Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 173.94 USD (+0.30%)

Srebro

86.63 USD (+1.46%)

Ropa naftowa

98.05 USD (+1.21%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.37%)

Miedź

5.86 USD (-0.39%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 173.94 USD (+0.30%)

Srebro

86.63 USD (+1.46%)

Ropa naftowa

98.05 USD (+1.21%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.37%)

Miedź

5.86 USD (-0.39%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Górnictwo: ustawa o deputatach w środę pod obrady Senatu RP

fot: ARC

Senat zgłosił 11 poprawek do budżetu na 2012 r.

fot: ARC

Ustawę o deputatach dla emerytów górniczych rozpatrzy w środę (18 października) Senat RP na swym 48 posiedzeniu. Senackie prace nad ustawą uchwaloną przez Sejm w zeszły czwartek (12 października) zaplanowano w drugim punkcie porządku dziennego środowych obrad, które rozpoczną się o godz. 11 przed południem.

Przypomnijmy, że Ustawa o świadczeniu rekompensacyjnym z tytułu utraty prawa do bezpłatnego węgla ma na celu uregulowanie zasad i sposobu wypłaty 10 tys. zł z tytułu "trwałej utraty prawa do bezpłatnego węgla". Określa ona grupę osób uprawnionych do otrzymania rekompensaty: 235 tys. emerytów górniczych, a także przedsiębiorstwa zobowiązane do jej wypłacenia z dotacji celowej z budżetu państwa.

Posłowie w trakcie sejmowych prac nad rządowym projektem wydłużyli czas przewidziany na złożenie przez uprawnione osoby własnoręcznie podpisanych wniosków o wypłatę rekompensaty. Pierwotnie przewidziano na tę czynność tylko 10 dni. Sejm dał emerytom trzy tygodnie.

Ministerstwo Energii, które upoważnione zostało do prezentowania stanowiska rządu w toku uchwalania ustawy przez parlament, podkreślało, że pośpiech dyktowany jest względami budżetowymi. Kwotę 2,35 mld zł udało się wyjątkowo zabezpieczyć w tegorocznym budżecie, aby pieniądze mogły zostać wypłacone starszym osobom jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia w tym roku.

Krytycznie o kształcie przyjętego w Sejmie prawa wypowiedzieli sie posłowie PO oraz - niezależnie - związkowcy z Krajowej Sekcji Górnictwa Węgla Kamiennego (KSGWK) NSZZ "Solidarność".

Opozycja chce, aby wpisano do ustawy: możliwość wyboru (jednorazowa wypłata czy dalszy deputat w naturze), jeszcze dłuższy termin składania wniosków i emerytów przeróbki węgla. "Solidarność" wypunktowała: brak wyboru między wypłatą pieniędzy a dalszym otrzymywaniem węgla oraz pominięcie części emerytów (w tym grupy ok. 12 tys. byłych górników, którzy przy przenoszeniu do PGG z likwidowanych spółek węglowych musieli podpisać zrzeczenie się roszczeń do deputatu, co nastąpiło na krótko przed ich przejściem na emeryturę). Ponadto związkowcom nie podoba się, że nie doprowadzono do kompleksowego i jednolitego rozwiązania problemu (jednym emerytom pieniądze na bieżąco wypłaca ZUS, inni dostaną jednorazowe świadczenie a jeszcze inni emeryci oraz obecnie pracujący górnicy nadal są prawa do deputatu pozbawieni).

Wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski bronił przyjętych rozwiązań, tłumacząc, że grupę uprawnionych wyłoniono według klarownego kryterium: są to ludzie, którym (decyzjami poszczególnych spółek zawieszających w kryzysie przepisy układów zbiorowych pracy) odebrano deputatowy węgiel wówczas, gdy byli już emerytami górniczymi, a w momencie przechodzenia na emerytury mieli do niego prawo.

PO ogłosiła list otwarty z zapowiedzią, że jej poprawki odrzucone wcześniej skutecznie przez sejmową większość, będzie forsować w Senacie. Ponieważ w izbie wyższej PO również jest w mniejszości, zaapelowała do Solidarności o taktyczny sojusz i przekonanie senatorów PiS, aby współdziałali z mniejszością przy poprawieniu rządowej ustawy.

Związkowcy skomentowali apel opozycji we wtorek (17 października).
- Działając z pobudek politycznych i zmagając się ze spadającym poparciem społecznym, autorzy listu (otwartego PO - przyp. red.), śląscy działacze Platformy, próbują "gasić pożar", który kilka lat temu sami wywołali. Po prostu himalaje hipokryzji - ocenił Jarosław Grzesik, szef górniczej "Solidarności".
Dodał, że związek złożył do marszałka Senatu pakiet własnych poprawek i liczy na ich poważne potraktowane.

Zachowanie senatorów w środę pozostaje niewiadomą. Jeżeli zadecyduje kryterium przynależności klubowej, ustawa zostanie przyjęta bez zmian, w wersji dostarczonej do Senatu w druku nr 620.

Formalnie Senat może pracować nad ustawą do 12 listopada tego roku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.