Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.50 PLN (0.00%)

KGHM Polska Miedź S.A.

356.65 PLN (+5.83%)

ORLEN S.A.

143.86 PLN (+2.03%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.92 PLN (+3.41%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.66 PLN (+1.73%)

Enea S.A.

21.68 PLN (+2.17%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (-2.06%)

Złoto

4 777.54 USD (+0.58%)

Srebro

87.92 USD (+1.06%)

Ropa naftowa

104.58 USD (+0.41%)

Gaz ziemny

2.92 USD (+0.03%)

Miedź

6.49 USD (-0.01%)

Węgiel kamienny

111.60 USD (-0.31%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.50 PLN (0.00%)

KGHM Polska Miedź S.A.

356.65 PLN (+5.83%)

ORLEN S.A.

143.86 PLN (+2.03%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.92 PLN (+3.41%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.66 PLN (+1.73%)

Enea S.A.

21.68 PLN (+2.17%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (-2.06%)

Złoto

4 777.54 USD (+0.58%)

Srebro

87.92 USD (+1.06%)

Ropa naftowa

104.58 USD (+0.41%)

Gaz ziemny

2.92 USD (+0.03%)

Miedź

6.49 USD (-0.01%)

Węgiel kamienny

111.60 USD (-0.31%)

Górnictwo: tragedia w Pike River ciągle bez ostatecznego wyjaśnienie przyczyn, wskazania winnych i odnalezienia szczątków 29 górników

1588329088 pike river board

fot: nzhistory.govt.nz

Tablica z danymi identyfikacyjnymi 29 górników, którzy stracili życie w kopalni Pike River, została przedstawiona podczas uroczystości żałobnej w pierwszą rocznicę katastrofy

fot: nzhistory.govt.nz

Po południu w piątek, 19 listopada 2010 r. eksplozja wstrząsnęła odległą kopalnię Pike River na zachodnim wybrzeżu Wyspy Południowej Nowej Zelandii. Wybuch zabił 29 górników. Ich ciała nie zostały wydobyte z podziemi kopalni.

O katastrofie pisaliśmy już na portalu netTG.pl. Od tragedii minęło ponad 10 lat. Rodziny ofiar nadal domagają się wydobycia szczątków swoich bliskich i ukarania winnych tragicznego wybuchu metanu.

Po katastrofie ratownicy opóźnili wejście do kopalni ze względu na ryzyko kolejnej eksplozji. Doszło do niej 24 listopada. Oceniono, że górnicy nie mogli jej przeżyć. Trzecia eksplozja miała miejsce 26 listopada i wydawała się mniejsza niż pierwsze dwie, a czwarta 28 listopada.

Od stycznia 2011 r. kopalnia została otamowana. Próby dotarcia do ciał górników i przywrócenia eksploatacji przerwano.

Według nowego właściciela kopalni firmy Solid Energy, ciała 29 górników, którzy tam zginęli, mogą nigdy nie zostać odzyskane. Wybuch w Pike River Mine zalicza się do najgorszej w skutkach katastrofy górniczej w Nowej Zelandii od 1914 r., kiedy 43 mężczyzn zginęło w kopalni Ralpha w Huntly.

Podziemna kopalnia węgla Pike River znajduje się wysoko w trudnym regionie Paparoa. Węgiel fedrowano 200 m pod ziemią z pokładu Brunnera położonego na wysokości 800 m nad poziomem morza. Urobek był wydobywany z kopalni poprzez „dryf” - nachyloną o 5 st. upadową o długości 2,3 km. Pokładu węgla Brunnera zalega na głębokościach od 150 do 200 m poniżej poziomu gruntu.

Przed dwoma laty, 19 kwietnia 2018 r., minister sprawiedliwości odpowiedzialny za ponownego wejście do kopalni Pike, Andrew Little powiedział przedstawicielom rodzin ofiar, że bezpieczne do niej wejście jest możliwe. Deklaracja padła przy wlocie do otamowanego podziemia kopalni. Powtórzył on obietnicę rządu koalicyjnego, że ponownie wejdzie się w upadową, aby odzyskać dowody i szczątki górników.

Operacja z różnych powodów się przeciąga. Po raz pierwszy od tragedii zespół ratowników wszedł do kopalni 21 maja 2019 r. Jednakże odszukanie i wyciąganie ciał zabitych górników, oraz zebranie dowodów mogących wskazać przyczyny wybuchu jest obliczona na wiele miesięcy. Będzie się składało z trzech faz. Pierwszy zespół oceni zagrożenia i zainstaluje infrastrukturę wspierającą. Drugi skupiający się na kryminalistyce wejdzie do kopalni, aby zbadać i zdobyć wszelkie dowody. A trzeci zapewni usługi wydobywcze, w tym monitorowanie gazu, linie komunikacyjne i lutnie wentylacyjne.

