Górnictwo: w Bziu-Dębinie pracuje już ponad 200 osób

1568881089 kwk bzie debina w budowie fotodawidlach

fot: JSW/Dawid Lach

Do końca tego roku kopalnia Bzie-Dębina ma zatrudniać 300 osób

fot: JSW/Dawid Lach

Obecnie w „kopalni w budowie” pracują już 223 osoby, a do końca roku ma być ich prawie 300. Nowi pracownicy Bzia-Dębiny będą głównie przenoszeni z innych zakładów Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Pierwszy węgiel z nowej kopalni ma popłynąć w 2022 r.

Wszyscy pracownicy, którzy trafili do budowanej kopalni, zostali do niej przeniesieni z innych zakładów JSW - głównie z kopalni Borynia-Zofiówka-Jastrzębie oraz spółki JSW Szkolenie i Górnictwo. Jak poinformowali przedstawiciele JSW, przeniesionych pracowników zatrudniono głównie w oddziale robót przygotowawczych oraz oddziałach elektrycznym i maszynowym. Zajmują się drążeniem dwóch przodków: badawczo-transportowego B-1, przecinki W-4, a także utrzymaniem i rozbudową  istniejącej infrastruktury. – W połowie października dołączą do nas kolejne trzy brygady przodkowe z ruchu Jastrzębie i będzie ich już dziesięć. W październiku także roboty poziome mają rozpocząć pracownicy Przedsiębiorstwa Budowy Szybów, którzy zajmą się drążeniem wyrobisk przyszybowych - mówi Marian Zmarzły, dyrektor kopalni Bzie-Dębina w budowie.

Docelowo kopalnia ma zatrudniać ponad 2000 osób. W dalszym ciągu, w większości mają to być pracownicy przenoszeni z innych zakładów JSW. Do 2022 r., czyli momentu, kiedy ma zacząć fedrować pierwsza ściana w partii A pokładu 403/1, zatrudnienie ma wynieść od 600 do 800 osób. Docelowo w kopalni Bzie-Dębina mają pracować jednocześnie cztery ściany, a zakład ma produkować 2,5 mln t węgla rocznie. Taki poziom produkcji Bzie-Dębina ma osiągnąć w 2029 r.

Budowa nowej kopalni zaczęła się prawie dekadę temu wraz z drążeniem szybu 1 Bzie. Jeśli chodzi o infrastrukturę podziemną, to oprócz szybu wraz z  wlotem na poziomie 1110 m gotowy jest także przekop łączący z ruchem Zofiówka (tzw. wytyczna główna).

W latach 2020-2022 szyb zostanie uzbrojony – będą wykonane: krzesła szybowe, przedziały drabinowe, rurociągi i zasilanie. Oprócz tego zaplanowano kontynuację prac związanych z ogrzewaniem szybu, przystosowaniem szybu do jazdy ludzi, wykonaniem tymczasowych instalacji odwadniania i przewietrzania rząpia szybu oraz zlecenie wykonania projektów górniczych wyciągów szybowych.

- Na dole mamy do wykonania drugi wlot, zbiorniki, których będzie można odprowadzić znajdującą się na dole wodę, oraz drugi przekop łączący Bzie-Dębinę z Zofiówką – wytyczną główną taśmową. Dzięki temu przekopowi zamkniemy oczko wentylacyjne, co pozwoli na to, żeby w pierwszej fazie zakład nie potrzebował drugiego szybu do przewietrzania ścian. Aktualnie drążymy jeden przodek badawczy, aby rozpoznać górotwór – wyliczał w rozmowie z Górniczą Artur Dyczko, wiceprezes JSW ds. strategii i rozwoju.

- Równolegle dyrekcja nowego zakładu prowadzi szereg działań przetargowych związanych z budową infrastruktury powierzchniowej. Obok szybu 1 Bzie ma powstać małe zaplecze socjalne obejmujące łaźnię, lampownię, cechownię oraz place materiałowo-transportowe i magazyny. Oprócz tego trzeba będzie wybudować układ kogeneracyjny, wykorzystujący metan z odmetanowania kopalni oraz wieżę wyciągową szybu 1 Bzie. W przyszłym roku rozpoczną się też prace przygotowawcze związane z budową drugiego szybu - 2 Bzie wraz ze stacją wentylatorów. Chodzi o wykup działek i przygotowanie terenu. Drugi szyb ma zostać wybudowany w Zebrzydowicach. Jako szyb wentylacyjny będzie o wiele płytszy i ma sięgać głębokości ok. 830 m. Zakładamy, że właściwe roboty górnicze, związane z drążeniem tego szybu, rozpoczną się ok. 2025-2026 r., co również ma związek z rozbudową podziemnej infrastruktury nowego zakładu – dodał Dyczko.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.