Górnictwo: W kopalni Pniówek zarażonych jest 14 pracowników kopalni i cztery osoby z firm zewnętrznych

1523528928 pniowek dawid lach

fot: Dawid Lach

JSW SA prowadzi swoją działalność na Górnym Śląsku.W jej skład wchodzą obecnie cztery kopalnie węgla kamiennego: Borynia-Zofiówka-Jastrzębie, Budryk, Knurów-Szczygłowice i Pniówek (na zdjęciu)

fot: Dawid Lach

U 18 górników pracujących w kopalni Pniówek stwierdzono zarażenie koronawirusem. Na kwarantannie przebywa 170 osób. Wśród zarażonych jest 14 pracowników Pniówka i cztery osoby z firm zewnętrznych. Kopalnia zatrudnia 4982 osoby na etatach, a około 2 tysięcy to pracownicy firm zewnętrznych.

- Zarażeni pracownicy czują się dobrze. Nie są hospitalizowani. Jestem z nimi w stałym kontakcie - mówi Aleksander Szymura, dyrektor pracy w kopalni Pniówek.

Pierwszy przypadek potwierdzonego zarażenia koronawirusem w kopalni Pniówek miał miejsce 26 kwietnia. Bardzo szybko została ustalona grupa osób, które powinny poddać się kwarantannie. Tak samo było w przypadku potwierdzenia zarażenia u kolejnych osób.- W kopalni Pniówek trwa normalna praca. Przed zjazdem, w czasie tak zwanego podziału, pracownicy są instruowani na temat zasad profilaktyki minimalizującej ryzyko zarażenia. Wszyscy zdajemy sobie sprawę,  że kopalnia nie jest samotną wyspą. Każdy z nas poza pracą ma kontakty, które potencjalnie mogą grozić zarażeniem. Dlatego niczego nie ukrywamy, ale jednocześnie apelujemy o rozwagę i odpowiedzialność poza pracą – mówi Józef Jaszczyk, dyrektor kopalni Pniówek.

- Proszę wszystkich pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej o zachowanie szczególnej ostrożności poza pracą. Stopniowo są łagodzone restrykcje wprowadzone w ramach ogólnopolskich działań minimalizujących ryzyko zarażenia koronawirusem. Jednak zachęcam, aby pracownicy Spółki wciąż starali się stosować do zaleceń z czasów wzmożonej walki z groźbą rozprzestrzeniania choroby – mówi Włodzimierz Hereźniak, prezes zarządu JSW SA.

Jastrzębska Spółka Węglowa od marca stosuje procedury mające zminimalizować ryzyko zarażenia koronawirusem. Są one zgodne z zaleceniami Międzynarodowej Organizacji Zdrowia i polskiego ministerstwa zdrowia. Sztab kryzysowy JSW podjął wiele działań, aby chronić pracowników. Ograniczono liczbę osób w windach zjeżdżających pod ziemię i wyjeżdżających na powierzchnię. Górnicy używają ochronnych masek i okularów nie tylko na stanowiskach pracy, ale także w drodze do nich. JSW kupiła dla każdego pracownika maseczki wielokrotnego użytku. Systematycznie przeprowadzana jest dezynfekcja najbardziej newralgicznych miejsc - łaźni, lampowni, cechowni i ważnych ciągów komunikacyjnych oraz wind górniczych (tzw. szoli). Odkażane są także podziemne kolejki i dworce. Codziennie odbywa się pomiar temperatury ciała  wchodzących na teren zakładu pracowników. Pracę załóg górniczych tak zorganizowano, aby ograniczyć kontakty pracowników pracujących na różnych zmianach.

- Spółka stawia bezpieczeństwo pracowników na pierwszym miejscu. Jednocześnie w sposób niezagrożony prowadzi planową działalność wydobywczą. Z radością przyjąłem informację o tym, że zarażeni pracownicy czują się dobrze. Proszę, aby wszyscy górnicy przyjęli słowa uznania i szacunku w podzięce za determinację w staraniach o utrzymanie miejsc pracy– mówi wiceprezes Artur Dyczko. Jednak nawet najdoskonalsze procedury nie zastąpią rozwagi i odpowiedzialności która należy zachować także po pracy.  - Dotychczasowe doświadczenia pozwalają stwierdzić, że przez długi czas skutecznie powstrzymywaliśmy zagrożenie. Mamy procedury, dzięki którym możemy szybko reagować na stwierdzone niebezpieczeństwo. Wiemy także, że musimy dbać o nasze miejsca pracy. Jestem przekonany, że odpowiedzialność za funkcjonowanie kopalń można pogodzić z odpowiedzialnością za profilaktykę. Przez wiele tygodni załoga JSW udowadniała to i na pewno tak będzie w przyszłości – mówi Artur Dyczko, wiceprezes i szef sztabu kryzysowego JSW SA.

 Dyrekcja kopalni i zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej apelują do pracowników, aby polegali na informacjach z rzetelnych źródeł. Służby kopalniane informują załogę na bieżąco o sytuacji. Szczególny nacisk jest kładziony na profilaktykę.

- Rozwaga, odpowiedzialność i ostrożność są najlepszymi sposobami na to, aby nie ulegać plotkom i fałszywym informacjom. Działania dyrekcji kopalń, kopalnianych sztabów kryzysowych i sztabu kryzysowego Jastrzębskiej Spółki Węglowej są przemyślane i zaplanowane na wypadek wzrostu zagrożenia zarażeniem. Na bieżąco konsultujemy je z władzami i służbami sanitarno-epidemiologicznym – powiedział Artur Dyczko, szef sztabu kryzysowego JSW.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jubileuszowy Festiwal Orkiestr Dętych. I znów pięknie nam zagrały!

W sobotę 22 sierpnia w parku im. Augustyna Kozioła w Rudzie Śląskiej odbył się 25. już Festiwal Orkiestr Dętych. Jak zwykle miłośnicy orkiestr mogli liczyć na świetną zabawę, wysłuchali, oprócz tradycyjnych śląskich melodii, światowe przeboje muzyki rozrywkowej. 

Likwidacja, czyli co dalej z naszą kopalnią

O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o likwidacji KWK Żory i wypadku w kopalni Szczygłowice. Ale w 33. numerze „Trybuny Górniczej” z 22 sierpnia 1996 r. znalazło się wiele innych interesujących tematów.

Co już zrobiono w sprawie JSW?

Na swoim facebookowym profilu minister aktywów państwowych Wojciech Balczun podsumował, co już udało się zrobić w sprawie Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Napisał m.in. o braku odwagi decydentów w zakresie wdrożenia głębokiej restrukturyzacji, która mogłaby ustabilizować finanse spółki w trudnych czasach.

Agencja Fitch potwierdziła w piątek rating Polski na poziomie A-

Agencja Fitch potwierdziła w piątek rating Polski na poziomie A- i jednocześnie utrzymała negatywną perspektywę ratingu - podało w piątek Ministerstwo Finansów. Fitch spodziewa się, że deficyt finansów publicznych w 2027 r. wyniesie 6,7 proc. a wzrost PKB wyniesie 2,9 proc.