Górnictwo: trzy śmiertelne ofiary metanu

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Kopalnia rudy "Tajmyrskij" zajmuje pierwsze miejsce w wydobyciu rudy w polarnej filii koncernu Nornikiel

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Trzech górników poniosło we wtorek śmierć w kopalni rudy na półwyspie Tajmyr w Kraju Krasnojarskim, należącej do rosyjskiego koncernu specjalizującego się w produkcji metali nieżelaznych Nornikiel; przyczyną śmierci było prawdopodobnie zatrucie metanem.

Ciała trzech górników znaleziono po południu na głębokości 1 345 m w kopalni Tajmyrskij.

- Trzej ludzie zginęli, nie ma rannych. W trakcie pracy główny mechanik i główny specjalista zeszli w głąb kopalni i nie wrócili. Poszedł ich szukać mistrz i także nie wrócił. Wkrótce znaleziono martwą całą trójkę - powiedział wicepremier regionalnego rządu Anatolij Cykałow.

Według informacji koncernu w kopalni nie doszło ani do zawału, ani do pożaru. Przyczyną śmierci górników mogło być zatrucie metanem - podała agencja TASS, powołując się na anonimowe źródło.

Kopalnia rudy Tajmyrskij zajmuje pierwsze miejsce w wydobyciu rudy w polarnej filii koncernu Nornikiel. Wydobywa się tam ponad 35 proc. rud niklu, 21 proc. miedzi, 38 proc. kobaltu i ponad 15 proc. metali z grupy platynowców. Jest to też jedna z najgłębszych kopali na kontynencie euroazjatyckim, gdyż wydobycie rud następuje tu na głębokości 1 450 m.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.