Górnictwo: w Kazimierzu-Juliuszu przybywa protestujących

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Jeszcze tydzień i skończy się (ma) fedrowanie w Kazimierzu-Juliuszu

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Coraz więcej górników protestuje pod ziemią w kopalni Kazimierz-Juliusz. Rano (w środę 24 września) było ich 24, a po 14.00 już ok. stu.

Ci, którzy nie wyjechali po swojej zmianie na powierzchnię domagają się przedłużenia działania kopalni, wypłaty zaległych wynagrodzeń (za sierpień wypłacono je tylko w 50 proc.) i uregulowania kwestii mieszkań zakładowych zagrożonych zajęciami komorniczymi.

Jak poinformował Patryk Kosela, rzecznik WZZ Sierpień 80, protest zaczynają też pracownicy powierzchni kopalni. Po skończonej pracy nie wracają do swych domów, a zostają na terenie kopalni. Przed zakładam zbiera się także coraz więcej osób. To rodziny pracowników, osoby kiedyś tu pracujące czy okoliczni mieszkańcy.

Wieczorem do górników, którzy po pracy zostali na dole, dołączyć do niego mają koledzy zmiany popołudniowej. Protestujący poinformowali, że gdy przyjdzie czas ich zmiany, to pójdą do pracy. Nie ma więc w tym proteście mowy o strajku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na tegoroczne wakacje wydamy średnio niemal 300 zł więcej na osobę niż rok temu

Średnio 2042 zł wyda statystyczny Polak na tegoroczne wakacje; to o niemal 300 zł więcej niż rok wcześniej - wynika z badania "Wakacyjny Portfel Polaków 2026". Przeciętne gospodarstwo domowe na letni wypoczynek przeznaczy ok. 5,1 tys. zł, czyli ponad 700 zł więcej niż w 2025 r.

Łzy w cechowni i wagonik z ostatnią toną węgla. Historyczny koniec wydobycia w KWK Bielszowice

W czwartek, 25 czerwca, po 122 latach działalności symbolicznie zakończono wydobycie węgla w kopalni Bielszowice. - Przez te wszystkie dekady Bielszowice były naszym wspólnym domem i miejscem ciężkiej pracy. Złoża, które pozostawili nam nasi przodkowie, pozwoliły zbudować pomyślność wielu pokoleń - podkreślano podczas czwartkowej uroczystości.

Energetyczni giganci podpisali list intencyjny ws. odbudowy energetyki Ukrainy

Szefowie PGE, Orlenu, Enei i Tauronu podpisali w Gdańsku list intencyjny dotyczący zaangażowania w odbudowę ukraińskiej infrastruktury energetycznej. Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun podkreślił, że nie wyobraża sobie, żeby polskie firmy nie brały udziału w odbudowie Ukrainy.

Górnicza spółka wygrała proces z ekologami. Poszło o koncesję

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną Fundacji Frank Bold. Tym samym zakończył się wieloletni spór dotyczący koncesji Kopalni Turów.