Górnictwo: trwają rozmowy związków z rządem o sytuacji w branży

fot: Maciej Dorosiński

Odłożenie powstania NKW prawie o rok powoduje, że koszty tego będą dużo większe, ale myślę, że z tymi problemami sobie poradzimy - oznajmił Krzysztof Tchórzewski

fot: Maciej Dorosiński

Jak informowalismy w portalu górniczym nettg.pl, w piątek (5 lutego) w Warszawie trwają trójstronne rozmowy przedstawicieli rządu, pracodawców i strony związkowej ws. sytuacji w górnictwie. Związki górnicze oczekują programu, który pozwoli wyjść branży z kryzysu.

Piątkowe rozmowy w Centrum Partnerstwa Społecznego "Dialog" odbywają się w ramach zespołu trójstronnego ds. bezpieczeństwa socjalnego górników.

- Mamy zapewnienie, że rozmowy będą na tyle poważne, że górnictwo będzie miało program, który pozwoli wyjść z kryzysu - powiedział dziennikarzom przed rozpoczęciem obrad wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Górników w Polsce Wacław Czerkawski.

Jednak, jak podkreślił, poprawa sytuacji w branży nie może się odbyć "poprzez kieszenie górników". Pytany o wypłatę tzw. czternastek Czerkawski powiedział, że "wszyscy muszą zrozumieć, że czternastki to stały element wynagrodzenia górników".

Szef resortu energii Krzysztof Tchórzewski nie ukrywał w rozmowie z dziennikarzami, że piątkowe rozmowy są dość trudne. Zwrócił uwagę, że to pierwsze od trzech lat rozmowy w ramach zespołu trójstronnego. Jak powiedział, "dzisiaj dominują sprawy bieżące, które bolą wszystkich".

- Firmy mają trudności. Atmosfera jest trudna - zaznaczył.

Szef resortu energii powiedział, że zasadniczym celem rozmów jest wypracowanie strategii dla górnictwa do 2025 r. i przygotowanie ustawy górniczej do 2025 r. Zwrócił uwagę, że jest to niezbędne ze względu na fakt, że obecnie obowiązujące przepisy zarówno polskie, jak i unijne wygasają w 2018 r.

Tchórzewski powiedział też, że istotną sprawą jest powstanie Polskiej Grupy Górniczej.

- I tu musimy przedstawić budżet spinający się na zero do końca 2017 roku. W innym przypadku środków finansowych na to, by poprawić inwestycje, nie będzie - ocenił.

Minister powiedział, że sytuacja spółek górniczych jest zróżnicowana i każdą z nich obowiązuje inny plan naprawczy. Dodał jednak, że szczegóły tych planów nie są "do przekazania", bowiem trwają negocjacje z jednej strony z potencjalnymi inwestorami, a z drugiej zaś ze stroną społeczną. Na pytanie, czy odbędą się masówki w Kompanii Węglowej, Tchórzewski powiedział, że w ramach Komisji Trójstronnej nie było o tym mowy.

Pracownicy Katowickiego Holdingu Węglowego (KHW) otrzymają nagrodę roczną - tzw. czternastą pensję - w dwóch ratach: pierwsza będzie wypłacona w piątek, druga do 2 lipca - zdecydował zarząd holdingu. Decyzję podjęto wobec braku porozumienia w tej sprawie ze związkami zawodowymi.

Zgodnie z Holdingowym Układem Zbiorowym Pracy, nagroda powinna być wypłacona w całości do 5 lutego. Jednak dotknięta kryzysem na rynku węgla spółka nie jest w stanie zgromadzić w jednym miesiącu wystarczających środków na dwie wypłaty - bieżącą oraz nagrodę roczną, na którą potrzeba w KHW ok. 80 mln zł. Podobny wysiłek finansowy konieczny był w grudniu, kiedy górnicy oprócz bieżącej pensji otrzymali również nagrodę barbórkową.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Cisza przed burzą? A w górnictwie historia kołem się toczy

Wrzesień to miesiąc ważnych dat w naszej historii. Mam wrażenie, że, jak kiedyś, o 17 września było dość cicho. A przynajmniej ciszej niż o pierwszym dniu miesiąca. Jednak życie toczy się dalej. Kolejny raz uczestniczyłem w konferencji zorganizowanej przez Politechnikę Śląską w Rybniku i miejscowe koło jej Stowarzyszenia Wychowanków. Lubię tę, organizowaną od dziesięciu lat, konferencję poświęconą technice i przemysłowi, nie tylko wydobywczemu. Można się sporo dowiedzieć, a przerwy i kuluary są miejscem ciekawych dyskusji. W tym roku dyskutowaliśmy w międzynarodowym towarzystwie o kopalń węgla życiu po życiu. W trakcie konferencji nadano imię docenta Szczepana Wyry auli w miejscowym budynku Politechniki Śląskiej. Docent przez wiele lat kierował rybnicką filią uczelni. Ja zapamiętałem go jako wysokiego, przystojnego faceta, a moja żona jako świetnego wykładowcę mechaniki. Dobrze, że uhonorowano go, bo zasłużył się. Bardzo ładnie wspomniał zmarłego mój były podwładny, a dziś burmistrz Łazisk Górnych i chrześniak docenta i wuja.

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej