Górnictwo: w JSW wyzdrowiało już prawie 700 pracowników

fot: Maciej Dorosiński

W ciągu ostatniej doby w kopalni Budryk liczba zakażonych wzrosła o 85

fot: Maciej Dorosiński

W kopalniach Jastrzębskiej Spółki Węglowej potwierdzono do tej pory 3609 przypadków zarażenia koronawirusem - poinformowały w środę rano, 17 czerwca, służby prasowe spółki. Na przestrzeni ostatniej doby liczba zainfekowanych wzrosła o 88. Najwięcej nowych przypadków stwierdzono w kopalni Budryk. Liczba zakażonych w ciągu ostatnich 24 goodzin wzrosła tam ze 106 do 191. Pozostałe trzy nowe przypadki odnotowano w ruchu Zofiówka kopalni Borynia-Zofiówka. W sumie od początku epidemii stwierdzono tam 1180 przypadków koronawirusa. 

Dotychczas najwięcej infekcji w JSW odnotowano w kopalni Pniówek w Pawłowicach. Zakażenia stwierdzono tam u 1591 pracowników. W najmłodszej kopalni JSW, czyli Jastrzębie-Bzie zakażenia wykryto u 362 zatrudnionych. W ruchu Borynia kopalni Borynia-Zofiówka dotychczas odnotowano 281 przypadków, a w ruchu Szczygłowice kopalni Knurów-Szczygłowice infekcje stwierdzono u czterech osób. 

Jak informuje JSW, na kwarantannie przebywa obecnie 175 osób. Potwierdzono także 697 przypadków wyzdrowienia. To wzrost o 191 na przestrzeni ostatniej doby. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

KGHM wysoko w kolejnym rankingu. Jest czołówce producentów miedzi

KGHM znalazł się w pierwszej dziesiątce rankingu największych kopalń miedzi na świecie.

Pierwsze tramwaje z programu FEnIKS już na torach GZM. Pesa Twist wozi pasażerów linii 6 i 11

Pierwsze dwa nowoczesne tramwaje zakupione z unijnego programu FEnIKS wyjechały na tory Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Spółka Tramwaje Śląskie zapowiada, że do końca przyszłego roku jej tabor zasili łącznie 30 takich pojazdów.

Protest pod Ministerstwem Energii. Miłosz Motyka ripostuje: „Realizujemy umowę społeczną, na którą zgodzili się sami górnicy”

Pod Ministerstwem Energii w Katowicach w poniedziałek odbył się protest związkowców. Sprzeciwiali się oni planowanemu wygaszaniu kopalń Bolesław Śmiały i Sośnica oraz importowi węgla z zagranicy. Do ich postulatów na antenie „Onet Rano” odniósł się minister energii Miłosz Motyka

Ci górnicy do psychiatry i na policję chodzić muszą

Selekcja na górników strzałowych jest bardzo ostra. Nie wystarczą kursy, egzaminy wewnętrzne i upoważnienia. Liczy się też opinia z miejsca zamieszkania, z policji i od dotychczasowych przełożonych kandydata.