Górnictwo: Transformacja powinna przebiegać na zasadzie ewolucji, a nie rewolucji

fot: Krystian Krawczyk

Roczne wydobycie w kopalnia Turów to ok. 12 mln t węgla. Rocznie zdejmowane jest 32 mln m3 nadkładu

fot: Krystian Krawczyk

Mieszkańcy regionu turoszowskiego rozpoczęli akcję wysyłania kartek do Ursuli von der Leyen w ramach obrony kopalni Turów. Czeskie ataki na turowski kompleks sprawiły, że mieszkańcy są zaniepokojeni o przyszłość swoją i regionu. Pod hasłem Zielony Ład, a nie Dzika Transformacja apelują do unijnych instytucji o wrażliwość społeczną oraz zrozumienie polskiej specyfiki transformacji energetycznej - informuje PGE.

- Kopalnia Turów ma już koncesję do 2044 r., ale wciąż̇ przed nami sprawa w TSUE, dlatego nie zwalniamy tempa. Natychmiastowe zamknięcie kopalni byłoby prawdziwym dramatem ludzi, którzy dziś podpisują się pod kartkami do Przewodniczącej Komisji Europejskiej. Walczymy o miejsca pracy i przyszłość naszego regionu. Aby Europejski Zielony Ład był rzeczywistą, nową strategią rozwoju, transformacja powinna przebiegać na zasadzie ewolucji, a nie rewolucji -  podkreśla Wojciech Dobrołowicz, pełniący funkcję burmistrza Bogatyni.

Dodaje: - Powinna być dobrze zaplanowana, rozłożona w czasie i nie może skutkować utratą źródła dochodu i ubóstwem tysięcy mieszkańców regionu. Wierzymy, że u podstaw Wspólnoty Europejskiej leżą równość, solidarność i partnerstwo - że nie są to jedynie hasła, a rzeczywiste wartości, które spajają państwa członkowskie. Że istnieje droga do przeprowadzenia transformacji w sposób faktycznie sprawiedliwy i że głos społeczności lokalnej ma znaczenie.

- Solidarność zawsze stara się być inicjatorem i wspierać zmiany, szczególnie te, które mogą poprawić życie człowieka. Zdajemy sobie sprawę z działań zmierzających do ograniczenia negatywnego wpływu na środowisko naturalne i my również wspieramy te inicjatywy. W tych wszystkich działaniach należy jednak brać też pod uwagę specyfikę regionu, sytuację mieszkańców oraz inne uwarunkowania – mówi Wojciech Ilnicki, przewodniczący NSZZ Solidarność KWB Turów.

- Takie zmiany wymagają czasu. Dlatego nasz związek zbierał wcześniej podpisy pod petycją w obronie KWB Turów – największego pracodawcy regionu Zgorzeleckiego i Lubańskiego i teraz też zaangażowaliśmy się w zbieranie kartek przez mieszkańców Bogatyni, Zawidowa czy Zgorzelca. Pragniemy, aby nasz głos w tej sprawie został wysłuchany. Bardzo łatwo podejmuje się decyzje z daleka, nie mieszkając w regionie, którego dotkną te decyzje. Nie zgadzamy się na rewolucyjne działania, które mogą pozbawić dziesiątki tysięcy ludzi utrzymania, a dostatni dziś region przemienić w obszar biedy i bezrobocia - dodaje. 

W połowie maja spodziewana jest decyzja TSUE dotycząca wniosku o wprowadzenie środka tymczasowego w postaci natychmiastowego zamknięcia polskiej kopalni w Turowie. Taka decyzja doprowadzi do głębokiego kryzysu gospodarczego południowo-zachodniej części województwa dolnośląskiego, a także zachwiana zostanie stabilność polskiego systemu elektroenergetycznego.

Dziś z węgla wydobywanego w kopalni produkowana jest energia, która trafia do około 2,3 milionów gospodarstw domowych.

Aby uświadomić unijnym przywódcom skalę katastrofalnych skutków społecznych powodowanych przez nagłe zamknięcie kopalni, mieszkańcy postanowili włączyć się w kampanię Zielony Ład, a nie Dzika Transformacja. Hasło kampanii dotarło do unijnych instytucji zlokalizowanych w Brukseli oraz czeskich sąsiadów, którzy bezpodstawnie zarzucają kopalni działania niezgodne z prawem.

W informacji prasowej czytamy, że transformacja regionu turoszowskiego staje się faktem. Grupa PGE zgromadziła i przekazała do Urzędu Marszałka Województwa Dolnośląskiego projekty, które mają wesprzeć regionalny plan sprawiedliwej transformacji w Turowie. Wśród nich są farmy wiatrowe, farmy fotowoltaiczne, magazyny energii, nowa elektrociepłownia dla długoterminowego zapewnienia potrzeb cieplnych mieszkańców Bogatyni.

Zaplanowane projekty opiewają na kwotę ponad 2 mld zł. Celem programu inwestycyjnego dla Turowa jest wykorzystanie lokalnego potencjału energetycznego i intelektualnego, uwzględniając zabezpieczenie miejsc pracy i stabilizację gospodarczą oraz społeczną regionu, przy stopniowym i planowanym z wyprzedzeniem wygaszaniu konwencjonalnej energetyki.

Skuteczna i odpowiedzialna realizacja Zielonego Ładu wymaga w najbliższych latach ogromnych nakładów inwestycyjnych, a także długofalowych planów modernizacji sektora elektroenergetycznego.

Po otrzymaniu wsparcia finansowego projekty w zakresie energetyki nisko i zeroemisyjnej mają szansę na przekształcenie Turowa w zielone centrum energii z wykorzystaniem istniejącej struktury okołoenergetycznej, nowych technologii w zakresie wytwarzania OZE oraz magazynowania energii.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska i Niemcy udostępnią 60 tys. Biletów Przyjaźni dla młodych podróżnych

Resort infrastruktury oraz Federalne Ministerstwo Transportu Niemiec uruchamiają kolejowy Polsko-Niemiecki Bilet Przyjaźni, z którego będzie mogło skorzystać 60 tys. młodych osób w wieku od 18 do 27 lat. Każdy z krajów udostępni po 30 tys. biletów - poinformowało w środę polskie ministerstwo.

Mateusz Pindel, prezes WFOŚiGW w Katowicach: Spółdzielnie energetyczne budują bezpieczeństwo lokalnych społeczności

Przedstawicieli samorządów, świata nauki, instytucji publicznych oraz biznesu spotkali się na I Forum Spółdzielni Energetycznych i Liderów Transformacji w województwie śląskim. - Spółdzielnie energetyczne budują bezpieczeństwo lokalnych społeczności – podkreślił Mateusz Pindel, prezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.

Polacy w średnim wieku zadłużeni na 28 mld zł

Polacy w średnim wieku, czyli osoby między 36. a 59. rokiem życia, mają 28 mld zł zaległości - wynika z danych Krajowego Rejestru Długów. Zdecydowana większość długów stanowią zaległe alimenty.

ZUS ostrzega: Dostałeś takiego SMS-a? Natychmiast zgłoś go pod numer 8080!

Mieszkaniec Zielonej Góry wykazał się wzorową czujnością, gdy otrzymał na swój telefon podejrzany SMS z linkiem do rzekomego portalu eZUS. Zamiast kliknąć w odnośnik, udał się do najbliższej placówki ZUS, gdzie urzędnicy potwierdzili próbę wyłudzenia danych. Taka postawa ochroniła jego dane i być może uratowała oszczędności. Powinna być przykładem dla wszystkich obywateli.