Górnictwo: tylnymi drzwiami z powrotem do kopalni

fot: Jarosław Galusek/ARC

Pracownicy zakładów przeróbczych, którzy zechcą skorzystać ze świadczeń przewidzianych w ustawie o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego będą mogli wrócić do pracy w górnictwie

fot: Jarosław Galusek/ARC

Górnicy i pracownicy zakładów przeróbczych, którzy zechcą skorzystać ze świadczeń przewidzianych w ustawie o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego będą mogli wrócić do pracy w górnictwie, jeśli nadarzy im się taka okazja.

Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej poinformowało w poniedziałek (9 lutego) portal górniczy nettg.pl, że w opinii resortu nie jest zasadne wprowadzanie w ustawie rozwiązań, które zabraniałby zwalnianym górnikom na powrót do pracy w zawodzie.

Niewykluczone zatem, że w sytuacji hossy na rynku węgla, jakaś część beneficjentów świadczeń wynikających z ustawy górniczej powróci na rynek pracy w swoim zawodzie.

Podobna sytuacja miała miejsce w dobie poprzedniej restrukturyzacji górnictwa. W końcu lat dziewięćdziesiątych górnicy objęci pakietem osłonowym zasilali polskie firmy świadczące usługi dla czeskich kopalń, albo spółki dostarczające siłę roboczą dla zakładów górniczych w kraju.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.