Górnictwo: szefowie spółek o sytuacji w branży

fot: Jarosław Galusek/ARC

- Chcemy bez zwolnień pracowników doprowadzić do sytuacji, w której nasze kopalnie podniosą efektywność - powiedział wiceprezes Kompanii Marek Uszko.

fot: Jarosław Galusek/ARC

Polska branża węglowa rozumie, że musi zwiększać efektywność i to robi, jednak czasami warunki zewnętrzne przekreślają te wysiłki - ocenili szefowie węglowych spółek w czasie debaty w PAP "Okrągły stół na temat przyszłości górnictwa węgla kamiennego w Polsce".

Wicepremier Janusz Piechociński podkreślał w czasie środowej (27 listopada) dyskusji, że według rządu podnoszenie efektywności nie polega na zamykaniu kopalń i zaprzestaniu rozwoju. Chodzi jednak o innowacje, procesy logistycznie, wygaszanie ścian na wyczerpaniu i eksploatacje lepszych zasobów.

- Nie da się wydobywać dalej ze ścian ze stratą już na dole 130 zł na tonie - wskazał.

Od podnoszenia efektywności nie ma alternatywy - uważa wiceprezes LW Bogdanka Waldemar Bernaciak.

- Jak tego nie zrobimy - zginiemy. To oczywistość, że zmiany będą zrobione - dodał.

Prezes Katowickiego Holdingu Węglowego Roman Łój zauważył jednak, że nie da się uciec od problemu kosztów funkcjonowania.

- Na cenę światową węgla wpływu nie mamy, musimy więc radykalnie ograniczać koszty i dopiero to daje szansę na sukces - ocenił.

Łój zaznaczył, że często stwarza się wrażenie, iż załoga zawsze jest przeciwko ograniczaniu kosztów.

- Jeżeli przedstawimy rzeczywiste warunki działania, to załoga to zrozumie, jak w kopalni Wujek - podkreślił.

Prezes JSW Jarosław Zagórowski dodał, że rząd nie ma dziś w rękach możliwości zatrzymania importu węgla, zatem polski węgiel musi być tańszy, a sektor musi podnieść efektywność. Jego zdaniem branża np. marnotrawi kapitał i majątek, działając tylko przez pięć dni w tygodniu, a na świecie kopalnie działają siedem dni.

 - To się musi zmienić, czy się to podoba stronie społecznej, czy nie. Mamy potencjał zmian, tylko często trzeba oddzielić liderów związkowych od załogi. Bo tzw. strona społeczna, czyli liderzy związkowi, nie daje od lat przyzwolenia na nic. A załoga rozumie o co chodzi - powiedział Zagórowski.

My również musimy pracować co najmniej sześć dni w tygodniu - dodał Łój.

Z kolei wiceprezes Kompanii Węglowej Marek Uszko wskazał, że 10 lat działania spółki to nieustanna restrukturyzacja, połączona ze spłatą ponad 2 mld zł historycznych zobowiązań. Podkreślał, że ostatnio co roku koszty wydobycia są ograniczane o 800 mln zł, ale żadna restrukturyzacja nie zrównoważy spadku rocznych przychodów o 1,1 mld zł z powodu spadku cen węgla.

Uszko podkreślił, że ten problem powinna rozwiązać strategia do 2020 r., zakładająca zmiany struktury eksploatowanych złóż, przemieszczanie załogi itp., która w piątek zostanie skierowana do rady pracowników.

- Sytuacja jest trudna, ale mamy propozycję, jak ją rozwiązać. Program jest realny, a po drugiej stronie jest świadomość ciężkiej sytuacji spółki - mówił.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.