Górnictwo: w drodze do Polskiej Grupy Górniczej

fot: Andrzej Bęben/ARC

Czy na tle tej ścianki w poniedziałek ogłoszone zostanie porozumienie między zarządem Kompanii a stroną społeczną?

fot: Andrzej Bęben/ARC

Polska Grupa Górnicza (PGG), następczyni Kompanii Węglowej ma powstać w połowie roku. Ministerstwo Energii zapowiadało, że spółka zaczęłaby funkcjonować 1 maja. Wiele zależy od poniedziałkowych (14 marca) rozmów między zarządem KW a stroną społeczną w kwestii wynagrodzeń w roku 2016.

- Sądzę, że w poniedziałek zarząd Kompanii Węglowej i związki zawodowe osiągną kolejny etap porozumienia. Czy to oznacza, że strona społeczna zgodzi się na obniżenie wynagrodzeń? Proponowałbym nie mówić o wynagrodzenia, jak o czymś zasadniczym. Sugerowałbym, by rozmawiano o sposobie powiązania wysokości wynagrodzenia z wydajnością pracy. Takie kryterium byłoby przejrzyste i nie polityczne - przekazuje portalowi górniczemu nettg.pl Jerzy Markowski, b. wiceminister gospodarki, ekspert ds. górnictwa węgla kamiennego.

Polska Grupa Górnicza (PGG), następczyni Kompanii Węglowej ma powstać w połowie roku. Ministerstwo Energii zapowiadało, że spółka (11 kopalń i 4 zakłady górnicze) zaczęłaby funkcjonować 1 maja. Istotną częścią kosztów PGG będą wynagrodzenia. W lutym - i wcześniej również - ówczesny prezes KW Krzysztof Sędzikowski podkreślał, że spółka potrzebuje elastycznego systemu wynagrodzeń, powiązanego z wynikami firmy.

12 marca w Radiu Maryja wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski tak mówił o powstaniu Polskiej Grupy Górniczej:

"Chcemy ratować każde miejsce pracy (...). Chcemy (to osiągnąć - red.) poprzez zainwestowanie, poprzez zbudowanie podmiotu górniczego z podmiotami energetycznymi, sektorem finansowym, gdzie kapitał założycielski będzie wynosił 2,2 mld zł. I środki te chcemy zaangażować w inwestycje w poszczególnych kopalniach, abyśmy mogli efektywniej, obniżając koszty, wydobywać węgiel (...). Istotą powołania tej Grupy jest to, aby też zbudować pewne bezpieczeństwo dla tych pracowników kopalń, które wchodzą w skład dzisiejszej Kompanii Węglowej....ˮ.

Przypomnijmy, że w lipcu ubiegłego roku zarząd KW gwarantował pracownikom niezmienność warunków zatrudnienia przez rok od przejścia do innego podmiotu. 28 stycznia 2016 r. wypowiedział te gwarancje. Związkowcy odczytali to, jak krok ku obniżeniu wynagrodzeń górniczych w mającej powstać Polskiej Grupie Górniczej. Później okazało się, że sprawa dotyczy 14. pensji, a nie wysokości zaszeregowania i pochodnych. To jednak związkowcy również uznali za obniżenie poziomu średniego wynagrodzenia, weszli z pracodawcą w spór zbiorowy i zagrozili protestami, gdyby doszło do cięć płacowych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Cisza przed burzą? A w górnictwie historia kołem się toczy

Wrzesień to miesiąc ważnych dat w naszej historii. Mam wrażenie, że, jak kiedyś, o 17 września było dość cicho. A przynajmniej ciszej niż o pierwszym dniu miesiąca. Jednak życie toczy się dalej. Kolejny raz uczestniczyłem w konferencji zorganizowanej przez Politechnikę Śląską w Rybniku i miejscowe koło jej Stowarzyszenia Wychowanków. Lubię tę, organizowaną od dziesięciu lat, konferencję poświęconą technice i przemysłowi, nie tylko wydobywczemu. Można się sporo dowiedzieć, a przerwy i kuluary są miejscem ciekawych dyskusji. W tym roku dyskutowaliśmy w międzynarodowym towarzystwie o kopalń węgla życiu po życiu. W trakcie konferencji nadano imię docenta Szczepana Wyry auli w miejscowym budynku Politechniki Śląskiej. Docent przez wiele lat kierował rybnicką filią uczelni. Ja zapamiętałem go jako wysokiego, przystojnego faceta, a moja żona jako świetnego wykładowcę mechaniki. Dobrze, że uhonorowano go, bo zasłużył się. Bardzo ładnie wspomniał zmarłego mój były podwładny, a dziś burmistrz Łazisk Górnych i chrześniak docenta i wuja.

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej

Zbigniew Bryja: Każdy z nowych szybów to koszt rzędu około 3 miliardów złotych

Rozmowa ze Zbigniewem Bryją, wiceprezesem zarządu ds. rozwoju KGHM Polska Miedź