Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 179.41 USD (+0.41%)

Srebro

85.75 USD (+0.43%)

Ropa naftowa

98.87 USD (+2.05%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.52%)

Miedź

5.89 USD (+0.02%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 179.41 USD (+0.41%)

Srebro

85.75 USD (+0.43%)

Ropa naftowa

98.87 USD (+2.05%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.52%)

Miedź

5.89 USD (+0.02%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Górnictwo: świąteczny prezent firmy Bounty popsuł święta załodze kopalni Cook

Cookcolliery fb

fot: https://www.facebook.com/cooklodge/

Zwolniona załoga w związku z tym, że należeli do niej pracownicy zatrudnieni na kontraktach, nie otrzyma żadnej pomocy finansowej czy odszkodowania

fot: https://www.facebook.com/cooklodge/

Jak podały australijskie media, firma Bounty Mining – właściciel kopalni Cook - zgotowała nieprzyjemny prezent swojej załodze, zwalniając ją tydzień przed świętami. Wszyscy pracownicy w liczbie 250 utracili pracę.

Bez zapowiedzi i bez jakichkolwiek wstępnych rozmów z załogą oraz związkami zawodowymi górnicy zostali powiadomiona, że mają zatrzymać wszelkie roboty na terenie kopalni i muszą ją opuścić, ponieważ umowy o pracę zostają zerwane a zakład będzie prowadziła tylko prace konserwacyjne.

Ta wiadomość dotarła do pracowników 17 grudnia br.

Zarząd firmy podała, że będzie rozważał sprzedaż kopalni lub zmianę jej prowadzenia. Poinformował również, że przekazanie kopalni pod administrację firmy zajmującej się likwidacją biznesów, zostało spowodowane niskimi cenami węgla a także zaniżonym wydobyciem z powodu zawału stropu w chodniku wydobywczym.

Cook Colliery, czyli kopalnia Cook znajduje się w miejscowości Blackwater, leżącej pomiędzy Emerald a Rockhampton, w centralnym Queensland. Kopalna należy do firmy Bounty od 2017 r. Poprzednio należała do chińskiej firmy Caledon Coal, która też miała problemy wydobywcze. Caledon prowadziła wydobycie używając do tego kombajnów chodnikowych typu Continous Miner i obudowy kotwiowej.

Caledon próbując zwiększyć wydobycie węgla postanowiła zastosować system ścianowy, do którego przygotowała rozcinkę bloku węglowego i rozpoczęła produkcje węgla. Krótka ściana zmechanizowana posiadała 86 sekcji obudowy. Po kilkuset metrach postępu ściany nastąpiło jej zalanie woda.

Woda do ściany wdarła się z nadległych zrobów pokładu wyżej zalegającego. Zalała wszystkie urządzenia w ścianie, co skutkowało jej zatrzymaniem. Nie została już ponownie uruchomiona.

Kopalnia zatrzymała prace, a później została sprzedana firmie Bounty Mining.

Ta z kolei firma, po kilku miesiącach prowadzenia prac przygotowawczych i rekonstrukcji kopalni, przystąpiła do wydobycia węgla za pomocą 3 kombajnów chodnikowych przy zastosowaniu systemu komorowo-filarowego.

Ściany zmechanizowanej nie uruchomiono z uwagi na duże koszty z tym związane.

Bounty prowadziła wydobycie zatrudniając firmy kontraktowe do czasu zawału stropu, który miał miejsce w październiku tego roku.

Zawał spowodował zasypanie kombajnu chodnikowego i zatrzymanie produkcji. Na szczęście nikt z załogi nie odniósł żadnych obrażeń. Utracono wydobycie ze zniszczonego chodnika, a także zasoby w wysokości 135 tys. t wokół tego chodnika, które należało pozostawić jako filar ochronny.

Kopalnia poniosła duże koszty na modernizację trasy kolejowej do odstawy węgla. Zawał jednak spowodował załamanie się produkcji, a także straty finansowe spowodowane nakładami na wyciągnięcie zasypanego kombajnu.

Kopalnia Cook należy do starszych kopalń. Wydobycie jest w niej prowadzono już od ponad 20 lat. Posiadała dwa pokłady węgla. Górny został wyeksploatowany już kilka lat temu. Obecnie wydobycie było prowadzane w pokładzie leżącym od 15 do 20 m poniżej.

Planowano pozyskać 2,2 mln t węgla rocznie.

Cook Colliery była zatrzymywana i zmieniała właściciela już kilkakrotnie, ale zawsze powracała do produkcji wysokiej jakości węgla koksującego, sprzedając go za granice.

Zwolniona załoga w związku z tym, że należeli do niej pracownicy zatrudnieni na kontraktach, nie otrzyma żadnej pomocy finansowej czy odszkodowania. Pracownicy kontraktowi mogą utracić prac w każdym chwili, bez okresów wypowiedzenia. Cześć pracowników otrzymała informację o zwolnieniu na telefon komórkowy, gdy jechali do pracy autobusem. Związki zawodowe oświadczyły, że będą się starały pomoc tym górnikom. W obecnie będzie to trudne, gdyż w Australii brakuje nowych miejsc pracy w przemyśle wydobywczym.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.