Górnictwo: w Japonii trzymają kciuki za Tarnowskie Góry

fot: SMZT-Instytut Polski Tokio

Japońska kopalnia srebra Iwami Ginzan na Honsiu, która świętuje 10-lecie umieszczenia na liście UNESCO, jest równolatką tarnogórskiej (obie założono w 1526 r.)

fot: SMZT-Instytut Polski Tokio

+7 Zobacz galerię

Galeria
(10 zdjęć)

Japońska kopalnia srebra Iwami Ginzan, którą dokładnie 10 lat temu wpisano na listę światowego dziedzictwa UNESCO, zorganizowała wystawę fotograficzną, na której oprócz własnych walorów, pokazała też kopalnię z Tarnowskich Gór.

Ekspozycja o Tarnowskich Górach w Japonii jest rezultatem współpracy tamtejszej kopalni i Instytutu Polskiego w Tokio. Na 10 planszach formatu A2 pokazano najciekawsze z 28 zabytków będących przedmiotem wpisu na Listę UNESCO oraz tarnogórską starówkę z lotu ptaka. Materiały opatrzono opisami po angielsku i japońsku. W wyborze fotogramów pomogło Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej - poinformował portal górniczy nettg.pl Grzegorz Rudnicki, rzecznik tarnogórskiej kopalni.

Iwami Ginzan w mieście Ōda na wyspie Honsiu leży 7,5 tys. km od Tarnowskich Gór, ale obie kopalnie srebra mają wiele wspólnego: w podobnym czasie rozpoczynały i kończyły wydobycie metali. Japońska prasa, pisząc o ekspozycji, dodaje: "można również obejrzeć wystawę prezentującą Tarnowskie Góry, miasto z Polski, w których odkryto srebro w tym samym czasie co w Iwami Ginzan".

W 1526 roku na obecnych terenach miasta, kupiec Kamiya Jutei dokonał odkrycia złóż srebra i założył największą w przyszłości japońską kopalnię, która wydobywała kruszec do 1923 r. O dziwo w tym samym 1526 r. Akt Wolności Górniczej otrzymała tarnogórska kopalnia, która zakończyła wydobycia w 1913 r.

- Iwami Ginzan bardzo różni się od naszych obiektów w Tarnowskich Górach. Są tam tylko dwa tunele wydobywcze, a tylko jeden ogólnie dostępny (niecały kilometr) w górach. Do kompleksu należą niewielkie miejscowości związane z historią wydobycia, droga przez góry do małych portów, gdzie ładowano srebro na statki - tłumaczy Mirosław Błaszczak z Instytutu Polskiego w Tokio.

W 2007 roku kopalnia srebra Iwami Ginzan i jej krajobraz kulturowy trafiły na prestiżową listę światowego dziedzictwa UNESCO. Debata nad wpisaniem Tarnowskich Gór odbędzie się w niedzielę, 9 lipca w Krakowie, na 41. sesji Komitetu Światowego Dziedzictwa.
- Kopalnia tarnogórska jest jedynym kandydatem z Polski i jedynym obiektem przemysłowym - zaznacza Grzegorz Rudnicki.

W galerii: kopalnia-muzeum srebra Iwami Ginzan na Honsiu w Japonii (zdjęcia SMZT - Instytut Polski w Tokio)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem.