Górnictwo: w Janinie schodzą na poziom 822

fot: Kajetan Berezowski

W pogłębianym szybie Janina VI transport ludzi, narzędzi i urobku na obecną głębokość 522 metrów odbywa się przy pomocy specjalnych kubłów

fot: Kajetan Berezowski

W Zakładzie Górniczym Janina w Libiążu (Tauron Wydobycie) rozpoczęto jedną z największych inwestycji w polskim górnictwie. Szyb Janina VI, liczący obecnie 522 m, zostanie pogłębiony do poziomu 822 m. Podniesie to poziom bezpieczeństwa pracy, skróci czas dojścia załogi do rejonu robót i znacznie zredukuje koszty wydobycia.

Szyb Janina VI pełni obecnie funkcję wentylacyjną. Ma przekrój kołowy i średnicę 7,5 m. 18 czerwca br. wyjechał na powierzchnie pierwszy kubeł z urobkiem. Mniej więcej w lutym
2016 r. spodziewany jest finał robót związanych z drążeniem i rozpocznie się zbrojenie szybu.

- Na dole pracuje pięciu ludzi na każdej z czterech zmian. Zjeżdżają w dół kubłem. Ich praca polega na wierceniu otworów strzelniczych przy pomocy wiertarek pneumatycznych ręcznych. Po wyjeździe załogi następuje detonacja materiałów wybuchowych. Urobek wybierany jest ładowarką i transportowany kubłami na powierzchnię. Następnie wykonuje się betonową obudowę szybu - tłumaczy Mateusz Guzik, sztygar oddziałowy mechaniczny w firmie Kopex PBSz, która realizuje projekt.

Na obecnym etapie robót strzelanie odbywa się co trzy dni, a dzienne wydobycie kształtuje się w okolicach 240 t urobku. Po zgłębieniu szybu do poziomu 540 m zostanie zabudowany pomost wiszący, a pod nim wiertnica mogąca wykonać nawet 140 otworów strzelniczych w ciągu zmiany. Tempo pracy zostanie zwiększone trzykrotnie.

Planuje się, że pierwsze połączenie wentylacyjne szybu z wyrobiskami poziomymi nastąpi w styczniu przyszłego roku, a zakończenie drążenia w lutym 2016 r. Kolejnym krokiem ma być uzbrojenie szybu w infrastrukturę techniczną do poziomu 800 m. Ostatni etap realizacji inwestycji polegać ma na zabudowie docelowej infrastruktury szybu, czyli wieży szybowej, nadszybia i maszyny wyciągowej. Potrwa to kolejne dwa lata, do 2018 r.

W szybie poruszać się będzie klatka wielkogabarytowa o nośności 30 t. Umożliwi ona nie tylko transport załogi i materiału, ale również maszyn i urządzeń górniczych, bez konieczności ich demontażu na powierzchni i ponownego składania na dole.

Warto przy okazji podkreślić zalety pogłębionego szybu Janina VI w aspekcie bezpieczeństwa pracy. Otóż większość zagrożeń naturalnych w polskim górnictwie ma bezpośredni związek z prowadzoną eksploatacją podpoziomową. Pogłębiony szyb Janina VI umożliwi eksploatację powyżej poziomu udostępnienia, co istotnie ograniczy eksploatacją podpoziomową. W przepisach dotyczących prowadzenia ruchu zakładu górniczego i Prawie geologicznym i górniczym takie działanie wskazywane jest jako właściwe. Sprzyja bowiem bezpiecznej eksploatacji węgla. Zmniejszy się z pewnością wypadkowość wskutek ograniczenia ruchu pieszego załogi na trasach transportowych. Ograniczone zostanie także zagrożenie pożarowe w czynnych wyrobiskach poprzez skrócenie czasu likwidacji ścian, nie wspominając już o uproszczeniu systemu wentylacji i znacznej poprawie warunków klimatycznych w podziemnych wyrobiskach. Projekt pozwoli wreszcie na zwiększenie wydobycia m.in. poprzez eksploatację wiodącego pokładu 207, zawierającego surowiec o bardzo dobrych parametrach jakościowych. Tym samym kopalnia wydłuży swą żywotność o 26 lat, co najmniej do 2065 r.

Mało tego. Według planów od 2019 r. wydobycie prowadzone ma być czterema ścianami. Należy podkreślić, że pogłębianie szybu Janina VI jest elementem składowym strategicznego projektu inwestycyjnego, który w ciągu najbliższych lat uczyni zakład jednym z najnowocześniejszych w europejskim górnictwie węglowym.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Transformacja energetyczna Polski: Co czeka węgiel? Kluczowa konferencja już w październiku

W październiku w Zakopanem, pod auspicjami Instytutu Gospodarki Surowcami Mineralnymi i Energią Polskiej Akademii Nauk, spotkają się eksperci z najbardziej prestiżowych ośrodków naukowych naszego kraju. W centrum uwagi pojawią się zagadnienia związane m.in. z bezpieczeństwem energetycznym, rynkiem surowcowym i dekarbonizacją.

Grzegorz Wacławek o przyszłości PGG: Nie możemy zaklinać rzeczywistości

Czy mamy zamykać? Czy mamy rozwijać? Czy mamy coś zmieniać? To dylematy, przed którym stoi Polska Grupa Górnicza, ale i górnictwo w całej Europie – mówił podczas konferencji „Trójkąt Transformacji” Grzegorz Wacławek, wiceprezes PGG ds. restrukturyzacji. - Restrukturyzacja i moje zadanie tak naprawdę polega na tym, bym odpowiedzialnie przygotował spółkę do zmiany. Do tego, by się dostosowała do tych zmian gospodarczych, które czekają region - dodał wiceprezes.

Likwidacja kolizji elektroenergetycznych na obszarze Tauron Dystrybucja – perspektywa wykonawcy

Na Górnym Śląsku, w Zagłębiu Dąbrowskim i w większej części województwa małopolskiego dominującym operatorem systemu dystrybucyjnego jest Tauron Dystrybucja. Praktycznie każda likwidacja kolizji elektroenergetycznej w tym regionie – przy inwestycji drogowej, deweloperskiej, przemysłowej czy nowej farmie PV – odbywa się więc w jego procedurach i pod jego nadzorem. 

Od lanosów i futer dla żon górników do „przegranego życia”. Jak zapamiętałem transformację na Śląsku

Kiedy po raz pierwszy usłyszałem słowo „transformacja” w kontekście przemian naszego regionu? Nie potrafię sobie tego przypomnieć. Nie pamiętam konkretnego wywiadu, artykułu czy filmu, który by mną wstrząsnął i sprawił, że nagle zrozumiałem, czym ta transformacja jest lub jak powinna bądź też nie powinna wyglądać. Doskonale pamiętam jednak moment, w którym po raz pierwszy byłem obserwatorem jej realnych, często dramatycznych skutków, oczywiście nie znając wtedy jeszcze samego pojęcia „transformacja”.