Górnictwo: utworzenie PGG umożliwiło dalsze funkcjonowanie kopalń

fot: Maciej Dorosiński

Problemy funkcjonowania tak dużych spółek, szczególnie tych o charakterze strategicznych dla bezpieczeństwa surowcowego i energetycznego kraju, to nie są to procesy łatwe – zaakcentował wiceminister Gawęda

fot: Maciej Dorosiński

Podczas posiedzenia sejmowej Komisji ds. Energii i Skarbu Państwa na temat wyników kontroli przeprowadzonej przez Najwyższą Izbę Kontroli w sprawie utworzenia i funkcjonowania Polskiej Grupy Górniczej, Adam Gawęda wiceminister aktywów państwowych, przedstawił swoje stanowisko w sprawie zarzutów Izby.

- W odniesieniu do raportu NIK pragnę przypomnieć kilka faktów, które miały miejsce na przełomie 2015 i 2016 r. Wtedy wszyscy dostrzegaliśmy groźbę upadłości spółek górniczych, likwidację kopalń, zakładów, wielu tysięcy miejsc pracy. Utrata płynności finansowej groziła postawieniem branży w stan likwidacji – informował.

Dodał, że nie było też mierzalnych, realnych koncepcji naprawczych czy modernizacyjnych.

- Jedynie w przestrzeni medialnej pojawiały się informacje o działaniach zarządów, które często się zmieniały, bo bez wsparcia rządu – wówczas koalicji PO-PSL – te procesy po prostu nie mogły się odbyć. Zadłużenie spółek na koniec 2015 r. sięgało 13 mld zł, z czego 4,4 mld zł przypadało na Kompanię Węglową, 2,7 mld zł na Katowicki Holding Węglowy, i 3,9 mld zł na Jastrzębską Spółkę Węglową. Strata całego sektora w tym roku wyniosła 4,5 mld zł – mówił wiceminister.

Gawęda przypomniał, że NIK oceniła utworzenie PGG i podjęcie przez nią działalności wydobywczej, jako przeprowadzone według scenariusza zgodnego z zawartymi umowami i porozumieniami. NIK podkreśliła, że umożliwiło to dalsze funkcjonowanie większości kopalń oraz zapewniało dokapitalizowanie dla PGG.

„Utworzenie i działalność PGG w oparciu o nabyty majątek produkcyjny KW oraz późniejsze dodatkowe nabycie majątku od KHW, stanowiło podstawę do dalszej restrukturyzacji kopalń tych spółek” - wiceminister zacytował fragment raportu NIK.

Ówczesny minister energii Krzysztof Tchórzewski zwrócił się do Adama Gawędy, jako szefa zespołu audytowego z wnioskiem, aby objął wszystkie procesy związane z Kompanią Węglową, na bazie której powstała później PGG.

- Raport, który przedstawiłem na początku 2016 r., obejmował wszystkie funkcjonujące zakłady i kopalnie KW. Zaprezentowane wnioski w sposób jednoznaczny i czytelny określały stan oraz kondycję największej spółki surowcowej w Unii Europejskiej, który przypominał głęboki zawał serca. Z taką sytuacją zmierzył się rząd i Ministerstwo Energii - przypomniał Adam Gawęda.

Podkreślił, że trzeba było wtedy podjąć bardzo poważne decyzje, m.in. w sprawie instrumentów finansowych, aby uchronić przed upadłością spółki i likwidacją wielu tysięcy miejsc pracy.

Co do nieprawidłowości przyjęcia wartości początkowej nabytych aktywów KW i KHW, niewłaściwej - zdaniem NIK - wyceny aktywów – Adam Gawęda podkreślił, że zarząd PGG z zarzutami kontrolerów się nie zgadza, a on sam przychyla się do stanowiska zarządu w tej sprawie.

- PGG miała prawo zastosować przyjętą przez siebie metodologię wyceny składników majątku dla potrzeb wprowadzenia ich do ksiąg. PGG wyceniła aktywa nabywane od KW i KHW z wykorzystaniem metody dochodowej, co było działaniem właściwym - mówił Gawęda.

Dodał, że nie było możliwości bezpośredniego ustalenia wartości rynkowej pojedynczych aktywów trwałych. Odniósł się także do zarzutów niskiej wydajności i nieefektywnego systemu zarządzania, przekładających się na wysoki poziom kosztów stałych, jakie pojawiły się w raporcie NIK-u.

- Otóż w tym przypadku podjętych zostało szereg działań, aby tę nieefektywność naprawiać. Zwróćmy uwagę, że problemy funkcjonowania tak dużych spółek, szczególnie tych o charakterze strategicznych dla bezpieczeństwa surowcowego i energetycznego kraju, to nie są to procesy łatwe – mówił Gawęda.

Przypomniał, że w trudnych latach 2014-2015 spółka była niedoinwestowana, ograniczono w niej prace udostępniające. To przeniosło się na mniejszy potencjał wydobywczy w latach kolejnych. W górnictwie procesy inwestycyjne są mierzalne dopiero po kilku latach. Te kwestie muszą być analizowane w dłuższym horyzoncie czasowym.

- Ograniczenie kosztów w górnictwie nie jest proste, bo z roku na rok funkcjonuje ono w coraz trudniejszym otoczeniu zewnętrznym, z większymi obciążeniami wprowadzanym m.in. z powodu unijnych regulacji prawnych – mówił Adam Gawęda.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Energetyczna spółka ogłosiła przetarg na 22 magazyny energii

PGE Energia Odnawialna ogłosiła postępowanie przetargowe na wybór generalnego wykonawcy dla 22 rozproszonych magazynów energii o łącznej mocy 111 MW i pojemności 260 MWh - poinformowała spółka w komunikacie prasowym.

1765888186 g63vfrlwiaahkta

CPK wypłacił zaliczki odszkodowań właścicielom ponad 500 działek przejętych pod inwestycję Port Polska

Do października br. spółka CPK wypłaciła zaliczki na poczet odszkodowań za 547 działek objętych wywłaszczeniem pod budowę lotniska i zachodniego węzła komunikacyjnego w ramach inwestycji Port Polska - poinformowała spółka Centralny Port Komunikacyjny.

Pracująca dla kopalń spółka przewiozła o blisko 1,5 mln ton towarów więcej

Grupa PKP Cargo w pierwszym półroczu 2026 r. przewiozła o blisko 1,5 mln ton towarów więcej niż w pierwszym półroczu 2025 r. - poinformowała w środę p.o prezesa PKP Cargo Monika Starecka.

W czwartek benzyna tańsza niż w środę, olej napędowy podrożeje. Sprawdź ceny

W czwartek litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,63 zł, benzyny 98 - 7,37 zł, a diesla 8,02 - wynika z opublikowanego w środę obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, że benzyna będzie tańsza niż w środę, a olej napędowy podrożeje.