Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.24 PLN (-4.45%)

KGHM Polska Miedź S.A.

286.60 PLN (+2.72%)

ORLEN S.A.

130.38 PLN (-1.97%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.67 PLN (-0.65%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.44 PLN (-0.62%)

Enea S.A.

24.98 PLN (+1.46%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.40 PLN (-4.00%)

Złoto

4 790.57 USD (+1.87%)

Srebro

75.66 USD (+0.17%)

Ropa naftowa

101.67 USD (-1.86%)

Gaz ziemny

2.83 USD (-1.56%)

Miedź

5.62 USD (-0.51%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.24 PLN (-4.45%)

KGHM Polska Miedź S.A.

286.60 PLN (+2.72%)

ORLEN S.A.

130.38 PLN (-1.97%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.67 PLN (-0.65%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.44 PLN (-0.62%)

Enea S.A.

24.98 PLN (+1.46%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.40 PLN (-4.00%)

Złoto

4 790.57 USD (+1.87%)

Srebro

75.66 USD (+0.17%)

Ropa naftowa

101.67 USD (-1.86%)

Gaz ziemny

2.83 USD (-1.56%)

Miedź

5.62 USD (-0.51%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Górnictwo: tragedia w Pike River ciągle bez ostatecznego wyjaśnienie przyczyn, wskazania winnych i odnalezienia szczątków 29 górników

Pike river board

fot: nzhistory.govt.nz

Tablica z danymi identyfikacyjnymi 29 górników, którzy stracili życie w kopalni Pike River, została przedstawiona podczas uroczystości żałobnej w pierwszą rocznicę katastrofy

fot: nzhistory.govt.nz

Po południu w piątek, 19 listopada 2010 r. eksplozja wstrząsnęła odległą kopalnię Pike River na zachodnim wybrzeżu Wyspy Południowej Nowej Zelandii. Wybuch zabił 29 górników. Ich ciała nie zostały wydobyte z podziemi kopalni.

O katastrofie pisaliśmy już na portalu netTG.pl. Od tragedii minęło ponad 10 lat. Rodziny ofiar nadal domagają się wydobycia szczątków swoich bliskich i ukarania winnych tragicznego wybuchu metanu.

Po katastrofie ratownicy opóźnili wejście do kopalni ze względu na ryzyko kolejnej eksplozji. Doszło do niej 24 listopada. Oceniono, że górnicy nie mogli jej przeżyć. Trzecia eksplozja miała miejsce 26 listopada i wydawała się mniejsza niż pierwsze dwie, a czwarta 28 listopada.

Od stycznia 2011 r. kopalnia została otamowana. Próby dotarcia do ciał górników i przywrócenia eksploatacji przerwano.

Według nowego właściciela kopalni firmy Solid Energy, ciała 29 górników, którzy tam zginęli, mogą nigdy nie zostać odzyskane. Wybuch w Pike River Mine zalicza się do najgorszej w skutkach katastrofy górniczej w Nowej Zelandii od 1914 r., kiedy 43 mężczyzn zginęło w kopalni Ralpha w Huntly.

Podziemna kopalnia węgla Pike River znajduje się wysoko w trudnym regionie Paparoa. Węgiel fedrowano 200 m pod ziemią z pokładu Brunnera położonego na wysokości 800 m nad poziomem morza. Urobek był wydobywany z kopalni poprzez „dryf” - nachyloną o 5 st. upadową o długości 2,3 km. Pokładu węgla Brunnera zalega na głębokościach od 150 do 200 m poniżej poziomu gruntu.

Przed dwoma laty, 19 kwietnia 2018 r., minister sprawiedliwości odpowiedzialny za ponownego wejście do kopalni Pike, Andrew Little powiedział przedstawicielom rodzin ofiar, że bezpieczne do niej wejście jest możliwe. Deklaracja padła przy wlocie do otamowanego podziemia kopalni. Powtórzył on obietnicę rządu koalicyjnego, że ponownie wejdzie się w upadową, aby odzyskać dowody i szczątki górników.

Operacja z różnych powodów się przeciąga. Po raz pierwszy od tragedii zespół ratowników wszedł do kopalni 21 maja 2019 r. Jednakże odszukanie i wyciąganie ciał zabitych górników, oraz zebranie dowodów mogących wskazać przyczyny wybuchu jest obliczona na wiele miesięcy. Będzie się składało z trzech faz. Pierwszy zespół oceni zagrożenia i zainstaluje infrastrukturę wspierającą. Drugi skupiający się na kryminalistyce wejdzie do kopalni, aby zbadać i zdobyć wszelkie dowody. A trzeci zapewni usługi wydobywcze, w tym monitorowanie gazu, linie komunikacyjne i lutnie wentylacyjne.

