Górnictwo: w JSW potrzeba kompromisu i dialogu

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Cały katalog zmian wprowadzonych w ustawie, związany z kryterium ceny, ma na celu ograniczenie liczby przetargów rozstrzyganych na podstawie tego kryterium. Pora zwrócić uwagę na jakość - podkreśla Krzysztof Gadowski

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej poczynił w ostatnich latach wiele ważnych i rozwojowych inwestycji m.in. w postaci stworzenia grupy węglowo-koksowej, budowy szybu Bzie, inwestycji w nowe pokłady węgla, a także zakupu kopalni Knurów-Szczygłowice. Oceny działań zarządu dokonują jej organy, w tym rada nadzorcza i walne zgromadzenie akcjonariuszy, w którym swoich przedstawicieli ma strona społeczna. I do tych organów należy powoływanie i odwoływanie zarządu - podkreśla poseł Krzysztof Gadowski.

Parlamentarzysta wystąpił dziś z oświadczeniem na temat sytuacji w JSW:
- Z wielkim zrozumieniem podchodzę do powodów ekonomicznych, dla których górnicy podjęli akcję protestacyjną. Powody są jak najbardziej uzasadnione społecznie. Za ciężką i niebezpieczną pracę należy się górnikom godne wynagrodzenie - pisze w swym liście otwartym poseł Krzysztof Gadowski i dodaje:.
- Kiedyś górnikom, zwłaszcza na Śląsku, wyrządzono wielka krzywdę obudowując ich wynagrodzenia tzw. przywilejami. W dużej części są one niezrozumiałe w innych regionach kraju - podobnie zresztą, jak nie ma zrozumienia dla bardzo niebezpiecznej i ciężkiej pracy górnika pod ziemią. Przypomnijmy: w zagłębiu miedziowym górnicy zarabiają dużo więcej niż nasi górnicy. Czy ich praca jest bardziej niebezpieczna? Na pewno nie. Górnicy na Śląsku, co sami podkreślają, nie potrzebują przywilejów, ale muszą otrzymywać godne wynagrodzenie za swoja pracę. I w tym miejscu zgadzam się, rozumiem i popieram punkt widzenia górników. Co więcej: na tym polu strona społeczna i zarząd osiągnęli pewien kompromis. To pozwoliłoby zakończyć protest i wrócić wszystkim do pracy. Na przeszkodzie do zakończenia akcji protestacyjnej pozostaje jeden postulat, dla jednych kluczowy, dla innych mniej istotny. Mam jednak nadzieje, że i ta przeszkoda zostanie w najbliższych dniach rozwiązana w duchu poszukiwania kompromisu i dialogu.

Sytuacja ekonomiczna i finansowa - mimo problemów w JSW w chwili rozpoczęcia protestów - nie była jeszcze najgorsza. Dziś po kilkunastu dniach protestów, staje się już niebezpieczna dla przyszłości spółki, jej pracowników i ich rodzin. Obie strony, sporu, kiedy emocje wzięły górę nad rozsądkiem, popełniły dużo błędów. Największym jednak błędem jest upór w jakim obecnie tkwią. Dziś nie stać nas na to, aby nie osiągnięto porozumienia.

Krzysztof Gadowski konkluduje: kluczem do wyjścia z tego kryzysu jest zawarcie porozumienia. Jednocześnie nie uciekniemy od ważnego pytania: czy zarząd w obecnym składzie jest w stanie nadal skutecznie zarządzać spółką?

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.

Korski: Chcę wierzyć, że JSW stanie na nogi, bo to problem tysięcy ludzi i ich rodzin

Jastrzębska Spółka Węglowa ma nowy zarząd, prezesem został, a właściwie pozostał, Bogusław Oleksy. Od wielu lat związany z energetyką węglową i węglowym górnictwem. Zastanawia mnie tylko, dlaczego procedura wyboru prezesa trwała tak długo? Dla pogrążonej w kryzysie firmy brak lidera mocno osadzonego za sterem, czyli z poparciem i zaufaniem, to problem niebagatelny w oczach biznesowych partnerów. Stary/nowy prezes miał odwagę podjąć się kierowania taką firmą i w takim czasie i ma, moim zdaniem, odpowiednie kwalifikacje. W świetle tego przeciągająca się procedura wyboru wskazywała na ograniczone zaufanie do kandydata. Tak to odbieram, a zwłaszcza w świetle nagłej rezygnacji przewodniczącego rady nadzorczej JSW, który podał co prawda inny powód, ale wypadło, jak wypadło. 

​Wypadek w KWK Piast-Ziemowit. Ranny 44-letni górnik

Do wypadku doszło w sobotę w ruchu Ziemowit KWK Piast-Ziemowit. 44-letni górnik doznał urazu podczas wykonywania prac związanych z transportem elementów przenośnika ścianowego.

Naukowcy ze Śląska oczyszczą wody kopalniane z radu? Surowiec może przysłużyć się medycynie

Naukowcy ze Śląskiego Centrum Radiometrii Środowiskowej Głównego Instytutu Górnictwa – Państwowego Instytutu Badawczego realizują projekt, którego celem jest zbadanie możliwości i wydajności oczyszczania z radu wód kopalnianych, występujących na terenie Górnośląskiego Zagłębia Węglowego. Są już pierwsze wyniki.