Górnictwo: tarnogórskie podziemia na listę UNESCO?

fot: Kajetan Berezowski

Efekty dźwiękowe w postaci odgłosów robót i rozmów, które prowadzili z sobą dawni górnicy, towarzyszą zwiedzającym również podczas pokonywania ciągnącej się przez prawie półtora kilometra podziemnej trasy turystycznej.

fot: Kajetan Berezowski

Na przełomie czerwca i lipca Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej będzie miało gotowy wstępny wniosek o wpis tarnogórskich podziemi na Światową Listę Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego UNESCO - podali przedstawiciele stowarzyszenia.

- To bardzo ważna wiadomość kończąca żmudne prace nad skomplikowanym wnioskiem - powiedział rzecznik stowarzyszenia Grzegorz Rudnicki. W związku ze staraniami o wpis na prestiżową listę, w ostatnich dniach, Tarnowskie Góry po raz kolejny odwiedził Barry Gamble, specjalista od historycznych obiektów przemysłowych, który współpracuje z UNESCO.

W Tarnowskich Górach są dwa zabytkowe obiekty górnicze - Zabytkowa Kopalnia Srebra oraz Sztolnia Czarnego Pstrąga. Są one częścią podziemnego kompleksu chodników i wyrobisk po dawnych kopalniach rud srebronośnych na tym terenie, liczące ponad 150 km. Turyści mogą zwiedzać położone kilkadziesiąt metrów pod ziemią trasy, ich część pokonuje się łodziami.

Jak powiedział Rudnicki, po sporządzeniu wniosku współpracujący z UNESCO eksperci z dziedziny górnictwa i hutnictwa przez kilka miesięcy będą zapoznawali się z dokumentem, wskażą jego mocne i słabe strony, co pozwoli na uzupełnienie ewentualnych braków przed oficjalnym wysłaniem wniosku do siedziby UNESCO w Paryżu. Ma to nastąpić w styczniu 2015 r.

Po otrzymaniu dokumentów przedstawiciele UNESCO będą mieli 18 miesięcy na zweryfikowanie wniosku - przyjazd do Tarnowskich Gór i przekonanie się na własne oczy, czy tamtejsze zabytki górnictwa kruszcowego zasługują na wpis na listę. Potem zapadnie decyzja.

Przedstawiciele stowarzyszenia przypominają, że o wpis na listę UNESCO można starać się tylko raz. Kilka lat temu kandydaturę tarnogórskich podziemi pozytywnie ocenił resort kultury. Od 10 lat Zabytkowa Kopalnia Srebra i Sztolnia Czarnego Pstrąga są już na prezydenckiej liście Pomników Historii, na której obecnie znajdują się 54 obiekty z całej Polski. Cztery z nich leżą w granicach woj. śląskiego.

- Znalezienie się na prezydenckiej liście to ogromne wyróżnienie. To z pewnością przyciąga turystów. Są tacy, którzy pytają co to takiego. Odpowiadamy, że jest to sprawa prestiżowa i nie wiąże się z jakimiś dotacjami - powiedział Norbert Kasprzyk z zarządu Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej.

Zabytkowa Kopalnia Srebra została udostępniona do zwiedzania w 1976 roku - w 450-lecie nadania praw miejskich Tarnowskim Górom. Od tego czasu unikatowe podziemia po dawnym górnictwie kruszcowym zwiedziło 2,5 mln turystów. Szlak turystyczny przebiega 40 m pod ziemią, blisko 300 metrowy fragment trasy trzeba pokonać łodzią. Kilka lat temu w budynku nadszybia uruchomiono multimedialne muzeum. Tuż przy budynku kopalni znajduje się skansen maszyn parowych.

Kilka kilometrów od tego obiektu, na terenie Parku Repeckiego położona jest Sztolnia Czarnego Pstrąga. Została ona udostępniona zwiedzającym w 1957 r. To część powstałej w XIX w. Głębokiej Sztolni Fryderyk, która odwadniała podziemia tarnogórskie i pierwotnie miała 4600 m długości. Turyści zwiedzają obiekt przepływając 600-metrowy odcinek łodziami. To najdłuższa w Polsce podziemna trasa turystyczna pokonywana w ten sposób. W ubiegłym roku zabytek zwiedziło 35 tys. turystów, a od czasu otwarcia - 2,3 mln.

Według legendy, początek górnictwu srebra w Tarnowskich Górach dał w 1490 r. chłop Rybka, który na swym polu wyorał bryłę kruszcu. Dynamiczny rozwój przemysłu wydobywczego na tych ziemiach umożliwiło nadanie w 1526 r. Tarnowskim Górom praw miejskich i statusu Wolnego Miasta Górniczego przez księcia opolskiego Jana II Dobrego. W 1528 roku książę wydał Ustawę Górniczą zwaną Ordunkiem Górnym, określającą prawa braci górniczej i regulującą techniczne i organizacyjne warunki eksploatacji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Komunikacja Beskidzka otrzymała siedem z 15 autobusów na gaz CNG

Siedem z piętnastu 12-metrowych autobusów Man, napędzanych gazem ziemnym (CNG), dotarło do Komunikacji Beskidzkiej, przewoźnika należącego do Beskidzkiego Związku Powiatowo-Gminnego. Jego dyrektor Seweryn Kobiela przekazał, że pozostałe pojazdy dotrą na przełomie sierpnia i września.

Polska wytrzymała test związany z kryzysem na Bliskim Wschodzie

Polska gospodarka wykazała się odpornością na szok energetyczny wywołany konfliktem na Bliskim Wschodzie, co wykazała niedawna prognoza KE - zauważył Polski Instytut Ekonomiczny. Polska była jednym z trzech państw, którym Komisja nie obniżyła tegorocznej prognozy wzrostu gospodarczego.

Chiny podbijają polski rynek aut. Europejskie marki w odwrocie. A ty kupisz auto z Azji?

Chińskie marki samochodowe błyskawicznie zwiększają udział w polskim rynku. W pierwszych pięciu miesiącach 2026 r. odpowiadały za ponad 12 proc. sprzedaży nowych aut osobowych, a w 2027 r. może to być już 20 proc. - informuje piątkowa "Rzeczpospolita".

1772280871 wokandapix trump

Ceny gazu w Europie spadają po słowach Trumpa

Ceny gazu w Europie spadają; inwestorzy oceniają najnowsze działania w negocjacjach mających na celu zakończenie wojny na Bliskim Wschodzie oraz ponowne otwarcie cieśniny Ormuz - informują maklerzy.