Górnictwo: to będzie najgłębszy szyb w Kompanii

fot: Jarosław Galusek/ARC

Wieża szybowa Leona IV została odzyskana z likwidowanego szybu kopalni Czeczott

fot: Jarosław Galusek/ARC

Z okna Czesława Jenderko, kierownika Działu Inwestycji i Przygotowania Produkcji kopalni Rydułtowy-Anna, widać szyb Leon IV. Wieża szybowa, pozyskana ze zlikwidowanej kopalni Czeczott, góruje ponad zabudowaniami zakładu głównego, jednak to, co najważniejsze w konstrukcji szybu, schowane jest pod powierzchnią ziemi.

Obecnie głębokość szybu wynosi dokładnie 1076 m, ale już za kilka lat, po zgłębieniu do 1210 m, Leon IV będzie najgłębszym szybem w Kompanii Węglowej i jednym z najgłębszych w polskim górnictwie węgla kamiennego.

Prace projektowe związane z budową szybu Leon IV rozpoczęły się w 1987 r. Już wtedy założono, że chociaż zgłębiony zostanie do niespełna 1100 m, będzie istniała perspektywa pogłębienia go do 1250, a nawet 1300 m. Jego funkcję określono jako "szyb wdechowy, materiałowo-zjazdowy, z możliwością zabudowy naczyń wydobywczych". Budowa rozpoczęła się w 1991 r., jednak po osiągnięciu 107 m drążenie zostało wstrzymane.

W 1993 r., po powstaniu Rybnickiej Spółki Węglowej, w skład której weszła kopalnia Rydułtowy, zapadła decyzja o całkowitym zaniechaniu inwestycji i szyb został zalany. Po dwóch latach wrócono do koncepcji drążenia szybu z powierzchni. Pierwszy etap tej inwestycji, polegający na wydrążeniu otworu szybowego do 1000 m i połączeniu go z przekopem zachodnim, wykonanym pomiędzy pokładami 630/1-2 i 713/1-2, zakończono w 1997 r. W rok później, po osiągnięciu głębokości 1076 m i wykonaniu wlotu na poziomie 1067, drążenie szybu zakończono.

Od tego momentu do 2004 r. Leon IV funkcjonował jako szyb wentylacyjny, wdechowy. W 2004 r. szyb zaczęto przystosowywać do jazdy ludzi i transportu materiałów do poziomu 1000 m. Zaplanowano zabudowę wieży szybowej pozyskanej ze zlikwidowanej kopalni Czeczott oraz zastosowanie linowego prowadzenia naczyń wyciągowych. Po pięciu latach Leon IV zaczął pełnić swoją obecną funkcję. Do 2009 r. nakłady poniesione na jego pogłębianie i zbrojenie wyniosły w sumie 125 mln zł.

W głąb górotworu
Obecnie kopalnia Rydułtowy-Anna funkcjonuje głównie w oparciu o poziom 1000 m, ale jej eksploatacja schodzi systematycznie w dół. Roboty górnicze prowadzone są w zdecydowanej większości poniżej poziomu 1000 m, a głębokość prowadzonej eksploatacji dochodzi do 1200 m.

Ze względu na charakter zalegania złoża i sposób jego udostępnienia czas przewozu załogi i transportu materiałów będą się w kolejnych latach wydłużać, skracając efektywny czas pracy. Dlatego w marcu 2013 r. podpisana została umowa na zgłębienie szybu Leon IV do 1210 m i budowę poziomu 1150 m, który będzie poziomem docelowym. Taki model, który zapewni jej bezpieczne funkcjonowanie do 2040 r., kopalnia chce osiągnąć w ciągu najbliższych pięciu lat.

- Już cztery lata temu, po uruchomieniu jazdy ludzi do 1000 m, byliśmy przekonani, że trzeba iść dalej. Niepisana zasada głosi, że załoga musi dotrzeć do miejsca pracy jak najszybciej, przy wykorzystaniu posiadanych układów transportu do przewozu ludzi. Pracownik, który idzie do swojego stanowiska kilka kilometrów, już przed rozpoczęciem pracy jest zmęczony. Mając świadomość, że musi wrócić tą samą drogą, nie jest w stanie wydajnie pracować - tłumaczy przesłanki pogłębiania szybu inż. Jenderko.

Pogłębienie szybu - na co wskazuje także Czesław Jenderko - wyeliminuje również eksploatację poniżej poziomu udostępniania.

Prace już w toku
Prace związane z pogłębianiem szybu już ruszyły. Obecnie drążona jest pochylnia, z której przeprowadzone zostanie wyrobisko prowadzące pod dno szybu. Otwór z wyrobiska do szybu będzie wiercony od dołu, przy zachowaniu najbardziej rygorystycznych norm bezpieczeństwa, bo Leon IV, jako szyb materiałowo-zjazdowy, musi pracować non-stop.
Co da kopalni pogłębienie szybu? Po pierwsze skróci czas transportu materiałów i dojazdu załogi do ściany, a to przełoży się na wydłużenie efektywnego czasu pracy i ograniczenie kosztów. Jak wyjaśnia inż. Jenderko, kolejną korzyścią jest możliwość rozcinki i udostępnienie nowych pokładów z zachowaniem prawidłowego sposobu przewietrzania, ale także skrócenie drogi doprowadzenia powietrza do rejonów eksploatacyjnych. A to przekłada się na zmniejszenie zagrożenia metanowego i klimatycznego. Przewidywane nakłady na pogłębienie i uzbrojenie szybu wyniosą 88,7 mln zł.


MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zwiedzili EC Szombierki. To była gratka dla miłośników historii techniki i architektury

20 czerwca Bytomianie mieli okazję zobaczyć z bliska, jak postępują prace związane z rewitalizacją Elektrociepłowni Szombierki. Podczas II Dni Otwartych zorganizowanych przez Grupę Arche uczestnicy zwiedzili jeden z najcenniejszych zabytków poprzemysłowych w regionie i poznali plany dotyczące jego przyszłego zagospodarowania.

Wyjątkowa wystawa w Bieruniu. Odkryj fascynujące tajemnice KWK Piast

Na rynku w Bieruniu stanęła plenerowa wystawa „Bieruńsko gruba. Moje miejsce na ziemi”. Ekspozycja, którą można oglądać od 20 czerwca, przedstawia historię KWK Piast oraz losy lokalnej społeczności związanej z zakładem. Prezentowane są na niej materiały archiwalne oraz fotografie autorstwa Tomasza Liboski.

Jacek Korski: Pamiątka z przeszłości, czyli historia niezwykła pewnego kombajnu

W poniedziałek 15 czerwca miałem okazję obserwować pod ziemią w Kopalni Guido w Zabrzu otwarcie i penetrację na zasadach akcji ratowniczej wyrobiska, w którym przypuszczano, że znajduje się prototypowy kombajn ścianowy KDS-1. Na zasadach akcji ratowniczej, bo tak stanowią przepisy górnicze. Takie działanie miało kilka pozytywów - pisze Jacek Korski.

Gotowi na wielką metropolię?

Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie do życia metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbyło się w ub. tygodniu w ostrawskim magistracie.