Górnictwo: w kopalni Knurów-Szczygłowice otamowują ścianę

fot: Krystian Krawczyk

Objawy pożaru endogenicznego wystąpiły w czwartek rano w rejonie ściany 14 w pokładzie 405/1 w Ruchu Szczygłowice

fot: Krystian Krawczyk

Jak już informował portal górniczy nettg.pl, w kopalni Knurów-Szczygłowice należącej do Jastrzębskiej Spółki Węglowej, trwa akcja pożarowa.

- O otamowaniu jednej ze ścian wydobywczych w należącej do Jastrzębskiej Spółki Węglowej kopalni Knurów-Szczygłowice zdecydowano w czwartek w ramach trwającej tam akcji pożarowej - poinformowała rzeczniczka spółki Katarzyna Jabłońska-Bajer.

Uściśliła, że chodzi o tzw. pożar endogeniczny w rejonie ściany 14 w pokładzie 405/1 udostępnionym z Ruchu Szczygłowice. W strefie zagrożenia znalazła się również inna, pobliska, planowana do uruchomienia ściana. Według Jabłońskiej-Bajer oznacza to, że kopalnia zostaje na razie bez zdatnej do eksploatacji ściany.

W czwartek rano spółka informowała, że o podjęciu akcji pożarowej w Knurowie-Szczygłowicach - w efekcie niebezpiecznego wzrostu stężenia tlenków węgla. O gwałtownym, co najmniej kilkukrotnym wzroście stężenia tlenków dyspozytor kopalni zawiadomił Centralną Stację Ratownictwa Górniczego, która wysłała tam specjalistyczne pogotowie pomiarowe i pogotowie z okręgowej stacji w Zabrzu.

W ścianie stwierdzono tzw. pożar endogeniczny. Wycofano załogę i podjęto działania zabezpieczające. Przedstawiciele spółki przypominali, że już w poniedziałek władze JSW ostrzegały, że z powodu postoju ścian we wszystkich rośnie zagrożenie zawałowe, a w pięciu zagrożenie pożarowe.

Podstawowym sposobem zapobiegania tego typu zagrożeniom jest ciągły postęp ścian. W związku ze strajkiem wydobycie w kopalniach JSW zostało wstrzymane 28 stycznia.

Wiceprezes spółki ds. technicznych Jerzy Borecki mówił w poniedziałek, że poziom zagrożenia pożarowego w pięciu ścianach już wtedy groził pożarami endogenicznymi. Brak wydobycia przekłada się też rosnące zagrożenie zawałowe (m.in. utrudniające wznowienie wydobycia) oraz na pogarszanie się stanu technicznego kilku tysięcy maszyn znajdujących się pod ziemią, nieużywanych i niekonserwowanych w normalnym trybie.

Odnosząc się do tych wypowiedzi również w poniedziałek związkowcy zapewnili, że komitet strajkowy wyznacza pracowników do odpowiedniego zabezpieczenia i wentylowania podziemnych wyrobisk. Jeśli jest potrzeba, wykonują określone czynności, np. związane z uruchomieniem ściany, aby usunąć zagrożenia.

Pożary endogeniczne to naturalne i stosunkowo częste zjawisko w górnictwie. Powodem ich powstawania jest samozagrzewanie węgla w tzw. zrobach ściany wydobywczej, czyli miejscach po eksploatacji węgla. W tego typu przypadkach zwykle nie występuje otwarty ogień, ale zadymienie i podwyższona temperatura. Pożary endogeniczne są zwykle wykrywane przez kopalniane czujniki, które alarmują o podwyższonych stężeniach tlenku węgla i innych gazów.

Najczęstszą metodą zwalczania podziemnych pożarów jest odizolowanie ich od pozostałej części kopalni tamami. W odgrodzony rejon, w zależności od sytuacji, można tłoczyć tzw. gazy inertne, np. azot, który wypierając tlen przyspiesza wygaśnięcie pożaru. Po otamowaniu pożar zwykle wygasa, co jednak czasem trwa nawet kilka miesięcy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na zmianach podatkowych zyskają pracujący na etacie z pensją co najmniej 12 tys. zł brutto

Na proponowanych zmianach podatków zyskają osoby pracujące na etacie i zarabiające brutto 12 tys. zł i więcej, a najwięcej mogą stracić płacący podatek ryczałtowy z przychodami przekraczającymi w przeliczeniu 250 tys. euro rocznie - wskazał partner w kancelarii MDDP Rafał Sidorowicz.

1 µl czy 10 µl? Jak dobrać pojemność ezy jednorazowej do metody posiewu

Dobór ezy laboratoryjnej może wydawać się drobnym elementem przygotowania posiewu, jednak jej pojemność ma bezpośrednie znaczenie dla ilości materiału przenoszonego na podłoże i sposobu interpretacji wyniku. W praktyce najczęściej spotykamy ezy kalibrowane o pojemności 1 µl oraz 10 µl. Nie są to warianty zamienne – wybór powinien wynikać z metody, rodzaju próbki i celu oznaczenia. Wyjaśniamy, czym różnią się oba rozwiązania i kiedy warto po nie sięgać.

Pociągi pod kontrolą. Gliwice testują informację kolejową

Pasażerowie korzystający z gliwickiego Centrum Przesiadkowego mogą już sprawdzać na ekranach godziny odjazdów i przyjazdów pociągów. Tablice informacji pasażerskiej działają obecnie w trybie testowym, a pełne uruchomienie systemu planowane jest po zakończeniu konfiguracji.

Trzy tony śniętych ryb wyłowiono od soboty z Kanału Gliwickiego

Trzy tony śniętych ryb wyłowiono od soboty z Kanału Gliwickiego - wynika z komunikatu Wód Polskich w Gliwicach, opublikowanego w środę wieczorem. Powodem śnięcia ryb jest złota alga; aby przeciwdziałać jej rozwojowi m.in. wprowadzono zakaz korzystania z VI sekcji i żeglugi w V sekcji kanału.