Górnictwo: trwa weryfikacja planu dla JSW

fot: Krystian Krawczyk

Grzegorz Tobiszowski obiecuje, że sprawy planu dla JSW będą intensywnie omawiane w ciągu najbliższych dwóch tygodni

fot: Krystian Krawczyk

Plan naprawczy Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW) wymaga weryfikacji; założenia przyjęte w nim w ub. roku są nieaktualne w związku z pogorszeniem sytuacji rynkowej - ujawnił w poniedziałek (1 lutego) wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski. Zapewnił, że trwa weryfikacja planu.

Wiceminister zaznaczył, że nie ma obecnie konkretnego planu konwersji zadłużenia JSW w bankach na akcje tej spółki objęte przez wierzycieli, choć nie wykluczył, że rozmowy na ten temat mogłyby być podjęte w przyszłości.

- Ten temat się pojawił; na dzisiaj ani go nie odrzucamy, ani go nie przyjmujemy, bo musimy najpierw zbudować rentowność JSW - to jest wyzwanie, które pojawiło nam się w styczniu - powiedział dziennikarzom wiceminister, uczestniczący w rozmowach ze związkowcami w Kompanii Węglowej.

Tobiszowski wyjaśnił, że już po przyjęciu w ubiegłym roku planu naprawczego dla JSW, na przełomie roku pojawiły się - jak mówił - "olbrzymie spadki cen węgla koksującego", co sprawiło, że weryfikacji wymagają "kluczowe założenia, które mieliśmy, jeśli chodzi o plan inwestycyjny i zbudowanie zaplecza kapitałowego w JSW, opartego na aktywach, które spółka posiada" - powiedział.

- Pracujemy nad weryfikacją tego planu, bo musimy odpowiedzieć na zjawiska rynkowe (). Przygotowujemy dodatkowe dokumenty i analizujemy, na ile te spadki (cen - PAP) mogą się jeszcze pogłębiać - to jest dzisiaj największym naszym wyzwaniem - wskazał Tobiszowski, zapowiadając kolejne spotkanie w tej sprawie jeszcze w tym tygodniu.

Zaznaczył, że konieczne jest, aby "przedłożyć dodatkowe założenia inwestycyjne i efektywnościowe co do JSW". Przypomniał, że gdy w końcu ubiegłego roku przyjmowano plan naprawczy, założenia - jak mówił - "spinały się", później jednak rzeczywistość rynkowa zweryfikowała je negatywnie.

- Pokazały to pierwsze zestawienia z końca roku, jeśli chodzi o sprzedaż węgla, gdzie notujemy minus; pojawiają się nowe uwarunkowania - stąd weryfikacja tych założeń - wyjaśnił.

Zdaniem Tobiszowskiego dopiero weryfikacja planu umożliwiłaby rozmowy z instytucjami finansowymi o takich sprawach jak potencjalna konwersja długu na akcje spółki.

- Myślę, że w momencie, kiedy to przygotujemy, siądziemy również do rozmów z instytucjami finansowymi, które teraz czekają aż "pospinamyˮ nowe założenia, które na początku stycznia stały się de facto nieaktualne - powiedział wiceminister.

Jego zdaniem sprawy planu dla JSW będą intensywnie omawiane w ciągu najbliższych dwóch tygodni.

JSW od ubiegłego roku dotyka trudna sytuacja sektora węgla kamiennego. Na początku 2015 r. wprowadzono program restrukturyzacji grupy JSW, w którym znalazły się m.in. inicjatywy związane z podniesieniem efektywności.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnictwo odkrywkowe szykuje debatę – będzie apel do władz Rzeczpospolitej Polskiej

Tegoroczna edycja Szkoły Górnictwa Odkrywkowego ma miejsce w szczególnym momencie. Polskę czekają inwestycje, których skala będzie miała bezpośredni wpływ na przyszłość całego sektora wydobywczego.

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.