Górnictwo: Stan zmarłego górnika był skrajnie ciężki

fot: Kajetan Berezowski

Do siemianowickiego Centrum Leczenia Oparzeń trafiło łącznie 21 poszkodowanych w wybuchu w kopalni Pniówek. Są poddawani m.in. leczeniu w komorze hiperbarycznej

fot: Kajetan Berezowski

Wieczorem w niedzielę, 24 kwietnia, zmarł jeden z górników przebywających na Oddziale Anestezjologii i Intensywnej Terapii Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich - poinformował Wojciech Smętek, kierownik ds. administracji i rozwoju Centrum Leczenia Oparzeń im. dr. S. Sakiela, Bank Tkanek.

Zmarły był jednym z poszkodowanych w wyniku wybuchu metanu w kopalni Pniówek, należącej do Jastrzębskiej Spółki Węglowej.

Stan pacjenta był skrajnie ciężki – oparzenia 90 proc. powierzchni ciała, w tym 35 proc. oparzeń III stopnia wraz z oparzeniem dróg oddechowych - napisano w  komunikacie.

Zmarły górnik miał 31 lat.

Do siemianowickiego Centrum Leczenia Oparzeń trafiło łącznie 21 poszkodowanych w wybuchu w kopalni Pniówek. Przypomnijmy, że do katastrofy doszło w środę, 20 kwietnia, kwadrans po północy w ścianie N-6 na poziomie 1000 metrów.

Zmarły górnik jest szóstą ofiarą śmiertelną tragedii w kopalni Pniówek. Siedem kolejnych osób zostało na dole. Akcja ratunkowa musiała zostać przerwana ze względu na bardzo trudne warunki i zagrożenie życia ratowników.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.