Górnictwo: uwięzieni przetrwali 70 dni pod ziemią w Chile

1480507619 san jose wikimedia org

fot: wikimedia.org

Po ponad dwóch miesiącach przebywania pod ziemią chilijscy górnicy wyjechali na powierzchnię zdrowi dzięki szybowi ratunkowemu i kapsule Feniks 2

fot: wikimedia.org

Nadzieja nigdy nie umiera, czego dowodzi legendarna już, udana akcja ratunkowa po tąpnięciu w kopalni miedzi i złota w Chile, gdzie w 2010 r. po ponad dwóch miesiącach na powierzchnię wydobyto 33 żywych górników, którzy odcięci 625 m pod ziemią.

W katastrofie górniczej w kopalni San José w miejscowości Copiapó na pustyni Atakama po silnym wstrząsie górotworu 5 sierpnia 2010 r. w zawalonych wyrobiskach zginęło 26 górników. Jednak 33 innych znalazło schronienie pod ziemią w komorze górniczej o powierzchni 50 m kw. z dostępem powietrza. Odcięci i pozbawieni kontaktu ze światem przez pierwszych kilkanaście dni czekali na ratunek, racjonując co 48 godzin skromne porcje żywności.

22 sierpnia ratownikom udało się wydrążyć z powierzchni ziemi pierwszy otwór o średnicy 15 cm, kórym natychmiast podano w dół lekarstwa, wodę i jedzenie. Tzw. gołębie, czyli małe kapsuły zawierały też listy od bliskich i sprzęt do monitorowania stanu zdrowia oraz ankiety medyczne, które poszkodowani wypełnili i odesłali na powierzchnię. Z czasem do uwięzionych poprowadzono światłowód, dzięki któremu mogli on-line rozmawiać z najbliższymi i sztabem akcji.

Aż do 12 października trwało żmudne wiercenie szybiku ratunkowego o średnicy 66 cm, w którym miała - według planu akcji - poruszać się niczym winda kapsuła ratunkowa Feniks 2, wysoka na 3,9 m, ważąca 420 kg i zdolna pomieścić jedną osobę.

Przez 70 dni dostarczano górnikom zupy, mięso i ryż, elementy toalety chemicznej. Opuszczono też na dół specjalny wodociąg.

Podtrzymując tzw. "linię życia" lekarze i psychologowie dbali nie tylko o stan fizyczny, ale zwłaszcza o psychikę uwięzionych ludzi. Linia elektryczna o mocy 500 W i lampy wyznaczały regularny rytm dnia i nocy, aby zmienjszyk szok. Zobowiązano też poszkodowanych do ćwiczeń fizycznych, by pozostawali w formie i zdołali zmieścić się do kapsuły ratunkowej. Górnicy dla rozrywki urządzili pod ziemią minikasyno, gdzie grali w karty, domino i planszówki. Wiedząc, że wielu pracowników to zagorzali kibice piłkarscy, opuszczo pod ziemię miniaturowy wyświetlacz i nadano transmisję meczu Chile-Ukraina. Dostarczono też górnikom odtwarzacze muzyki i zdabano o sprawy duchowe - dostali Biblie i różańce, które pobłogosławił papież. Pomyślano nawet o palaczach, których zaopatrzono w gumy i plastry z nikotyną.

Pierwszy uratowany wyjechał Feniksem 2 po północy 13 października, a ostatni - sztygar - po prawie dobie, o godz. 21:53 tego dnia. Górnicy zakładali do transportu kombinezowy mierzące ciśnienie, tętno i parametry życiowe oraz opaski na oczy, by po wyjeździe nie uszkodzić wzroku.

Akcja ratunkowa w Chile przeszła do legendy. Uratowani górnicy pobili rekord wszech czasów przebywania w uwięzieniu pod ziemią.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.