Górnictwo: takiej tragedii w KGHM dotąd nie było!

fot: Maciej Dorosiński

Zgodnie z przyjętymi założeniami, KGHM planuje eksploatację złóż potasowo-magnezowych wspólnie z Grupą Azoty

fot: Maciej Dorosiński

Osiem ofiar śmiertelnych, dziewięciu mniej lub bardziej rannych. Takiej tragedii nie było w historii KGHM. W spółce ogłoszono 4-dniową żałobę. Akcję ratowniczą w ZG Rudna, której celem było odnalezienie odciętych od świata górników, zakończono w środę (30 listopada). Po 24 godzinach od momentu, gdy wskutek samoistnego wstrząsu pod pracującymi górnikami w oddziale G23 w polu 21/2 na poziomie 1050 doszło do zasypania wyrobiska, w którym w krytycznym momencie było 16 ludzi. W czwartek do Polkowic przyjeżdża prezydent RP Andrzej Duda.

Na początku podano, że nie żyje jeden z pracowników. Po kilku godzinach, że odnaleziono drugiego. Potem trzeciego i czwartego. Najdłużej trwało zlokalizowanie trzech ostatnich. Ratownicy odnaleźli ich ciała, leżeli obok siebie, w środę wieczorem. Byli w wyrobisku, przy komorze maszynowej; tam, gdzie spodziewano się ich znaleźć.

W komunikacie KGHM podano, że śmierć ponieśli:

• 33-letni mieszkaniec Głogowa, operator samojezdnych maszyn górniczych, zatrudniony od 2008 r., osierocił dwoje dzieci;
• 47-letni mieszkaniec Bolesławca, ślusarz mechanik maszyn i urządzeń górniczych pod ziemią, zatrudniony od 1988 r., osierocił troje dzieci;
• 23-letni mieszkaniec Głogowa, ślusarz mechanik maszyn i urządzeń górniczych pod ziemią, zatrudniony od 2016 r.;
• 24-letni mieszkaniec Głogowa, ślusarz mechanik maszyn i urządzeń górniczych pod ziemią, zatrudniony od 2015 r.;
• 50-letni mieszkaniec Bolesławca, ślusarz spawacz pod ziemią, zatrudniony od 2004 r., osierocił jedno dziecko;
• 42-letni mieszkaniec Głogowa, górnik pod ziemią, zatrudniony od 2002 r., osierocił jedno dziecko;
• 43-letni mieszkaniec Polkowic, górnik strzałowy pod ziemią, zatrudniony od 1991 r., osierocił jedno dziecko;
• 50-letni mieszkaniec Głogowa, sztygar zmianowy pod ziemią, zatrudniony od 1993 r., osierocił czworo dzieci.

W środę w ZG Rudna była premier Beata Szydło. Zapewniła, że rodziny ofiar tragicznego w skutkach wstrząsu nie pozostaną bez pomocy. W KGHM ogłoszono 4-dniową żałobę. Odwołano większość imprez barbórkowych.

W czwartek (1 grudnia) w oddziale G23 (wyłączony zgodnie z Prawem górniczym z eksploatacji) przeprowadzona zostanie pierwsza wizja lokalna z udziałem kopalnianych służb i przedstawicieli Okręgowego Urzędu Górniczego we Wrocławiu. Śledztwo „w sprawie sprowadzenia zdarzenia zagrażającego życiu i zdrowiu wielu osób poprzez niedopełnienie obowiązków przez osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo i higienę pracy w KGHM SA Oddział ZG Rudna, wskutek czego doszło do wstrząsu górotworu, a następnie obsunięcia się skał” rozpoczęła Prokuratura Rejonowa w Lubinie.

W czwartek także do Polkowic, do ZG Rudna, ma przyjechać prezydent RP Andrzej Duda. „Chce spotkać się m.in. z zarządem kopalni KGHM Rudna, w której doszło do katastrofy” - poinformował dyrektor prezydenckiego biura prasowego Marek Magierowski. Prawdopodobnie prezydent spotka się także z ratownikami uczestniczącymi w akcji. Przypomnijmy, że zasypanych szukało (na zmianę) 13 zastępów ratowników, którzy ręcznie musieli wybierać rumosz, w środowisku o dużej wilgotności i temperaturze powietrza sięgającej ok. 30 st. C.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.