Górnictwo to sinusoida

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Starzy górnicy, z którymi pracowałem, uczyli mnie, że o kondycji kopalni świadczy liczba robót przygotowawczych. Jeśli wykonujemy ich 100 m dziennie, to znaczy, że kopalnia żyje i ktokolwiek w przyszłości przyjdzie tu gospodarzyć, będzie miał stworzone perspektywy - stwierdza Tomasz Cudny.

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

+11 Zobacz galerię

Galeria
(14 zdjęć)

Rozmowa z TOMASZEM CUDNYM, dyrektorem kopalni Murcki-Staszic:

Murcki-Staszic to chyba trochę taki flagowy okręt KWH?
To dość ogólne stwierdzenie, ale można powiedzieć, że Murcki -Staszic i Mysłowice -Wesoła to siła pociągowa Holdingu. Trzeba zauważyć, że kopalnia Murcki -Staszic powstała z połączenia w 2010 r. dwóch dużych kopalń Staszic i Murcki. Ten trud ny okres transformacji na wielu płaszczyznach uważam za za kończony, co po twierdza ją osiągane co raz lepsze wyniki ekonomiczne.

No właśnie, to dość ciekawe połączenie kilkusetletniej kopalni Murcki z nowoczesnym Staszicem...
Dokładnie, 350 lat Murcek i w przyszłym roku 50 lat Staszica. Nie żyjmy jednak tylko przeszłością. Ruch Boże Dary ma duże zasoby, które jednak wymagają dużych nakładów inwestycyjnych by je udostępnić.

Ale nie grozi Bożym Darom stwierdzenie, że są nierentowne?
Na dzień dzisiejszy z eksploatacją tych węgli, które mamy tam udostępnione, ciężko jest się nam utrzymać na bardzo wymagającym rynku handlowym. Rynku, na którym istnieje bardzo duża konkurencja. Dodatkowo pojawiły się tam ostatnio zagrożenia metanowe, co ogranicza wydobycie. Natomiast razem ze Staszicem, w ciągu kilku lat możemy doprowadzić do zbilansowania rentowności tej kopalni tak, że jej eksploatowanie będzie korzystne. Trzeba patrzeć na te ruchy jak na duet, choć nie są połączone dołem.

Ale to się zmieni?
Do końca roku połączymy te kopalnie dołem. Będzie to bardzo ważne wyrobisko. Jest to jeden z moich najważniejszych celów. Umożliwi to zdywersyfikowanie odstawy, odprowadzanie wody, a także metanu do stacji odmetanowania. Brakuje trzysta paru metrów i do końca roku je pokonamy. Pozwoli nam to m.in doprowadzić więcej powietrza i zmniejszyć zagrożenie metanowe, bo podkreślam, że Boże Dary przestały być kopalnią niemetanową. W Ruchu Staszic też schodzimy z wydobyciem coraz głębiej, co skutkuje trudniejszymi warunkami klimatycznymi i zwiększoną ilością metanu. Dwa zapalenia tego gazu na ścianie 2b-S przypomniały nam i całej załodze bardzo dobrze o dużym zagrożeniu.

Skoro o załodze mowa... Wyniki, wydobycie to jedno, ale drugie to zatrudnienie, które kopalnia daje wielu ludziom.
5730 członków załogi, każdy ma ok. 3 osób na utrzymaniu. Dojeżdżają tu pracownicy nawet z bardzo oddalonych miejscowości. Dzięki kopalni ci ludzie mają z czego żyć i szanują swoją pracę. Nie mówiąc o sklepach i innych firmach funkcjonujących w otoczeniu kopalni. Jest o co walczyć. Dzięki kopalni rozwijają się miasto i gospodarka...

... choć wyzwań nie brakuje.
Obojętnie, jak górnictwo będzie się rozwijać, dla mnie zawsze będzie ono sztuką. Warunki, które panują w kopalni, stawiają ciągle nowe wyzwania i nowe cele. Każdy dzień jest inny. A sztuka musi być oparta na doświadczeniu. To ono pozwala podejmować słuszne decyzje.

