Górnictwo: strajk na pustyni

1489138747 escondida1 industrial union org

fot: industrial-union.org

Na początku lutego strajkujący zbudowali na pustyni Atacama miasteczko namiotowe dla 2,5 tys. górników

fot: industrial-union.org

Jeden z największych okupacyjnych strajków w światowym górnictwie trwa od ponad miesiąca w Chile, gdzie aż 2,5 tys. pracowników kopalni miedzi Escondida mieszka w namiotach na pustyni, domagając się co najmniej 7-procentowej podwyżki.

Warunki na pustkowiach Atacamy w Chile na wysokości 3,3 tys. m n.p.m. są wyjątkowo surowe: w ciągu dnia upał dochodzi do 36 stopni Celsjusza, ale nocą wrogiem strajkujących są nawet 6-stopniowe przymrozki. Na początku lutego górnicy zbudowali więc miasteczko namiotowe, w którym chronią się przed temperaturą i naciskami na rozbicie protestu.

Odkrywka Escondida należy do największych producentów miedzi na globie. Kontrolowana jest w 57 proc. przez koncern BHP Billiton, a 30 proc. udziałów ma w niej potężna spółka Rio Tinto. Załoga oskarża właścicieli o brak podwyżek, próby obcinania premii i dodatków, likwidację nagród dla odchodzących dobrowolnie oraz o niekorzystne dla pracowników zmiany w grafiku czasu pracy. Górnicy obliczyli, że ich przeciętne wynagrodzenia (na poziomie ok. 2,5 tys. dol. miesięcznie) w rzeczywistości spadły o niecałe 15 proc. Domagają się przynajmniej 7-procentowej podwyżki.

Właściciele kopalni odmawiają, tłumacząc, że w ciągu kilkunastu lat wydajność pracy w Escondida obniżyła się aż o 17 proc.

Strajkujący zapowiadają, że protest może potrwać jeszcze długie miesiące. Tymczasem globalny rynek miedzi (w którym Escondida ma aż 5 proc. udziału) zaczyna obawiać się wzrostu cen surowca z powodu ograniczenia podaży. Eksperci banku Goldman Sachs przewidują, że podaż miedzi spadnie w tym roku o 0,4 proc., zamiast wzrosnąć o 1 proc., jak zakładano wcześniej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.