Górnictwo: upadowa w Marcelu obchodzi urodziny

fot: Kajetan Berezowski

Do końca ubiegłego roku przenośnikami zainstalowanymi na trasie odstawy przetransportowano 17.566.961 t urobku brutto

fot: Kajetan Berezowski

+9 Zobacz galerię

Galeria
(12 zdjęć)

Niebawem minie sześć lat od momentu uruchomienia upadowej odstawczo-transportowej w kopalni Marcel w Radlinie. Jest to jedna z najnowocześniejszych inwestycji w polskim górnictwie, jakich dokonano w ostatnim dziesięcioleciu. Służy do transportu ludzi, materiału i urobku.

Upadowa odstawczo-transportowa w KWK Marcel została oddana do eksploatacji 13 marca 2008 r. Do końca ubiegłego roku przenośnikami zainstalowanymi na trasie odstawy przetransportowano 17.566.961 t urobku brutto. W czasie dotychczasowej eksploatacji nie doszło do żadnych awarii.

- W czasach, kiedy nie istniała większość tych elementów opuszczało się na dół pod naczyniem wyciągowym, co było niebezpieczne i czasochłonne. Obecnie materiał transportowany jest na poziom 400, tam zostaje przeładowany na kolejkę podziemną i przemieszczany dalej do konkretnych rejonów - opisuje Adam Kozubek, główny mechanik ds. dołu w radlińskiej kopalni. Ruch przenośników monitorowany jest z centralnej dyspozytorni.

Na uwagę zasługuje zainstalowany w ub.r. separator elektromagnetyczny firmy Damel. Poprzez chwytak elektromagnetyczny wyłapuje on materiały ferromagnetyczne ze strugi urobku, eliminując ryzyko uszkodzenia taśmy metalowymi zanieczyszczeniami urobku, jak m.in.: siatki obudowy, złącza, krążniki, śruby, blachy. Zanieczyszczenia automatycznie są zgarniane i transportowane do wozu kopalnianego, służącego jako zsyp. Miejsce pracy jest monitorowane przez kamerę telewizji przemysłowej. To pierwsze tego typu urządzenie zastosowane w górnictwie podziemnym.

W galerii: upadowa odstawczo-transportowa w KWK Marcel (zdjęcia Kajetan Berezowski - portal górniczy nettg.pl).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.