Górnictwo: w kopalni Polkowice-Sieroszowice powstał nowy oddział do gospodarki wodą

fot: Krystian Krawczyk

Kopalnia ZG “Polkowice-Sieroszowice” położona jest na zachód od granic miasta Polkowice na Dolnym Śląsku

fot: Krystian Krawczyk

Nowy oddział, którego zadaniem ma być utrzymanie sprawności sieci odwadniającej, powstał w należącej do KGHM kopalni Polkowice-Sieroszowice. Rocznie z tej kopalni na powierzchnię jest odprowadzanych ponad 15 mln m3 wody.

Oddział Eksploatacji Sieci Rurociągów, którego zadaniem jest utrzymanie sprawności sieci odwadniającej w Zakładzie Górniczym Polkowice, działa od 1 czerwca - podał w poniedziałek w komunikacie KGHM. Pierwotnie planowano powołanie tego oddziału w 2023 r., po uruchomieniu nowej pompowni i wybudowaniu sieci rurociągów.

Radosław Stach, wiceprezes ds. produkcji KGHM Polska Miedź S.A. podkreślił, że napływ wody w kopalni Polkowice-Sieroszowice to naturalny proces, którego kontrola, ze względu na nieprzewidywalność zjawisk jest niezwykle utrudniona. - Dlatego postawiliśmy na zaawansowany monitoring wody, stąd decyzja o przyspieszeniu uruchomienia oddziału - powiedział Stach.

Jak podano, rocznie z tej kopalni jest odprowadzanych ponad 15 mln m3 wody. Szczególnie obciążone tym problemem są rejony SW-1 i SG. W tych rejonach w październiku zeszłego roku doszło do wzmożonego dopływu wody. "Aby opanować sytuację rozbudowano sieć rurociągów, w sumie o dodatkowe 27 kilometrów rurociągów podstawowych, co równa się odległości z Legnicy do Lubina oraz około 18 km rurociągów dodatkowych, które pełnią rolę pomocniczą" - podała miedziowa spółka w komunikacie.

Wybudowano też tam kilkanaście dodatkowych stanowisk pomp, a skomplikowana sieć podziemnego systemu odwadniającego jest poddana całodobowemu monitoringowi.

Jak podano, dopływ wody w ZG Polkowice- Sieroszowice na obecnym poziomie jest połową wartości dopływu, jaki miał miejsce podczas ubiegłorocznego zdarzenia. Wówczas załoga kopalni musiała odprowadzać około 14 metrów sześciennych wody na minutę. "Obecnie sytuacja w kopalni jest bezpieczna" - podano.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Emigranci za chlebem. Niezwykłe losy polskich górników we francuskich kopalniach

Trudno dzisiaj oszacować, ilu Ślązaków i Zagłębiaków wyjechało przed drugą wojną światową do pracy we Francji. Ich ciekawe historie warte są zachowania.

Czy osoby, które odchodzą z górnictwa znajdą pracę? Ekspert: Jestem optymistą

Czy i w jakich branżach mogą znaleźć zatrudnienie osoby, które w najbliższych latach odejdą z górnictwa? Czy grożą nam społeczne problemy, które wywołała transformacja końca lat 90.? O tym w rozmowie z netTG.pl mówił prof. Robert Krzysztofik, geograf społeczno-ekonomiczny z Uniwersytetu Śląskiego.

Polska z jedną z najniższych długości życia zawodowego w UE

W 2025 r. osoba, która ukończyła w Polsce 15. rok życia, będzie obecna na rynku pracy przez 36 lat - wynika z danych przytoczonych przez Polski Instytut Ekonomiczny. To 7. najniższa długość życia zawodowego w Unii Europejskiej.

Prześwietlają węgiel dla JSW i łapią trucicieli. Czym zajmuje się to niezwykłe laboratorium?

Centralne Laboratorium Pomiarowo-Badawcze to jedno z największych specjalistycznych laboratoriów badawczych w Polsce. Funkcjonuje już od prawie 28 lat. Jego pracownicy każdego dnia obecni są w kopalniach, koksowniach, a często również w zakładach energetycznych. Wykonują pomiary środowiska pracy górników, zagrożeń naturalnych, opróbowania wysyłek węgla handlowego do odbiorców czy też badania próbek technologicznych wspomagających produkcję węgla i koksu.