Jeśli chodzi o doświadczenie: przechadzając się po terenie kopalni, odnosi się wrażenie, że pracuje tu mnóstwo młodych ludzi. To szansa czy problem?
Problemem jest tylko to, by miał ich kto uczyć. W górnictwie najwięcej jest osób, które pracują do 5 lat i takich, które pracują ponad 20. Brakuje tego środka, czyli osób posiadających już potrzebną wiedzę i mających doświadczenie, umożliwiające bezpieczne wykonywanie tego trudnego zawodu. Moim zada niem i całego kierownictwa kopalni jest zrobić wszystko, by wpływ tej luki pokoleniowej na funkcjonowanie kopalni był jak najmniejszy.

A jak sobie Pan wyobraża dalszą przyszłość zakładu?
Chciałbym, żebyśmy prowadzili eksploatację w najlepszych węglach. Tu właśnie wracamy do tematu udostępnienia warstw siodłowych w ruchu Boże Dary. Dzięki tym pokładom rozwój kopalni przez najbliższe minimum 40 lat nie będzie zagrożony. Węgla o bardzo dobrych parametrach jakościowych jest tam bardzo dużo. Są to najbogatsze zasoby w KHW SA.

Jak natomiast podsumowałby Pan 20 lat Holdingu?
Przeszedł wszystko. Był okres wspaniałej prosperity dla węgla kamiennego, był też okres zahamowania sprzedaży. Zwały rosły w ogromnym tempie. Ale górnictwo to sinusoida. Nie należy się bać, kiedy jest gorzej i nie należy popadać w samozachwyt, kiedy jest bardzo dobrze. Trzeba patrzeć przynajmniej na trzy lata do przodu. Starzy górnicy, z którymi pracowałem, uczyli mnie, że o kondycji kopalni świadczy liczba robót przygotowawczych. Jeśli wykonujemy ich 100 m dziennie, to znaczy, że kopalnia żyje i ktokolwiek w przyszłości przyjdzie tu gospodarzyć, będzie miał stworzone perspektywy. Pociąg Murcki-Staszic już jedzie i każde kolejne pokolenie ma go bardziej rozpędzać.

W galerii: Kopalnia Murcki-Staszic (zdjęcia ARC - portal górniczy nettg.pl).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rząd chce przyspieszyć atom. Bezterminowe decyzje lokalizacyjne dla elektrowni jądrowych

Stały Komitet Rady Ministrów przyjął projekt kolejnej nowelizacji tzw. specustawy jądrowej (UD382). Zmiany mają usunąć bariery administracyjne i prawne w przygotowaniu oraz realizacji inwestycji atomowych, w tym pierwszej polskiej elektrowni jądrowej na Pomorzu.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 82 - Marek Popiołek | Dyrektor ds. rozwoju biznesu PSNM

Marek Popiołek z Polskiego Stowarzyszenia Nowej Mobilności był gościem studia nettg.pl na Kongresie Nowej Mobilności. W rozmowie mówi o Śląsku jako sercu polskiej motoryzacji, elektromobilności jako kierunku rozwoju regionu oraz o tym, jak pogodzić rozwój transportu elektrycznego z bezpieczeństwem energetycznym. 

Wiceprezes górniczej spółki zrezygnował z pełnionej funkcji. O kogo chodzi?

Bartosz Kępa, wiceprezes zarządu Polskiej Grupy Górniczej ds. finansowych złożył oświadczenie o rezygnacji z dniem 31 października 2026 roku z funkcji członka zarządu. Powodem rezygnacji Bartosza Kępy z pełnionej od 1 kwietnia 2024 roku funkcji są względy osobiste - poinformowała PGG.

W weekend i w poniedziałek benzyna 95 ma kosztować najwyżej 6,97 zł za litr, diesel 8,06 zł

W weekend oraz w poniedziałek litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,97 zł, benzyny 98 - 7,85 zł, a oleju napędowego 8,06 zł - wynika z piątkowego obwieszczenia Ministra Energii. Ceny maksymalne wszystkich tych paliw będą wyższe niż w piątek.