Górnictwo: szukając recept na sprostanie realiom

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Prof. Dubiński był moderatorem podczas panelu "Górnictwo fundamentem polskiej energetyki - wyzwania dla nauki i biznesu - jak sprostać rozwojowi branży i wyzwaniom nowoczesnej gospodarki"

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

+12 Zobacz galerię

Galeria
(15 zdjęć)

- Polskie górnictwo potrzebuje wydajnych, bezpiecznych i przyjaznych dla środowiska kopalń produkujących tani węgiel. Są to założenia niezbędne do pokonania barier, na które napotyka branża - podkreślił prof. Józef Dubiński, Naczelny Dyrektor Głównego Instytutu Górnictwa, podczas Światowego Kongresu Klastrów w Dąbrowie Górniczej, w środę (25 marca).

Prof. Dubiński był moderatorem podczas panelu "Górnictwo fundamentem polskiej energetyki - wyzwania dla nauki i biznesu - jak sprostać rozwojowi branży i wyzwaniom nowoczesnej gospodarki".

Jego uczestnicy nie mieli wątpliwości, że w obecnych realiach konieczne jest dążenie do tego, by w Polsce - która jest dominującym konsumentem węgla w Unii Europejskiej - węgiel wydobywany był tak by sprostać światowym trendom rynkowym.

Prof. Dubiński przytoczył m.in. założenia Polityki Energetycznej Polski do 2050 r., które mówią m.in., że "Polska powinna dążyć do niezależności energetycznej a w związku z tym rodzime zasoby węgla kamiennego i brunatnego będą stabilizatorem bezpieczeństwa energetycznego kraju".

Aby było to możliwe konieczne jest pokonanie barier takich jak m.in. koszty produkcji, bezpieczeństwo pracy, sczerpywanie się zasobów, ograniczenia środowiskowe, dostępność środków inwestycyjnych, akceptacja społeczna i polityka energetyczna Unii Europejskiej.

W trakcie panelu prof. Dubiński przytoczył przykłady projektów kopalń, które mają szansę powstać w najbliższych latach. Zamiar ich wybudowania mają m.in. spółki Kopex, Fasing i Bomar.

Ta ostatnia przygotowała projekt "Paruszowiec", czyli koncepcje budowy zakładu na terenie Rybnika, który przy zatrudnieniu min. 1000 osób i dziennej produkcji 8 tys. t miałby szanse pracować przez blisko 200 lat.

- W oparciu o wstępne wyliczenia i analizy koszty inwestycji to ok. 2,2 mld zł, roczne wydobycie miałoby wynieść 4 mln t, a koszty wydobycia 130-140 zł/t. Wydajność na jednego górnika wyniosłaby rocznie 4 tys. t - wyjaśnił inż. Stanisław Małolepszy.

Obecny podczas panelu wiceprezes WUG Piotr Wojtacha przypomniał jednak, że chęć uruchomienia takiego zakładu oznacza nieuniknioną konieczność pokonania licznych utrudnień i przeciwności takich jak chociażby brak akceptacji społecznej.

W praktyce oznacza to, że projekt typu "Paruszowiec" mógłby ruszyć nie wcześniej niż za ok. 5 lat.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.