Górnictwo: w Kompanii mają rozmawiać o wynagrodzeniach

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Przedstawiciele zarządu spółki poinformowali związkowców o swojej decyzji podczas środowego spotkania, poświęconego zasadom wypłaty tzw. czternastej pensji za ubiegły rok

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Zarząd Kompanii Węglowej (KW) chce rozmawiać ze związkowcami o poziome przeciętnych miesięcznych wynagrodzeń w spółce. Do spotkania w tej sprawie ma dojść w przyszłym tygodniu. Zaproszenie do rozmów to odpowiedź na postulat związków w ramach sporu zbiorowego.

Wcześniej związkowcy dali zarządowi czas do piątku na potwierdzenie, że przeciętne wynagrodzenia w firmie nie będą w tym roku niższe od ubiegłorocznych. Zgodnie z ustawą o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, "jeżeli pracodawca nie uwzględnił wszystkich żądań w terminie określonym w wystąpieniu nie krótszym niż trzy dni" w spółce rozpoczyna się spór zbiorowy. Trzydniowy termin mija właśnie w piątek.

Rzecznik Kompanii Tomasz Głogowski poinformował w piątek, że zarząd zaprosił szefów działających w firmie związków na rozmowy o przeciętnych miesięcznych wynagrodzeniach w tym roku. Ma do nich dojść w drugiej połowie przyszłego tygodnia; dokładny termin nie jest jeszcze znany. Niewykluczone, że w rozmowach weźmie udział przedstawiciel Ministerstwa Energii.

Już wcześniej, podczas zakończonych niepowodzeniem rozmów na temat zasad wypłaty 14. pensji, strona społeczna warunkowała zawarcie porozumienia w tej sprawie od przyjęcia przez pracodawcę przeciętnych miesięcznych wynagrodzeń w tym roku na poziomie roku 2015. Pracodawca godził się na to, ale tylko w odniesieniu do pierwszego kwartału, czyli bez świadczeń wypłacanych później lub naliczanych indywidualnie (jak tzw. barbórka, 14. pensja, deputat i rekompensata węglowa).

Związkowców to nie zadowala, ponieważ chcieliby zagwarantowania średniego wynagrodzenia na cały 2016 rok, z uwzględnieniem wszystkich dodatkowych świadczeń. Obawiają się, że nieujęcie ich w bazowym przeciętnym wynagrodzeniu to wstęp do redukcji wynagrodzeń. Swoje stanowisko przekazali górnikom w minioną środę podczas masówek w kopalniach. Informowali, że zarząd spółki dąży do zmniejszenia ich uposażeń poprzez likwidację lub ograniczenie niektórych składników wynagrodzenia - np. nagród i innych świadczeń.

Zarząd Kompanii zapowiedział wcześniej, że chce negocjować ze związkami nowy, bardziej elastyczny system wynagradzania, wiążący płace z wynikami spółki.

14. pensję za ubiegły rok górnicy z KW otrzymują w dwóch ratach - na razie dostali 30 proc., a pozostałą część dostaną w końcu czerwca. Związki, które nie zgodziły się na taką formę wypłaty, zwróciły się do Państwowej Inspekcji Pracy o nakaz natychmiastowej wypłaty pozostałej części świadczenia.

Kompania Węglowa to największy w Polsce producent węgla kamiennego. Zatrudnia ponad 34 tys. osób i wydobywa ok. 28 mln ton węgla rocznie. Do końca kwietnia czynne kopalnie KW mają trafić do Polskiej Grupy Górniczej; jej udziałowcami będą m.in. katowicki Węglokoks oraz inwestorzy z sektora finansowego i energetycznego, którzy łącznie mają wnieść do spółki ok. 1,5 mld zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

SRK podsumowała pierwsze półrocze 2026 r. Transformacja na wielu poziomach

Za każdą darowizną stoją nowe inwestycje, za projektami - rozwój gospodarki, a za doświadczeniem ze Śląska - rosnące zainteresowanie Europy. Pierwsze półrocze 2026 roku to dowód, że SRK skutecznie wyznacza kierunek przemian.  

Letnie święto na Nikiszu. Odpust u Babci Anny

Tegoroczny Jarmark u Babci Anny odbędzie się w niedzielę, 26 lipca. Jak zwykle będzie towarzyszył odpustowi w parafii św. Anny w katowickim Nikiszowcu.

Unijny plan elektryfikacji się nie uda? Jest analiza

Kierunek zmian wskazany w przedstawionym przez Komisję Europejską planie działania na rzecz elektryfikacji jest właściwy, ale można wątpić w realizację zakładanego w nim tempa wzrostu udział energii elektrycznej w całkowitym zużyciu energii - wynika z analizy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 43 - prof. Robert Krzysztofik | Geograf społeczno-ekonomiczny

O transformacji regionu rozmawiamy z profesorem Robertem Krzysztofikiem, dyrektorem Instytutu Geografii Społeczno-Ekonomicznej i Gospodarki Przestrzennej na Wydziale Nauk Przyrodniczych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Pytamy dlaczego transformację warto przede wszystkim uważnie obserwować i mądrze nią kierować, oraz na ile plany przygotowane kilka lat temu zachowają aktualność za dekadę lub dwie.