Górnictwo: trudna sytuacja nie tylko w Kompanii
fot: Bartłomiej Szopa/ARC
Węgiel leżący aktualnie na zwałach kopalnianych w ilości ponad 5,7 mln ton, to niskokaloryczny miał węglowy niemający zastosowania, nigdzie indziej niż w sektorze energetycznym - czytamy w liście
fot: Bartłomiej Szopa/ARC
Związki zawodowe zrzeszone w sztabie protestacyjno-strajkowym przy Katowickim Holdingu Węglowym napisały do kolegów z całej branży z apelem, aby odkłamać przekazy medialne dotyczące sytuacji w górnictwie.
- Związki zawodowe działające w KHW zwracają się do rządu RP o odkłamanie przekazów medialnych i zwrócenie uwagi na trudną sytuację naszej firmy. W KHW na zwałach zalega 1,7 mln t węgla, który wydobyty zgodnie z planem techniczno-ekonomicznym nie został wchłonięty przez system energetycznym - czytamy w piśmie.
Związkowcy zwracają też uwagę, że obecna sytuacja może spowodować utratę płynności finansowej spółki, co w konsekwencji może doprowadzić do utraty miejsc pracy, a nawet upadłości firmy.
W odpowiedzi na pismo związkowców z KHW Sztab Protestacyjno-Strajkowy wystosował list do premiera Donalda Tuska.
- Trudna sytuacja występuje nie tylko w Kompanii Węglowej. Podobne problemy dotykają Katowicki Holding Węglowy i Jastrzębską Spółkę Węglową, spółki zatrudniające łącznie niemal 40 tysięcy osób - przypomina podpisany pod listem Jarosław Grzesik, szef górniczej Solidarności.
W liście czytamy, że zalegający na zwałach surowiec nie został sprzedany również wskutek niekontrolowanego importu surowca do Polski, o którego wstrzymanie od dłuższego czasu apelują wszystkie górnicze centrale związkowe.
- W związku z powyższym po raz kolejny apelujemy o zdiagnozowanie sytuacji we wszystkich spółkach węglowych i podjęcie natychmiastowych działań ratunkowych na rzecz poprawy sytuacji w całym sektorze wydobywczym - kończą swój list związkowcy.