Po ukończeniu zadań obiekt ma zostać odnowiony i przekazany do Departamentu Ochrony. Do marca tego roku spenetrowano odcinek upadowej na długości 315 m.

Niestety, panujący pandemia koronawirusa wirus spowolniła prace i dalsza penetracje upadowej została zatrzymana.

Specjaliści wskazują, że do wybuchu metanu w kopalni Park River mogło się przyczynić kilka czynników.

Kopalnia była źle zaprojektowana – miała jedno wyrobisko a nie jak powinny być dwa: do wejścia i wyjścia z podziemnych wyrobisk na powierzchnie.

Miała złą wentylację – brak prawidłowego systemu sieci wentylacji, jeden z głównych wentylatorów zabudowany był pod ziemia kopalni, co jest sprzeczne z przyjętymi zasadami instalowania głównych wentylatorów.

Nie posiadała prawidłowego systemu pomiarów stężenia metanu w podziemnych wyrobiskach. Jeden z metanomierzy wykazał stężenie metanu w wysokości 2,9 proc. a załoga nie została wycofana z dołu.

Kierownictwo kopalni nie miało górniczego doświadczenia. Nie znało geologii złoża obszaru górniczego kopalni Park River i samej Nowej Zelandii,

Brakowało odpowiednich inspekcji i nadzoru urzędu górniczego, który to nie reagował na raporty górników. W kopalni było 12 zapaleń metanu w przodkach z powodu zaiskrzeń od maszyn górniczych na dwa tygodnie przed wybuchem a inspektorat nie zareagował na te zgłoszenia.

- Utworzona agencja odzyskiwania kopalni Pike River spodziewa się teraz, że zakończenie prac penetracyjnych pod ziemią będzie najprawdopodobniej możliwe na przełomie lipca i sierpnia tego roku – stwierdził w marcu min. Andrew Little. - Wtedy też kopalnia zostanie przekazana do Departamentu Ochrony w celu dalszego zarządzania nią do końca roku. Na realizację tych zamierzeń rząd przeznaczył kolejne 10,8 mln dolarów i zarezerwował 4,2 mln dolarów na nieprzewidziane wydatki

Prace penetracji wyrobisk będę kontynuowane jak tylko na to pozwolą warunki epidemiczne.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prezydent podpisał nowelę umożliwiającą pożyczki z ARP dla JSW i Azotów

Prezydent Karol Nawrocki podpisał nowelizację ustawy o systemie instytucji rozwoju, której celem jest umożliwienie Agencji Rozwoju Przemysłu udzielania pożyczek przedsiębiorstwom górniczym i innym spółkom o istotnym znaczeniu dla gospodarki, w tym JSW i Azotom.

Na Bałtyku rozpoczęto instalację fundamentów turbin na farmie wiatrowej Baltica 2

Na Morzu Bałtyckim rozpoczęto instalację monopali pod turbiny morskiej farmy wiatrowej Baltica 2 - poinformowali w poniedziałek w Gdańsku przedstawiciele PGE i Orsted. Zainstalowanych zostanie 111 monopali - pod 107 turbin wiatrowych i cztery morskie stacje elektroenergetyczne.

Związkowcy chcieli oddać petycję w sprawie Zielonego Ładu, nikogo nie zastali. „Tak pracują wybrańcy narodu”

W poniedziałek, 11 maja, przedstawiciele związków zawodowych odwiedzili biura senatorów ze Śląska i Zagłębia Dąbrowskiego. Związkowcy chcieli przekonać w ten sposób parlamentarzystów do poparcia prezydenckiego wniosku dotyczącego przeprowadzenia ogólnokrajowego referendum w sprawie Zielonego Ładu. - To referendum nie dotyczy tylko Śląska. Ono tak naprawdę dotyczy całej Polski, wszystkich Polaków, bo to, jak się ono zakończy, będzie miało wpływ na przyszłość naszą, naszych dzieci i naszych wnuków - przekonywał w Katowicach Rafał Jedwabny, szef WZZ Sierpnia 80 w PGG.

Elastyczność i wolność w sercu nowoczesnego miasta – czy mieszkania na wynajem w abonamencie to dobry pomysł?

Współczesny styl życia w dynamicznym otoczeniu wymaga od nas niezwykłej mobilności oraz umiejętności szybkiego adaptowania się do ciągle zmieniających się warunków rynkowych. Coraz więcej osób rezygnuje z tradycyjnych zobowiązań na rzecz rozwiązań, które pozwalają zachować pełną niezależność bez konieczności wiązania się długoletnimi kredytami hipotecznymi. Wybór odpowiedniego miejsca do życia staje się zatem deklaracją naszych priorytetów, gdzie komfort oraz bliskość centrum grają zazwyczaj pierwsze i najważniejsze skrzypce w codziennym grafiku.