Górnictwo: w czwartek więcej o restrukturyzacji KW

fot: Andrzej Bęben/ARC

Związkowcy chcieliby podyskutować z radą nadzorczą o działaniach restrukturyzacyjnych w KW

fot: Andrzej Bęben/ARC

Mimo braku porozumienia ze związkami, ostateczna wersja programu restrukturyzacji Kompanii Węglowej może różnić się od pierwotnych, radykalnych planów zarządu - nieoficjalnie deklarują przedstawiciele spółki. Mniejsza ma być np. skala zwolnień w administracji.

- Obecnie trwają prace nad ostateczną wersją projektu programu restrukturyzacji, który prawdopodobnie w piątek zostanie przekazany do akceptacji Radzie Nadzorczej - powiedział we wtorek (21 stycznia) rzecznik Kompanii Zbigniew Madej.

Rzecznik jednak nie zdradził, czego mogą dotyczyć ewentualne modyfikacje w projekcie. M.in. to jest we wtorek przedmiotem konsultacji zarządu KW w Ministerstwie Gospodarki. W czwartek zarząd ma przedstawić sytuację podczas konferencji prasowej.

Pierwotny projekt przewidywał zwolnienie ponad tysiąca pracowników administracji. W toku konsultacji ze związkami wstępnie uzgodniono, że zachowają oni pracę, przez co najmniej trzy lata, za cenę zawieszenia wypłaty 14. pensji w tym okresie oraz likwidacji tzw. posiłków profilaktycznych dla tej grupy zawodowej. Gwarancje zatrudnienia dla górników dołowych miały być wydłużone z 2015 do 2020 r. Ostatecznie jednak, z powodu sprzeciwu jednego z 13 związków - Kadry - nie doszło do podpisania porozumienia.

Pragnący zachować anonimowość rozmówca PAP w Kompanii Węglowej ocenił, że - mimo braku porozumienia - zarząd spółki nadal jest w stanie zrezygnować ze zwolnień, jeżeli uda się zmniejszyć koszty zatrudnienia. Zamiar zwolnień pracowników z przyczyn ekonomicznych leżących po stronie pracodawcy będzie jeszcze konsultowany ze związkami w innym trybie - wówczas będzie możliwość korekt. Inna możliwość to zmiany w indywidualnych umowach o pracę, dzięki którym pracownicy zachowaliby zatrudnienie, godząc się jednak na zmianę warunków pracy.

Nie wiadomo, jak ostatecznie ujęta zostanie w programie sprawa łączenia ze sobą kopalń. W negocjacjach zarząd gotów był odstąpić od tego pomysłu, jeżeli związki zgodzą się na elastyczne przemieszczanie pracowników między zakładami wytypowanymi do łączenia. Jednak po fiasku rozmów wiceprezes KW Marek Uszko zapowiedział, że łączenie kopalń jednak będzie. Ewentualna korekta może polegać na tym, że łączenia nie będzie tam, gdzie związki jednak zaakceptują zasady alokacji załogi.

Punktem, gdzie na pewno nie będzie zmian, jest planowana sprzedaż należącej do Kompanii kopalni Knurów-Szczygłowice Jastrzębskiej Spółce Węglowej. Zarząd nie rezygnuje z tego projektu, mimo zdecydowanego sprzeciwu związków.

Rada nadzorcza Kompanii, która ma zatwierdzić ostateczną wersję programu, spotka się na posiedzeniu 31 stycznia. Tego samego dnia jej członkowie zamierzają jeszcze raz wysłuchać opinii związków zawodowych.

- W październiku, podczas rozmów z Radą Nadzorczą, umówiliśmy się, że przed zatwierdzeniem programu restrukturyzacji Rada spotka się jeszcze raz ze związkami i wysłucha naszych uwag do tego dokumentu. Zapewniano nas również, że program powinien zawierać nie tylko cięcia kosztów, ale również elementy sprzyjające rozwojowi spółki i utrzymaniu jak największej liczby miejsc pracy - powiedział szef górniczej Solidarności Jarosław Grzesik.

Związkowiec wyraził nadzieję, że Rada "głęboko przemyśli" niektóre zapisy programu, szkodliwe - w ocenie związków - dla pracowników.

- Już po zerwaniu rozmów zarząd zapowiedział, że być może uwzględni cześć naszych sugestii w ostatecznej wersji programu. Jednak na pytanie, czy rzeczywiście tak się stało, będziemy mogli odpowiedzieć dopiero, gdy poznamy treść tego dokumentu - dodał Grzesik.

Projekt programu naprawczego KW do 2020 r. został przedstawiony w listopadzie 2013 r. Zakłada on m.in. zwolnienie ponad tysiąca pracowników administracji, łączenie ze sobą kopalń i sprzedaż jednej z nich (w KW z 15 ma pozostać 7 kopalń), zamknięcie trzeciej części ścian wydobywczych, likwidację niektórych świadczeń pracowniczych i zamrożenie wynagrodzeń. Program ma uzdrowić spółkę, dotkniętą spadkiem cen węgla (o 15,6 proc.) oraz przychodów (o ponad 1 mld zł). W efekcie w 2013 r. firma straciła na sprzedaży węgla ponad 1 mld zł. Obecnie na zwałach leży ponad 4,1 mln ton niesprzedanego surowca. Dzięki programowi restrukturyzacji firma ma odzyskać rentowność operacyjną w dwa lata.(PAP)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Metropolia przekaże gminom kolejne 25,2 mln zł z Funduszu Odporności

Kolejne 25,2 mln zł trafi do gmin Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii z Funduszu Odporności - zdecydowało zgromadzenie GZM podczas środowej sesji. Większość tej kwoty pokryje koszty organizacji transportu publicznego.

Nie żyje prof. Marian Mitręga. Wieloletni pracownik Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego

Nie żyje prof. dr hab. Marian Mitręga. Politolog przez blisko pół wieku związany był z Wydziałem Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. W lipcu skończyłby 74 lata.

Przewodniczący rady nadzorczej JSW zrezygnował z funkcji

Przewodniczący Rady Nadzorczej Jastrzębskiej Spółki Węglowej Łukasz Czopik złożył rezygnację z pełnienia funkcji w radzie nadzorczej spółki ze skutkiem na 30 czerwca 2026 r. - poinformowała w środę JSW.

PGE łączy siły z polską nauką. Podpisano umowy z kluczowymi jednostkami badawczymi

PGE Polska Grupa Energetyczna wchodzi na nowy poziom współpracy z polskim środowiskiem naukowym. Spółka podpisała ramowe umowy z dziewięcioma wiodącymi polskimi uczelniami i instytutami badawczymi, wśród których znajdują się m.in. Instytut Technologii Paliw i Energii oraz Akademia Górniczo‑Hutnicza. Celem partnerstwa jest przyspieszenie prac badawczo-rozwojowych (B+R), szybsze testowanie innowacji oraz ich wdrożenie w skali krajowego giganta energetycznego.