Górnictwo: upały sprzyjają producentom węgla

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Bez względu na kryzys cen węgla Polska może pozostać dominującym jego producentem i użytkownikiem w energetyce

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Początek polskiego i europejskiego sezonu urlopowego dał wszystkim producentom węgla ogromny zastrzyk optymizmu – podkreśla katowicki oddział Agencji Rozwoju Przemysłu w opublikowanym w zeszłym roku raporcie na temat sytuacji na światowych rynkach surowców.

W dokumencie zaznaczono, że czerwcowe upały takich krajach europejskich, jak Portugalia, Hiszpania, czyNiemcy, skutkowały zwiększonym wykorzystaniem energii elektrycznej przez urządzenia chłodnicze i klimatyzacyjne. Nadmierne upały redukowały możliwości wiatraków, jak też elektrowni wodnych, zwiększając zarazem zapotrzebowanie na energię pochodzącą z paliw kopalnych.

Katowicki oddział ARP publikuje regularnie analizy w portalu polskirynekwegla.pl.

- Sytuacja na światowym rynku węgla w czerwcu przyniosła znaczne ożywienie i poprawę nastrojów wszystkich jego uczestników. Po trwającej prawie dwa miesiące walce ze skutkami cyklonu Debbie, którego reperkusje były odczuwalne we wszystkich niemal terminalach światowych, ceny węgla energetycznego zdecydowanie poszły w górę, aczkolwiek ich dynamika była różna – napisano w ostatniej publikazji.

Największy skok cenowy w okresie ostatniego miesiąca miał miejsce w australijskim Newcastle, gdzie indeksy powróciły do wysokich poziomów ostatnio odnotowanych na przełomie marca i kwietnia. Na dzień 30 czerwca średni tygodniowy indeks NEWC wyniósł 82,46 USD/t i był wyższy o 8,10 USD/t w stosunku do notowania tego indeksu na początku miesiąca. Z kolei indeksy tygodniowe w pozostałych dwóch terminalach światowych -. DES ARA oraz RB wzrosły odpowiednio o 2,70 USD/t i o 3,16 USD/t i na dzień 30 czerwca ukształtowały się na poziomie 79,81 USD/t oraz 78,01 USD/t. W przypadku sytuacji w terminalu RB w RPA, największa dynamika wzrostu cen miała miejsce w pierwszej połowie miesiąca, kiedy na dzień 9 czerwca indeks tygodniowy osiągnął wartość 81,10 USD/t.

Na wzrost cen w tej części światowego rynku wpłynęło głównie duże zagęszczenie statków w porcie, które utrzymywało ceny na wysokim poziomie. Jak podają źródła, w dniach 22-28 maja - 18 statków oczekiwało średnio około 14 dni na załadunek. Natomiast pod koniec czerwca na załadunek łącznego tonażu 3,37 mln ton oczekiwało przynajmniej 45 statków. Opóźnienia w załadunkach będą generować koszty zarówno dla sprzedających jak i dostawców. Szacuje, się że opłaty wynikające z przestoju mogą osiągnąć poziom od 4 500 USD/d do 20 000 USD/d, w zależności od wielkości statku oraz zapotrzebowania rynku na statki. Uwzględniając opóźnienia w terminalu i w konsekwencji obawy przed kosztami z tytułu przestoju w połączeniu z przerwą techniczną na głównej linii transportowej, opcja dostaw na sierpień i wrzesień zyskała na polarności wśród odbiorców surowca w tej części rynku.

Z kolei w Europie na wzrost cen wpłynęło zwiększone zapotrzebowanie na energię przez urządzenia klimatyzacyjne, głównie w południowej części Europy przez którą przeszła fala upałów z temperaturami o 7-8 st. C wyższymi w stosunku do norm w tym okresie. W niektórych regionach Hiszpanii odnotowano temperatury powyżej 40 st. C. Jednak wydarzeniem, które w najbliższych miesiącach będzie miało długofalowe skutki dla globalnego rynku węgla w szczególności w części rynku Azja-Pacyfik, jest wprowadzenie kolejnego zakazu importu węgla przez największego jej konsumenta - Chiny. Mimo, iż zakaz ten, który ma obowiązywać od 1 lipca będzie dotyczyć tylko małych portów, zlokalizowanych głównie na południu i wschodzie kraju, to z pewnością przełoży się na wzrost opłat frachtowych i ładunkowych. Co więcej zakaz, który ogłoszono na początku ostatniego tygodnia czerwca, będzie miał bardzo poważne skutki dla dostaw już zamówionych i zarezerwowanych ale jeszcze nie dostarczonych, które nie będą mogły zostać rozładowane, co z kolei może wiązać się z niedotrzymaniem zawartych umów. Część chińskich importerów starała się zabezpieczyć miejsce przeznaczenia dla węgla importowanego, w szczególności tego, który został już zarezerwowany bądź przywieziony. Niemniej w dwóch prowincjach porty przyjmowały węgiel z importu. Jednocześnie rosła liczba informacji o anulowaniu dostaw z Australii, czy też o zmianach w ogłoszonych już przetargach w zakresie zamiany zakupu węgla z importu na węgiel krajowy.

Więcej: ARP

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Międzynarodowy rynek węgla: Są wystarczające zapasy, wzrasta też udział OZE w niemieckim miksie

Agencja Rozwoju Przemysłu przygotowała raport dotyczący międzynarodowego rynku węgla. Z opracowania wynika, że lipiec upłynął pod znakiem umiarkowanego popytu i braku presji na odbudowę zapasów.

60 tysięcy instalacji to dopiero początek. Rusza nowa kampania

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej rozpoczyna kampanię, której celem jest przeciwdziałanie suszy.

Polska nadal wśród najbardziej emisyjnych gospodarek Europy

Choć tempo redukcji emisji CO2 w Polsce w ostatnich latach wyraźnie przyspieszyło, nasz kraj nadal pozostaje w niechlubnej czołówce najbardziej emisyjnych gospodarek w Europie. Emisyjność produkcji energii elektrycznej wyniosła w 2024 r. 554 kg CO2/MWh, co było drugim najwyższym wynikiem w UE, mimo że od 2021 r. wskaźnik ten spadł już o niemal 22 proc. - wyliczają eksperci Forum Energii.

Oddaj krew podczas wakacji – RCKiK w Katowicach apeluje do dawców

Wakacje to czas wyjazdów i odpoczynku, ale również okres, w którym liczba dawców krwi wyraźnie spada. Tymczasem szpitale potrzebują jej każdego dnia dla pacjentów poddawanych operacjom, osób poszkodowanych w wypadkach oraz chorych wymagających transfuzji. Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa (RCKiK) w Katowicach uruchomiło wakacyjny apel i wskazało grupy krwi, których aktualnie brakuje najbardziej.