Po ukończeniu zadań obiekt ma zostać odnowiony i przekazany do Departamentu Ochrony. Do marca tego roku spenetrowano odcinek upadowej na długości 315 m.

Niestety, panujący pandemia koronawirusa wirus spowolniła prace i dalsza penetracje upadowej została zatrzymana.

Specjaliści wskazują, że do wybuchu metanu w kopalni Park River mogło się przyczynić kilka czynników.

Kopalnia była źle zaprojektowana – miała jedno wyrobisko a nie jak powinny być dwa: do wejścia i wyjścia z podziemnych wyrobisk na powierzchnie.

Miała złą wentylację – brak prawidłowego systemu sieci wentylacji, jeden z głównych wentylatorów zabudowany był pod ziemia kopalni, co jest sprzeczne z przyjętymi zasadami instalowania głównych wentylatorów.

Nie posiadała prawidłowego systemu pomiarów stężenia metanu w podziemnych wyrobiskach. Jeden z metanomierzy wykazał stężenie metanu w wysokości 2,9 proc. a załoga nie została wycofana z dołu.

Kierownictwo kopalni nie miało górniczego doświadczenia. Nie znało geologii złoża obszaru górniczego kopalni Park River i samej Nowej Zelandii,

Brakowało odpowiednich inspekcji i nadzoru urzędu górniczego, który to nie reagował na raporty górników. W kopalni było 12 zapaleń metanu w przodkach z powodu zaiskrzeń od maszyn górniczych na dwa tygodnie przed wybuchem a inspektorat nie zareagował na te zgłoszenia.

- Utworzona agencja odzyskiwania kopalni Pike River spodziewa się teraz, że zakończenie prac penetracyjnych pod ziemią będzie najprawdopodobniej możliwe na przełomie lipca i sierpnia tego roku – stwierdził w marcu min. Andrew Little. - Wtedy też kopalnia zostanie przekazana do Departamentu Ochrony w celu dalszego zarządzania nią do końca roku. Na realizację tych zamierzeń rząd przeznaczył kolejne 10,8 mln dolarów i zarezerwował 4,2 mln dolarów na nieprzewidziane wydatki

Prace penetracji wyrobisk będę kontynuowane jak tylko na to pozwolą warunki epidemiczne.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jajka droższe nawet o 22 proc. przed Wielkanocą

Ceny jaj w lutym 2026 r. były wyższe od 7,5 proc. do 22,2 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku - wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. Obecnie za jedno jajko konsumenci płacą średnio od 1,05 zł do 1,28 zł wobec 0,93-1,17 zł rok wcześniej.

JSW obniżyła cel wydobycia węgla w 2026 r. z 13,5 mln ton do 13,3 mln ton

Zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej obniżył przewidywany roczny poziom wydobycia węgla ogółem w 2026 r. z ok. 13,5 mln ton do ok. 13,3 mln ton - wynika ze środowego raportu bieżącego spółki. Powód to skutki grudniowego wyrzutu metanu w kopalni Pniówek, w następstwie którego zginęło dwóch górników.

Witamy w rodzinie – już 2 500 CUdownych Rodziców KGHM!

Każdy CUdowny Rodzic to dla KGHM wielka radość i duma. Już 2500 naszych pracowników zostało uhonorowanych wyjątkowym pakietem gratulacyjnym z okazji narodzin dziecka. To wyraz uznania dla tych, którzy dzień po dniu łączą zawodowe wyzwania z najpiękniejszą rolą w życiu – rodzica. Naszym 2500 CUdownym Rodzicem, szczęśliwym tatą Huberta jest Daniel Wiśniewski, ratownik straży pożarnej JRGH.

Enea Operator zawiera pierwszą w Polsce umowę na usługę IRB

Enea Operator wykonała kolejny ważny krok w kierunku budowy nowoczesnej, odpornej i elastycznej sieci dystrybucyjnej. Spółka podpisała pierwszą w Polsce umowę na świadczenie usługi Interwencyjnej Regulacji Mocy Biernej (IRB) – to rozwiązanie umożliwiające aktywne zarządzanie poziomami napięć w sieci przy rosnącym udziale odnawialnych źródeł energii (OZE).