Górnictwo: trzy ruchy, jedna kopalnia

fot: Maciej Dorosiński

Łączenie kopalń to skomplikowana operacja, prawdziwe wyzwanie

fot: Maciej Dorosiński

Kopalnie Bielszowice, Halemba-Wirek i Pokój stają się jednym organizmem - kopalnią Ruda.

Te trzy rudzkie zakłady górnicze są już połączone pod ziemią wyrobiskami, pełniącymi funkcję chodników wentylacyjnych. Obecnie drążone jest wyrobisko, którym od przyszłego roku prowadzona będzie odstawa urobku z ruchów Pokój. W planach jest drążenie wyrobiska łączącego ruchy Bielszowice i Halemba. Ma być wielofunkcyjne. Oprócz odstawy urobku wykorzystywane będzie do transportu załogi, materiału oraz odmetanowania i podsadzki.

Łączenie kopalń to skomplikowana operacja, prawdziwe wyzwanie, zwłaszcza dla młodych, ambitnych inżynierów górniczych. Jednym z nich jest Paweł Gumułka - nadsztygar górniczy ds. robót przygotowawczych. Niebawem rozpocznie dziewiąty rok kariery zawodowej. W tym czasie pracował jako stażysta, nadgórnik, sztygar zmianowy i oddziałowy, a od dwóch lat jest nadsztygarem górniczym nadzorującym roboty przygotowawcze.

- Realizujemy rozwiązania w różnych obszarach działalności górniczej. Wszystkie mają na celu osiągnięcie najkorzystniejszych efektów technicznych i ekonomicznych, dzięki którym znacznie ograniczone zostaną koszty eksploatacji węgla. Takim będzie sprowadzenie w całości urobku z ruchu Pokój do naszego Zakładu Mechanicznej Przeróbki Węgla w Bielszowicach. Przyjęte rozwiązanie jest znacznie tańsze niż modernizacja infrastruktury powierzchniowej w ruchu Pokój. To konkretna korzyść, którą przyniesie połączenie kopalń - podkreśla nadsztygar.

Zakład przeróbczy w Bielszowicach dysponuje dużym potencjałem. Obecnie przerabia się tam 9,5 tys. t węgla na dobę, a możliwości są znacznie większe. Zespolenie kopalń rodzi także większe możliwości swobodnego zatrudniania załogi w zależności od potrzeb danego ruchu. Mniej ludzi trzeba będzie zatrudnić przy obsłudze odstawy urobku, konserwacjach i przeróbce, czyli w całym ciągu technologicznym.

Autobusem łatwiej
Ruch Bielszowice jest obszarowo dość rozległy. Powstał przed laty z połączenia zakładów Zabrze i Bielszowice. Wchłonięcie samodzielnych dotąd zakładów spowoduje, że obszar górniczy zwiększy się prawie dwukrotnie. Kopalnia będzie musiała rozwijać transport załogi i materiału. Lecz, co ciekawe, do niektórych rejonów ruchu bielszowickiego nie opłaca się wozić ludzi transportem dołowym. Szyby III w Bielszowicach i VI w Mikołowie dzieli 6 km. Ten odcinek łatwiej jest pokonać autobusem na powierzchni. Dlatego zjazdy, oprócz szybów głównych, odbywają się dodatkowo dwoma szybami peryferyjnymi, wspomnianym, VI oraz szybem Pawłów w Zabrzu.

- Paradoksalnie bliżej nam do szybów zjazdowych Halemby-Wirka i Pokoju niż do naszych szybów peryferyjnych - zauważa Gumułka.
Dużą korzyścią dla zespolonych kopalń będzie możliwość pełniejszego wykorzystania szybu VI. Prowadzone tam w ostatnich latach roboty modernizacyjne uproszczą sieć wentylacyjną zespolonych kopalń, co znacznie podniesie bezpieczeństwo pracy. Ponadto ruch Bielszowice ma duże doświadczenie w walce z zagrożeniem klimatycznym.

- Jesteśmy w posiadaniu dwóch stacji klimatycznych o łącznej mocy 3 MW. Są one w stanie zapewnić optymalne warunki pracy na dole. W niedalekiej przyszłości od strony Bielszowic udostępniony zostanie węgiel zalegający w partii wschodniej pokładu 405/2, przylegającej do granicy zakładów Bielszowice i Halemba-Wirek. Powstanie zatem dogodny układ wentylacyjny tego rejonu właśnie od strony kopalni Bielszowice - tłumaczy dalej Gumułka.

Potrzebne wsparcie
Operacja połączenia kopalń nie może zakłócić normalnego cyklu produkcyjnego zakładu. W jego bielszowickiej części prowadzone są właśnie roboty górnicze związane z przygotowaniem do eksploatacji pokładu 504. Górnicy przy użyciu wysokowydajnego kombajnu chodnikowego drążą wyrobisko udostępniające kamienno-węglowe. W przyszłości w tej części zespolonej kopalni planuje się wydobyć 12 mln t wysokoenergetycznego węgla z 11 ścian, w tym koksowego typu 35.1. Ponadto brygady oddziałów GRP 1 i GRP 2 - w sumie ponad 200 górników - drążą dwa przodki w rejonie pokładu 408 do przyszłej ściany 252. To ogromne inwestycje. Na końcowym etapie są też roboty przy udostępnieniu rejonu ściany 310 w pokładzie 507. W przyszłości oba oddziały zajmą się drążeniem kolejnych rejonów eksploatacyjnych w pokładzie 405/2wg, biorąc na siebie spory zakres prac związanych z wykonywaniem wyrobisk łączących ruchy.

- Będziemy potrzebować wsparcia. Na pewno udzieli nam go rotacyjna załoga Oddziału Zakładu Górniczych Robót Inwestycyjnych, wchodząca w skład Polskiej Grupy Górniczej, współpracująca z nami już od kwietnia. To dobrzy fachowcy. Zatrudniamy także firmy zewnętrzne. Przy pełnym zaangażowaniu wszystkich pracowników zespolonej kopalni Ruda poradzimy sobie na wszystkich frontach wydobywczych - zapewnia Paweł Gumułka.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rekordowy sierpień i wakacje w Katowice Airport, przez dwa miesiące ponad 2 mln podróżnych

Sierpień br. był najlepszym miesiącem w historii przewozów pasażerskich lotniska w Pyrzowicach, które w tym czasie obsłużyło ponad milion podróżnych. Rekordowe okazały się również całe wakacje - w tym czasie z podkatowickiego portu skorzystało blisko 2,1 mln osób.

Grzegorz Wrona: Odpowiedzialna transformacja wymaga aktywnego właściciela

Transformacja polskiego górnictwa nie jest procesem, który rozpoczął się dziś. Kierunek zmian został wyznaczony już kilka lat temu wraz z podpisaniem w 2021 roku Umowy Społecznej dotyczącej transformacji sektora górnictwa węgla kamiennego. Dokument ten określił harmonogram funkcjonowania poszczególnych kopalń do 2049 roku i stworzył podstawy do prowadzenia zmian w sposób przewidywalny zarówno dla pracowników, jak i całej gospodarki - podkreśla Grzegorz Wrona, wiceminister aktywów państwowych.

Wielki finał „Ekoprzedszkolaka 2026”. 75 przedszkoli z dotacjami na zielone przestrzenie

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW) w Katowicach podsumował pierwszą, pilotażową edycję konkursu „Ekoprzedszkolak”. Do projektu zgłosiło się 141 placówek, a dofinansowanie otrzymało 75 przedszkoli samorządowych z całego województwa śląskiego.

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.