Gaz w Europie w górę. Nie widać perspektyw na rychłe zakończenie konfliktu USA-Iran
Ceny gazu w Europie rosną w środę, a inwestorzy niepokoją się, że nie widać perspektyw na szybkie zakończenie konfliktu na Bliskim Wschodzie i wznowienie większych dostaw gazu z tego regionu - informują maklerzy.
fot: Pixabay.com
Dziś wielu Europejczyków zastanawia się, czy będzie tej zimy w ich kuchenkach i kotłach palił się gaz
fot: Pixabay.com
Ceny gazu w Europie rosną w środę, a inwestorzy niepokoją się, że nie widać perspektyw na szybkie zakończenie konfliktu na Bliskim Wschodzie i wznowienie większych dostaw gazu z tego regionu - informują maklerzy.
Benchmarkowe kontrakty na gaz w Amsterdamie (ICE Entawex Dutch TTF) są po 60,35 euro za MWh, wyżej o 1,2 proc. To blisko 4-miesięczne maksimum.
W ciągu 7 poprzednich sesji gaz zdrożał o 23 proc.
Na razie nie widać perspektyw na szybkie zakończenie działań wojennych na Bliskim Wschodzie i powrót do normalnych dostaw nośników energii z tego regionu, w tym gazu LNG.
Prezydent USA Donald Trump ostrzegł we wtorek, że wojska amerykańskie uderzą "całkiem niedługo" w miejsce, gdzie Iran może trzymać zapasy uranu oraz że po amerykańskich uderzeniach Iran będzie potrzebował 25 lat, by odbudować kraj.
Amerykański prezydent zapowiedział też reakcję USA, jeśli rebelianci Huti zablokują Morze Czerwone.
Tymczasem siły zbrojne USA przeprowadziły jedenastą z rzędu nocną serię uderzeń na Iran - poinformowało Dowództwo Centralne USA (CENTCOM).
Celem uderzeń było dalsze ograniczanie zdolności Iranu do zagrażania żegludze handlowej w cieśninie Ormuz.
W Teheranie działała obrona przeciwlotnicza i przeciwrakietowa.
W Europie tymczasem dominują obawy o to, czy Stary Kontynent będzie w stanie zgromadzić w swoich ogromnych magazynach gazu tyle paliwa, aby wystarczyło podczas zbliżającego się kolejnego sezonu grzewczego, gdy dostawy gazu z Bliskiego Wschodu - przez cieśninę Ormuz - pozostają obecnie mocno ograniczone.