia w śląskich miastach są też organizowane pikiety, marsze i blokady dróg

fot: Kajetan Berezowski

Ponad 2,2 tys. górników protestuje w sobotę (17 stycznia) rano w kopalniach przeciwko planowi naprawczemu dla Kompanii Węglowej (KW) - podały służby kryzysowe wojewody śląskiego. Na sobotę zaplanowano kolejne negocjacje związkowców z rządem - z szansą na porozumienie.

Według Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego, w ponad 20 kopalniach rano protestowało 2249 górników, z czego ponad 1600 na powierzchni. Jako pierwsi akcję rozpoczęli przed kilkoma dniami górnicy z czterech kopalni przewidzianych do likwidacji, później dołączyli do nich pracownicy innych zakładów KW oraz innych spółek węglowych.

W piątek plan dla KW skrytykowali wojewódzcy radni, którzy przyjęli uchwałę w tej sprawie na nadzwyczajnej sesji. Wezwali rząd do stworzenia długofalowej polityki dla naprawy branży, zamiast doraźnych działań.

Każdego dnia w śląskich miastach są też organizowane pikiety, marsze i blokady dróg. Na sobotnie popołudnie zaplanowano marsz w Zabrzu, gdzie odbędzie się gala wręczenia Laurów Umiejętności i Kompetencji. Główny Laur został przyznany prezydentowi Bronisławowi Komorowskiemu, ale - jak przekazali organizatorzy - nie będzie on uczestniczył w uroczystości ze względu na inne obowiązki.

W nocy z piątku na sobotę zakończyła się kolejna runda prowadzonych w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim rozmów roboczego zespołu, w skład którego wchodzi po kilku przedstawicieli rządu i związków zawodowych. Wychodzący nocą z rozmów mówili o rodzącej się szansie na porozumienie, nie informując jednak o dotychczasowych ustaleniach. Zespół ma się zebrać o godz. 11., a po nim - po południu, o 14:00 - zostaną wznowione negocjacje rządu z pełną reprezentacją związkową.

Rządowy plan naprawczy dla Kompanii Węglowej (KW) zakłada sprzedaż nowej, zawiązanej przez Węglokoks spółce celowej dziewięciu z 14 kopalń KW. Z pozostałych jedną ma kupić Węglokoks (Piekary), a kolejne cztery mają być przekazane Spółce Restrukturyzacji Kopalń. Chodzi o Bobrek-Centrum, Sośnica-Makoszowy, Pokój i Brzeszcze. Według związkowców oznacza to likwidację tych kopalń. Innego zdania jest premier Ewa Kopacz, która po ostatnich rozmowach zapewniła, że rząd nie chce likwidować kopalń, lecz je restrukturyzować.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kryminał na weekend: „Podcaster”. Zbrodnia w Katowicach

Na wydawniczym rynku jest już najnowsza powieść Magdaleny Majcher. To „Podcaster”, którego akcja dzieje się w Katowicach w grudniu 2025 roku. Jeśli czytelnik pochodzi z tego miasta, będzie swobodnie podążał ścieżkami głównych bohaterów.

W 2035 roku w miksie nadal będzie węgiel

Rozmowa z Grzegorzem Onichimowskim, prezesem Polskich Sieci Elektroenergetycznych

Beskidy: W poniedziałek ruszy przegląd górskich kolei na Żar i Czantorię

W poniedziałek rozpoczną się przeglądy techniczne kolei: linowo-terenowej na Żar w Międzybrodziu Żywieckim, a także kanapowej na Czantorię w Ustroniu, z której turyści będą mogli jednak korzystać w weekendy – podali ich właściciele. Nie działa też wyciąg na Mosorny Groń w Zawoi.

Tragedia na nocnej szychcie. Jeden pośpiech i błąd na torach kosztowały górnika życie