Górnictwo: tak fiskus skubie węgiel

1332586806 karwina kopalnia nwr

fot: OKD

Spółka NWR w ubiegłym roku sprzedała 10,7 mln t węgla i 600 tys. t koksu, osiągając skonsolidowane przychody z działalności kontynuowanej wynoszące 1,632 mln euro

fot: OKD

Górnictwa węglowe w krajach naszych południowych sąsiadów nie są aż tak bardzo obciążone opłatami i podatkami jak w Polsce. Niższe są też koszty pracy.

Podstawową różnicą pomiędzy czeskimi, słowackimi a polskimi przepisami regulującymi opodatkowanie podmiotów górniczych jest funkcjonujący w polskim prawie podatek od obiektów i urządzeń znajdujących się w podziemnych wyrobiskach górniczych. Obowiązuje on od niemal 20 lat, wciąż budząc wątpliwości, zarówno przedsiębiorców górniczych, samorządów, jak i sądów wydających co pewien czas nowe, często zupełnie sprzeczne z poprzednimi wyroki.

W Czechach, gdzie obecnie fedrują trzy duże zakłady górnicze, będące własnością spółki OKD, prawo obliguje przedsiębiorcę górniczego do regulowania opłaty od wydobytych surowców, stanowiącej 10 proc. ich ceny rynkowej, a także opłaty od obszaru górniczego, liczonej według stawki do 1000 koron czeskich za hektar w zależności od lokalizacji.

Podobnie jest na Słowacji. Spółka Hornonitrianskie Banie Prievidza, w ramach której funkcjonuje pięć kopalń eksploatujących węgiel brunatny, jest zobowiązana z mocy prawa do wnoszenia opłat z tytułu wydobytego surowca w kwocie 0,1 proc. jego rynkowej ceny, a także opłaty od obszaru górniczego, na którym prowadzi działalność.

Zarówno w Polsce, jak i w Czechach oraz na Słowacji obowiązuje opłata środowiskowa, którą wnoszą podmioty górnicze. Spółka OKD jest też zobowiązana do wnoszenia na rzecz państwa opłaty za niewykonywanie obowiązku zatrudniania wymaganej liczby osób z tzw. ograniczoną sprawnością do wykonywania pracy. Limit ten ustalono na 4 proc. ogólnej liczby pracowników. Jego niespełnienie skutkuje koniecznością wnoszenia rocznej opłaty w wysokości 61555 koron czeskich za każdego brakującego pracownika z niesprawnością. Zamiast tej opłaty spółka może zobowiązać się do nabywania konkretnych dóbr, produktów lub usług, oferowanych przez zakłady pracy chronionej.
Warto zwrócić również uwagę na fakt, że sprzedaż węgla kamiennego w Polsce jest opodatkowana najwyższą stawką podatku VAT spośród wszystkich krajów produkujących węgiel w Unii Europejskiej. Wynosi ona 23 proc. Dla porównania w Czechach jest to 21 proc., a na Słowacji 20 proc.

W Czechach tańsze są również koszty pracownicze. Aktualnie obowiązujące składki, które przedsiębiorca musi odprowadzić od każdego zatrudnionego na etacie, wynoszą 26 proc. płacy brutto z tytułu zabezpieczenia socjalnego (ubezpieczenie emerytalno-rentowe, ubezpieczenie chorobowe, państwowa polityka zatrudnienia), 9 proc. płacy brutto z tytułu składki zdrowotnej oraz 5,04 proc. składki na ubezpieczenie wypadkowe, liczonej również od wynagrodzenia brutto.

W porównaniu z obciążeniami ponoszonymi przez polskiego pracodawcę na jednego pracownika w wysokości 40,77 proc. w Czechach są one niższe o ok. 0,68 proc. Niższe są również stawki podatku dochodowego: w Czechach - 15 proc. (osoby fizyczne) i 19 proc. (osoby prawne), a na Słowacji - 19 proc. - zarówno CIT, jak i PIT. W Czechach niższe jest też opodatkowanie dywidendy. Wynosi nie tak jak w Polsce 19 proc., lecz zaledwie 15 proc.

Naturalnie wszystko to ma swoje odzwierciedlenie w finalnej cenie węgla. Podczas, gdy w 2013 r. opodatkowanie 1 t węgla w Polsce wyniosło 95 zł, w Czechach nie przekroczyło 80 zł. Eksperci wskazują, że przynajmniej dziewięć obowiązujących polskie górnictwo podatków nie ma żadnego odniesienia do unijnego prawodawstwa i mogłoby być zniesionych. Czeski wynik byłby wówczas jak najbardziej do osiągnięcia, a kto wie, może bylibyśmy nawet lepsi.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Uwaga, Barbórka idzie! Dlaczego tuż przed świętem pod ziemią dochodzi do tragedii?

Ależ ten czas leci. Zanim się obejrzymy, znowu spotkamy się na Barbórce. Oby tak się stało, bo przyszłości nie znamy. Dlatego zachowajcie w ciągu tych najbliższych tygodni wyjątkową czujność przy robocie. 

Kolejny raz radośnie ogłaszamy odpływ wykwalifikowanych kadr z kopalń

Kiedy ponad dwa tygodnie temu usłyszałem z ust jednego z kandydatów na przyszłego premiera, że on nigdzie nie zamierza uciekać, więc żaden plecak ewakuacyjny nie jest mu potrzebny, to miałem ochotę się pomodlić. Tak, pomodlić się o zdrowie dla tego człowieka, bo o rozum to już chyba za późno… 

Maksymalna głębokość szybów osiąga obecnie w Polsce 1250 m?

Czy kraje zachodnie, ograniczające wydobycie węgla, będą potrzebować tego surowca importowanego z Polski? Ile wynosi maksymalna głębokość szybów w Polsce? I jakie wyniki miała Gliwicka Spółka Węglowa? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 10 października 1996 roku.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 84 - Bartłomiej Benisz | Prezes firmy Arbena o inwestycji dla ZG Janina

Bartłomiej Benisz, prezes firmy Arbena, był gościem studia netTG.pl na Kongresie Nowej Mobilności. W rozmowie o inwestycji przy kopalni Janina, drodze firmy od zaplecza górniczego do rolnictwa i przemysłu oraz o planach eksportowych.