Górnictwo: SRK wystawiła Makoszowy na sprzedaż
fot: Maciej Dorosiński
Obecnie na zwałach kopalni Makoszowy leży prawie 160 tys. ton węgla, a do końca roku ilość ta wzrośnie, jeżeli zakład nie pozyska nowych odbiorców
fot: Maciej Dorosiński
Inwestorzy zainteresowani kopalnią Makoszowy mogą zgłaszać swoje oferty do 30 września. Negocjacje z dopuszczonymi do kolejnego etapu inwestorami powinny zakończyć się do 20 października. Majątek kopalni Makoszowy wyceniany jest na ok. 300 mln zł.
Spółka Restrukturyzacji Kopalń (SRK) wystawiła w poniedziałek (5 września) na sprzedaż kopalnię węgla kamiennego Makoszowy w Zabrzu, jako tzw. zorganizowaną część przedsiębiorstwa. Kryterium wyboru najkorzystniejszej oferty będzie cena - wynika z ogłoszenia o przetargu.
Zgodnie z zapowiedziami SRK z ubiegłego tygodnia, wstępne oferty zainteresowanych inwestorów będą przyjmowane do godziny 10. w dniu 30 września - tego dnia w południe nastąpi otwarcie ofert, a negocjacje z dopuszczonymi do kolejnego etapu inwestorami powinny zakończyć się do 20 października. W przypadku wyboru inwestora, umowa sprzedaży powinna być zawarta do końca tego roku. Będzie musiał ją zatwierdzić minister energii.
W przetargu nie określono ceny minimalnej. Oferty powinny zawierać proponowaną przez inwestora cenę.
Przedmiotem przetargu jest kopalnia jako zorganizowana część przedsiębiorstwa, w skład której wchodzą składniki materialne i niematerialne wykorzystywane do wydobycia, produkcji i zbywania węgla, w tym m.in. nieruchomości, grunty i budowle na powierzchni i w podziemnych wyrobiskach, a także maszyny, urządzenia i rozmaity sprzęt.
Z dokumentacji przygotowanej na potrzebny przetargu wynika, iż zasoby operatywne węgla, będące w posiadaniu kopalni Makoszowy, zabezpieczają jej funkcjonowanie do ok. 2060 r.
Do oferty wstępnej inwestorzy powinni dołączyć oświadczenia dotyczące m.in. uzyskania niezbędnych uprawnień do prowadzenia zakładu górniczego, deklaracji kontynuowania dotychczasowej działalności kopalni, możliwości sfinansowania jej zakupu, działalności operacyjnej oraz inwestycji, a także gotowości i możliwości dokonania zwrotu (z odsetkami) wszelkiej pomocy publicznej przyznanej kopalni do dnia jej nabycia i sfinansowania osłon socjalnych wynikających z ustawy górniczej po dniu nabycia.
Ponadto nabywca będzie zobowiązany do zawarcia z SRK porozumienia określającego zasady odpowiedzialności i trybu postępowania w sprawach o naprawienie szkód wywołanych ruchem zakładu górniczego, w tym szkód powstałych w wyniku reaktywacji starych zrobów.
W sobotę (3 września) minister energii Krzysztof Tchórzewski powiedział PAP, że kopalnia Makoszowy może albo pozyskać w przetargu inwestora, albo pozostać w spółce restrukturyzacyjnej, powoli kończąc wydobycie węgla. Zaznaczył, że sytuacja tej przynoszącej straty kopalni, przekazanej w ubiegłym roku do SRK, jest zdeterminowana przez udzieloną temu zakładowi pomoc publiczną. Według wcześniejszych informacji resortu energii, do końca tego roku łączna wartość tej pomocy sięgnie ok. 265 mln zł.
- Przejście kopalni do SRK to albo jakaś inwestycja, albo zakończenie produkcji. W innym przypadku ta pomoc publiczna będzie musiała być zwrócona; jeśli nie będzie zwrócona, to będzie potrącona ze środków Unii Europejskiej. Więc musimy tutaj działać systemowo; restrukturyzacja kopalni wewnątrz SRK nie dała możliwości wypracowania zysku, comiesięcznie jest kilkadziesiąt milionów złotych straty. To powoduje, że albo znajdziemy inwestora, albo powoli kopalnia będzie musiała kończyć wydobycie - powiedział w sobotę minister Tchórzewski.
Majątek kopalni Makoszowy wyceniany jest na ok. 300 mln zł. Zgodnie z unijnymi przepisami, potencjalny inwestor będzie zobowiązany do zwrotu udzielonej kopalni pomocy publicznej - zakład korzysta z budżetowych dopłat do strat produkcyjnych, które są możliwe jedynie w kopalniach przekazanych do SRK. Taka pomoc - zgodnie z unijnymi przepisami - jest możliwa do końca 2018 r. Ze środków publicznych finansowane są też osłony dla odchodzących z pracy górników.