Górnictwo: w Kazimierzu-Juliuszu przybywa protestujących

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Jeszcze tydzień i skończy się (ma) fedrowanie w Kazimierzu-Juliuszu

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Coraz więcej górników protestuje pod ziemią w kopalni Kazimierz-Juliusz. Rano (w środę 24 września) było ich 24, a po 14.00 już ok. stu.

Ci, którzy nie wyjechali po swojej zmianie na powierzchnię domagają się przedłużenia działania kopalni, wypłaty zaległych wynagrodzeń (za sierpień wypłacono je tylko w 50 proc.) i uregulowania kwestii mieszkań zakładowych zagrożonych zajęciami komorniczymi.

Jak poinformował Patryk Kosela, rzecznik WZZ Sierpień 80, protest zaczynają też pracownicy powierzchni kopalni. Po skończonej pracy nie wracają do swych domów, a zostają na terenie kopalni. Przed zakładam zbiera się także coraz więcej osób. To rodziny pracowników, osoby kiedyś tu pracujące czy okoliczni mieszkańcy.

Wieczorem do górników, którzy po pracy zostali na dole, dołączyć do niego mają koledzy zmiany popołudniowej. Protestujący poinformowali, że gdy przyjdzie czas ich zmiany, to pójdą do pracy. Nie ma więc w tym proteście mowy o strajku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bez poprawek do specustawy dla poszkodowanych właścicieli domów w Czystym Powietrzu

Senat nie zgłosił poprawek do ustawy, która umożliwi zawieszenie spłaty należności, ich umarzanie i dochodzenie roszczeń od oszustów przez fundusze ochrony środowiska. Nowe prawo ma pomóc właścicielom domów poszkodowanym przez nieuczciwych wykonawców prac termomodernizacyjnych w "Czystym Powietrzu".

Paczek z Chin o 60 proc. mniej

W III kwartale 2026 r. liczba paczek sprowadzanych z Chin spadła w Unii Europejskiej w ujęciu rocznym o ponad 60 proc. To efekt kolejnych regulacji wprowadzanych przez Brukselę - informuje w piątek "Rzeczpospolita".

Ponad 70 proc. Polaków regularnie monitoruje wydatki na energię w sezonie grzewczym

W opinii 67 proc. Polaków najbardziej odczuwalne jesienią podwyżki dotyczą opłat za ogrzewanie i energię - wynika z badania Santander Consumer Banku.

PSE ostrzegają przed oszustami podszywającymi się pod dział finansowy spółki

Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) ostrzegły przed próbami oszustwa wymierzonymi w kontrahentów spółki. Jak poinformowały, otrzymały zgłoszenie od wykonawcy, który dostał e-mail podpisany nazwą PSE S.A., wysłany z adresu spoza domeny pse.pl - podały PSE w piątek.