Górnictwo: w Kompanii liczą na konstruktywny dialog

Jak informowaliśmy w portalu górniczym nettg.pl, w samo południe w poniedziałek (1 lutego) w siedzibie Kompanii Węglowej rozpoczęły się rozmowy o najistotniejszych problemach spółki.

Uczestniczą w nich wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski, zarząd KW oraz przedstawiciele strony społecznej. Będą oni rozmawiać m.in. o wypłacie czternastej pensji oraz wypowiedzeniu przez zarząd KW porozumienia z lipca 2015 r.

- Mam nadzieję, że problem zostanie rozwiązany w duchu dialogu społecznego - stwierdził tuż przed rozmowami wiceminister energii.

Kilka minut przed godziną 12:00 z dziennikarzami rozmawiał także Dominik Kolorz. Lider śląsko-dąbrowskiej Solidarności, stwierdził, że strona społeczna oczekuje konstruktywnych rozmów oraz tego, że zarząd Kompanii wycofa się z wypowiedzenia porozumienia z lipca 2015. (Film z wypowiedzią przewodniczącego poniżej)

Przypomnijmy, że gwarantowało ono pracownikom Kompanii przejście do nowej spółki (Polskiej Grupy Górniczej) na zasadach art. 23' Kodeksu pracy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiemy, które kopalnie fedrują najwięcej. Na podium dwa śląskie zakłady

Fundacja Instrat opublikowała najnowsze dane dotyczące wydobycia przez kopalnie węgla kamiennego w Polsce. Liderem produkcji niezmiennie jest Bogdanka, na drugim i trzecim miejscu uplasowały się śląskie zakłady.

Powstanie tablica upamiętniająca internowanych w Zabrzu-Zaborzu. „Zadbamy o pamięć osób, którym zawdzięczamy wolność"

Jak poinformowała śląsko-dąbrowska "Solidarność", przy bramie prowadzącej do Zakładu Karnego w Zabrzu umieszczona zostanie tablica upamiętniająca osoby internowane po wprowadzeniu stanu wojennego w grudniu 1981 roku. 

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dąbrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo, regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy

Autonomiczne ściany w kopalniach. Najpierw wielkie obietnice, potem likwidacja spółki

Pisałem niedawno o kopalni Jan, czyli pierwszej zautomatyzowanej kopalni węgla kamiennego w Polsce. Kiedyś dużo się o niej mówiło, a ja, ucząc się pilotażu szybowca, zobaczyłem ją z powietrza gdzieś na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.