Górnictwo: Uroczystości w Zagłębiu Miedziowym, rocznica pacyfikacji ZG Rudna

1671369303 rocznica rudna kghm

fot: KGHM

Podczas uroczystości uhonorowani zostali uczestnicy akcji strajkowej z ZG Rudna

fot: KGHM

W KGHM Polska Miedź w sobotę, 17 grudnia, uczczono 40. i 41. rocznicę Pacyfikacji Zakładów Górniczych Rudna. Górnicy, bohaterowie wydarzeń z 17 grudnia 1981 r., otrzymali odznaczenia państwowe i wyróżnienia od spółki. Jak przypomniały służby prasowe miedziowego koncernu, w ubiegłym roku obchody okrągłej rocznicy wydarzeń zostały odwołane z powodu pandemii.

Główne uroczystości odbyły się w Cechowni Zakładów Górniczych Rudna, w której 41. lat temu rozpoczęła się akcja protestacyjna górników. Podczas obchodów odczytane zostały listy od marszałek Sejmu Elżbiety Witek, premiera RP Mateusza Morawieckiego i prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.

– Rocznica Pacyfikacji Zakładów Górniczych Rudna to dla całej naszej społeczności szczególne wydarzenie. Brutalnie stłumiona akcja górników była największym na Dolnym Śląsku protestem ludzi, którzy chcieli wolności dla swojej Ojczyzny. Oddajemy hołd bohaterom, którzy pokazali swoją siłę, odwagę i miłość do kraju. Sprzeciwili się komunistycznemu reżimowi i z narażeniem zdrowia i życia stanęli przeciw ówczesnej władzy. Bez odwagi i poświęcenia górników z KGHM nie byłoby dziś wolnej i suwerennej Polski – powiedział podczas uroczystości prezes KGHM Tomasz Zdzikot.

Uroczystości upamiętniające wydarzenia z grudnia 1981 r. rozpoczęły się od nabożeństwa w kościele św. Barbary w Polkowicach. Po mszy uczestnicy złożyli kwiaty przy pomniku „Górnikom Polskiej Miedzi” oraz przy tablicy upamiętniającej strajk i pacyfikację w kopalni Rudna.

Podczas uroczystości uhonorowani zostali uczestnicy akcji strajkowej z ZG Rudna. 30 osób otrzymało odznaką honorową „Zasłużony dla Górnictwa RP”. Odznaczenia odebrali z rąk wicewojewody dolnośląskiego Bogusława Szpytmy i prezesa KGHM Tomasza Zdzikota. Zostały również wręczone Honorowe Odznaki „Zasłużony dla KGHM Polska Miedź SA” oraz medale honorowe „Pamiętamy” dyrektora naczelnego Oddziału ZG Rudna.

Wydarzenia sprzed 41 lat wspominał Jan Tabor, pracownik Zakładu Robót Górniczych, współorganizator komitetu strajkowego na szybie Rudna Zachodnia 14 grudnia 1981 r.

– Bardzo świadomie podjęliśmy decyzję o strajku mimo zapowiadanych represji ze strony komunistów. Ci którzy podjęli decyzję o aktywnym włączeniu się do strajku (nie byli świadkami) byli uczestnikami strajku. Należy również pamiętać o determinacji kolegów górników z ZG Polkowice którzy dołem kopalni dołączyli do górników ZG Rudna. Organizowane uroczystości upamiętniające pacyfikację kopalni Rudna, dla uczestników strajku okupacyjnego z grudnia 1981 roku, oprócz wymiaru historycznego są też przypomnieniem dla kolejnych pokoleń ile serca, sił i poświęcenia trzeba, aby żyć w wolnej i niepodległej ojczyźnie - powiedział Tabor.

Pacyfikacja ZG Rudna odbyła się rankiem 17 grudnia 1981 r. Strajk w należącej do KGHM kopalni był jednym z największych w całym kraju. Wobec górników użyto gazów łzawiących, innych środków chemicznych oraz granatów hukowych. Bramę wejściową Szybu Głównego staranował czołg. Historycy szacują, że w dniach 14-17 grudnia 1981 r., w strajku wzięło ponad 5 tys. górników, którzy postanowili sprzeciwić się wprowadzeniu stanu wojennego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.