Górnictwo: Tesla konsumuje światową produkcję niklu. Czy zainwestuje w Polsce?

1486012020 teslamodels

fot: Tesla Motors

Luksusowy sedan Tesla Model S, za który trzeba zapłacić od 72,5 tys. dol. wzwyż, został dobrze oceniony w 4 spośród 5 testów

fot: Tesla Motors

Kanadyjski portal górniczy Mining.com prezentuje zapotrzebowanie na metale krytyczne tylko jednej firmy samochodowej Tesla.

We wrześniu minionego roku na konferencji Battery Day w niemieckim Brunschwiku europejscy eksperci przygotowywali się do ofensywy w wytwarzaniu baterii do samochodów elektrycznych. Ich nieobecnym konkurentem był Elon Musk prezes Tesli.

W czasie ostatniego Dnia Baterii uwagę ludzi przykuły dwa ogłoszenia. Największe zamieszanie wywołała sugestia, że Tesla będzie miała samochód za 25 000 USD zaledwie za kilka lat. Jednak bardziej bezpośrednią wiadomością była zapowiedź nowego typu ogniwa o nazwie 4680, którego produkcja ma wkrótce nastąpić.

Ogniwo to ma ponad dwukrotnie większą średnicę niż typ 2170 używany obecnie w większości samochodów Tesla i jest o 10 mm dłuższa. Musk twierdził, że zaoferuje samochodom Tesli o 16 proc. większy zasięg, zapewni sześciokrotnie większą moc i będzie kosztował 14 proc. mniej za kWh. To parametry, którym trudno będzie dorównać.

Kilka dni po tym wydarzeniu Musk jeszcze wyżej podniósł poprzeczkę dla swoich możliwości twierdząc, że Tesla osiągnie produkcję 20 milionów pojazdów rocznie przed 2030 rokiem. O tym, ze nie są to tylko propagandowe obietnice świadczy fakt, że w 2020 r. firma wyprodukowała 500 tys. samochodów elektrycznych, które chętnie kupowane są na całym świecie.

Apel o nikiel
Na kilka dni przed wspomnianą konferencją Elon Musk wystąpił z apelem do górników na całym świecie o zwiększone wydobycie niklu, który jest jednym z kluczowych komponentów niezbędnych dla wysoko wydajnych akumulatorów do jego samochodów elektrycznych.

Kanadyjski portal oblicza, że dla realizacji swego celu Tesla musiałaby podpisać wyłączne dla siebie gwarancje dostawy od 10 największych producentów niklu i przejąć większość z 18,5 miliona ton rocznie wytwarzanego koncentratu z Indonezji i z Filipin, które to kraje są największymi jego producentami w Azji i na świecie.

Jego apel o zwiększenie wydobycia niklu jest jednocześnie gwarancją jego zakupu. Apel w tej sprawie powtórzyły prawie wszystkie agencje interesujące się górnictwem i samochodami.

„Cóż, chciałbym jeszcze raz podkreślić, że wszelkie firmy wydobywcze, proszę, wydobywajcie więcej niklu. Dobra. Gdziekolwiek jesteś na świecie, wydobądź więcej niklu i nie czekaj, aż nikiel wróci do jakiegoś długiego punktu - jakiegoś wysokiego punktu, którego doświadczyłeś jakieś pięć lat temu. Postaw na wydajność, oczywiście w sposób przyjazny dla środowiska i wydobycie niklu na dużą skalę. Tesla da ci gigantyczny kontrakt na długi okres, jeśli będziesz wydobywać nikiel wydajnie i w sposób wrażliwy na środowisko. Miejmy nadzieję, że ta wiadomość trafi do wszystkich firm wydobywczych. Proszę o nikiel.” - apelował Musk.

Dodał, że w sprawie tej telefonicznie rozmawiał z najważniejszymi prezesami koncernów górniczych na świecie. Nic nie wiadomo, czy rozmawiał on z prezesem KGHM w Lubinie. Ta tylko firma dysponuje kapitałem, który można przeznaczyć na tego rodzaju inwestycje.

Elon Musk w Szklarach?
Jakby nie było, to Elon Musk w sprawie wzmożonej eksploatacji złóż niklu apeluje również do nas. Tym bardziej, że cena tego metalu waha się w granicach 21 tys. USD za tonę, a złoże w Szklarach na Dolnym Śląsku zalega na powierzchni. Jest tam łącznie ok 200 tys. ton niklu. To wartość ok. 4 mld USD.

Ponieważ temat ten poruszam po raz kolejny, powiedziano mi, że jeżeli jest to tak atrakcyjny interes, to dlaczego sam nie wezmę się za jego realizację. Otóż prozaiczna prawda jest taka, że nie posiadam kilkuset milionów USD, aby wybudować nowoczesną i ekologiczną hutę tego metalu i zainwestować w jego równie efektywne górniczo i ekologicznie efektywne wydobycie.

Być może, że gdyby dotrzeć z tym pomysłem do Elona Muska jest wielce prawdopodobne, że podjął by się on tego zadania.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jacek Korski: Pamiątka z przeszłości, czyli historia niezwykła pewnego kombajnu

W poniedziałek 15 czerwca miałem okazję obserwować pod ziemią w Kopalni Guido w Zabrzu otwarcie i penetrację na zasadach akcji ratowniczej wyrobiska, w którym przypuszczano, że znajduje się prototypowy kombajn ścianowy KDS-1. Na zasadach akcji ratowniczej, bo tak stanowią przepisy górnicze. Takie działanie miało kilka pozytywów - pisze Jacek Korski.

Gotowi na wielką metropolię?

Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie do życia metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbyło się w ub. tygodniu w ostrawskim magistracie.

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.